• <
SELVECO_MARINE_2025

Karwia w sezonie gości nawet 50 tys. odwiedzających dziennie

Strona główna Przemysł Jachtowy, Turystyka Morska, Żeglarstwo Morskie Karwia w sezonie gości nawet 50 tys. odwiedzających dziennie
Plaża w Karwi. Fot. Henryk Bielamowicz/Wikimedia Commons

Karwia, nadmorska wioska na północy województwa pomorskiego, liczy 987 mieszkańców. Przy ładnej pogodzie, w pełnym sezonie, do miejscowości nad Bałtykiem przyjeżdża od 30 do nawet 50 tys. turystów dziennie - szacuje sołtys Karwi Bartosz Agata.

Na niedzielę prognozowana jest dobra aura.

– Myślę, że będzie około 50 tys. gości. Jak policzy się miejsca noclegowe, to wychodzi nam taka szacunkowa liczba. Każdy, nawet najmniejszy pensjonat, oferuje 30-50 miejsc, do tego dochodzą pola namiotowe i jest dużo apartamentów. W tym okresie sezonowym liczba mieszkańców wzrasta diametralnie - powiedział PAP sołtys Karwi.

Jego zdaniem zmienia się profil turysty odwiedzającego Karwię; przyjeżdża na krótsze okresy - trzy do pięciu dni, a nie na tydzień lub dwa tygodnie.

– Turysta jest też młodszy i ma coraz większe wymagania co do bazy noclegowej. Dla osób, które nie inwestują, powoduje to coraz większe trudności z wynajmem - dodał Agata. Zaznaczył, że początek lipca z uwagi na pogodę był trudniejszy, ale teraz się poprawiło - Karwia zapełnia się, a na plaży są tłumy.

Julia, kelnerka w barze obok jednego z hoteli, powiedziała PAP, że liczba turystów jest podobna jak we wcześniejszych latach, choć wszystko jest uzależnione od pogody.

Zestaw śniadaniowy kosztuje w tym lokalu 39 zł, najtańszą pizzę - margaritę można kupić za 25 zł, a za pizzę z szynką lub salami trzeba zapłacić 29 zł. Napoje zimne kosztują od 14 do 18 zł, piwo 18-20 zł, kawa lub herbata to koszt od 12 do 18 zł.

– U nas bardzo dużo osób przychodzi na śniadania. Mamy duże porcje. Najlepiej schodzą zestawy śniadaniowe. Jak do połowy lipca było zimno i padało, to goście już strasznie byli zmęczeni tą pogodą i się skarżyli - powiedziała kelnerka.

W restauracji obok solę w zestawie (frytki i surówki) można kupić za 57 zł, roladę drobiową za 45 zł, a schab algierski za 46 zł. Zestaw obiadowy z pierogami to koszt od 39 do 44 zł.

Średni koszt noclegu w Karwi wynosi 90-120 zł za osobę - na kwaterach prywatnych czy w pensjonatach. Właściciel pensjonatu i baru Krzysztof Marciński zauważył, że Karwia to specyficzna, prorodzinna miejscowość i taka klientela tu przyjeżdża.

– Wszystko jest uzależnione od pogody. Jest pogoda, to ludzie przyjeżdżają. Kiedyś ludzie przychodzili od drzwi do drzwi i pukali, czy są wolne pokoje. Teraz już nie ma czegoś takiego. Rezerwacja odbywa się przez internet. Jak ktoś przyjeżdża z dziećmi, to jakoś musi sobie zorganizować czas. Nie każdy ośrodek, hotel oferuje zaplecze w postaci aqua parku czy innych atrakcji. Do połowy lipca turystów jest mniej właśnie z uwagi na pogodę. Jest pogoda, to telefony się uruchamiają. Nie ma pogody, to telefony milczą - dodał Marciński.

W ostatni wtorek nad plażą w Karwi pojawiła się biała flaga i pozwolono się kąpać. Wcześniej przez dwa tygodnie z uwagi na silny wiatr, wysoką falę i prądy wsteczne obowiązywał zakaz kąpieli. Mimo brzydkiej pogody plaża w Karwi była oblegana przez wczasowiczów. Gdy jest słonecznie i temperatury osiągają ponad 20 st. Celsjusza, po godz. 12 jest kłopot ze znalezieniem wolnego miejsca.

Ratownicy na plaży w Karwi dyżurują codziennie od godz. 9 do 17, po tej godzinie w razie wypadku trzeba dzwonić na numer 112.

– Warunki do bezpiecznej kąpieli na bieżąco sprawdzamy. Codziennie monitorujemy, czy jest prąd wsteczny. To można wyczuć, czy prąd ciągnie nas w głąb morza. Taki typowy prąd wsteczny występuje też przy załamaniu mielizny - powiedział PAP ratownik Karol Porczyński. - Jeśli kogoś złapie prąd wsteczny, to powinien próbować płynąć w bok, bo z prądem wstecznym nie ma szans, żeby wygrać - dodał. (PAP)

kszy/ mmu/

POLBOAT_2026_390x150
taurus_sea_power_390x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.