Ceny nieruchomości pod działalność produkcyjną i magazynową na Pomorzu biją rekordy. Co więcej, hossa rozlewa się głęboko poza Trójmiasto. Ceny rzędu 400 zł za m kw dzialki produkcyjnej stały się dziś normą.
Jeszcze kilka lat temu inwestorzy szukali działek „w mieście”. Dziś liczy się przede wszystkim jedno: dostęp do portu lub ciągu logistycznego. Rozbudowa terminali kontenerowych, rozwój morskiej energetyki wiatrowej i rekordowe inwestycje logistyczne sprawiły, że grunty wokół polskich portów morskich i stoczni stały się jednym z najbardziej poszukiwanych aktywów na rynku nieruchomości. W niektórych lokalizacjach na Pomorzu ceny wzrosły w ciągu dekady nawet trzykrotnie, a dostępność terenów inwestycyjnych gwałtownie maleje.
Eksperci mówią już o nowej geografii inwestycji w Polsce. To nie centra miast, lecz zaplecza portów, terminali i korytarzy transportowych stają się dziś miejscem najostrzejszej walki o grunty.
Na Pomorzu najbardziej spektakularne zmiany widać w rejonie Portu Gdańsk i Baltic Hub. Jeszcze około 2015–2017 roku duże działki przemysłowo-logistyczne w bezpośrednim sąsiedztwie portu można było kupić za 150–250 zł za mkw. Obecnie ceny najlepszych terenów osiągają poziom 500–1000 zł za mkw., co oznacza wzrost nawet o 400 proc. Wszystko dlatego, ze rynek coraz częściej przypomina największe centra logistyczne Europy Zachodniej, gdzie ograniczona podaż gruntów przekłada się na gwałtownie rosnące wyceny.
Ale wzrosty cen widać też w lokalizacjach oddalonych od samego portu nawet o kilka kilometrów. Jednym z symboli tego trendu jest Przejazdowo pod Gdańskiem. W ostatnich miesiącach na sprzedaż została wystawiona działka inwestycyjna o powierzchni ponad 14 tys. m kw. Cena wywoławcza to 5,3 mln zł, czyli około 376 zł za m kw. Inna nieruchomość w tej lokalizacji o powierzchni przekraczającej 42 tys. mkw. wyceniona została na niemal 12,7 mln zł.
Dodatkowym katalizatorem wzrostów jest rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Inwestorzy związani z offshore wind poszukują dużych terenów z bezpośrednim dostępem do nabrzeży, gdzie możliwe jest składowanie i montaż wielkogabarytowych elementów turbin.
– Pomorze pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych regionów w Polsce dla projektów przemysłowych i logistycznych, szczególnie tych powiązanych z gospodarką morską, offshore i obsługą portów. Zainteresowanie terenami jest dziś bardzo duże – zarówno ze strony inwestorów krajowych, jak i zagranicznych – ale rynek wchodzi w etap większej selektywności. Najlepsze lokalizacje kurczą się szybciej, niż pojawiają się nowe – mówi Michalina Kaczor, Project Manager w Invest in Pomerania (Agencja Rozwoju Pomorza).
– Producenci komponentów dla morskiej energetyki wiatrowej, operatorzy baz serwisowych i firmy montażowe poszukują działek od kilku do kilkunastu hektarów z bezpośrednim dostępem do nabrzeża. Takich lokalizacji na Pomorzu jest dziś skrajnie mało. Rosnące znaczenie offshore sprawia, że tego typu nieruchomości stają się zasobem strategicznym – podkreśla Kaczor.
Rosnące ceny i malejąca dostępność gruntów powodują, że inwestorzy coraz częściej wychodzą poza granice aglomeracji trójmiejskiej. W okolicach Gdańska na znaczeniu zyskują Wiślinka, Cedry Wielkie, Tczew oraz lokalizacje położone wzdłuż korytarzy transportowych S6, A1 i S7. W wielu z tych miejsc ceny pozostają nawet kilkukrotnie niższe niż bezpośrednio przy terminalach portowych, ale dynamika wzrostów jest jedną z najwyższych w kraju.
Według szacunków rynku nieruchomości przemysłowych, od 2018 roku ceny gruntów logistycznych przy ciągach komunikacyjnych w kierunku Trójmiasta wzrosły przeciętnie o 150–250 proc. Oddanie do użytku kolejnych odcinków np. S6 poszerza liczbę nieruchomości dostępnych na zapleczu, a dobrze skomunikowanych z portami i nadmorską bazą przemysłową.
– Otwarcie kolejnych odcinków drogi ekspresowej S6 oraz rozwój korytarzy A1 i S7 zmienia mapę atrakcyjnych lokalizacji inwestycyjnych na Pomorzu. Przykład Tczewa pokazuje, że zainteresowanie terenami poza ścisłą aglomeracją jest coraz większe. Dobra dostępność transportowa, większa podaż gruntów i bardziej konkurencyjne koszty sprawiają, że zachodnia i południowa część regionu może odegrać kluczową rolę w dalszym rozwoju logistyki – dodaje Michalina Kaczor.
Takie samo zjawisko widoczne jest w okolicach portu Gdynia. Ceny nieruchomości pod produkcję przemysłową i magazynową sięgają nawet 400-480 zł z m kw., choć w przypadku rekordowej oferty za niewielką działkę w Redzie sprzedający oczekiwała niemal 700 zł z m kw.
Wyraźny wzrost zainteresowania terenami inwestycyjnymi dotarł nawet do Lęborka, który w ostatnim czasie radykalnie poprawił swoje miejsce w ciągu logistycznym dzięki oddaniu do użytku drogi S6. Dzięki temu dojazd do tego miasta z Gdyni trwa dzisiaj nie więcej niż 40 min. Wystawiane na sprzedaż lęborskie działki pod produkcję przemysłową dobijają obecnie cenami do 300 zł za m kw., co jeszcze kilka lat temu było poziomem niespotykanym.
Eksperci są zgodni: Polska północna przechodzi obecnie transformację podobną do tej, którą kilkanaście lat temu przeszły największe portowe regiony Europy Zachodniej. Kluczową wartością staje się już nie sam grunt, lecz jego miejsce w łańcuchu dostaw. A to oznacza, że działki położone w pobliżu portów, terminali kontenerowych, bocznic kolejowych i tras dla transportu ciężkiego mogą w kolejnych latach pozostawać jednymi z najszybciej drożejących nieruchomości w Polsce.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe