• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Koreańska stocznia realizuje zamówienie na nowe okręty dla sił morskich Filipin. Jeden okręt w służbie, drugi zwodowany

03.12.2025 10:45 Źródło: MW Filipin
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Koreańska stocznia realizuje zamówienie na nowe okręty dla sił morskich Filipin. Jeden okręt w służbie, drugi zwodowany
Fot. MW Filipin

Południowokoreański gigant stoczniowy HD Hyundai Heavy Industries (HD HHI) poinformował w postępach przy realizacji zleceń dla sił morskich Filipin. Tylko w listopadzie do służby wcielono fregatę, zwodowano też patrolowiec. Filipiny są wyspiarskim państwem, które mierzy się z wyzwaniem w postaci nacisków ze strony Chin, mających pretensje do całego obszaru Morza Południowochińskiego, co wiąże się z prowokacjami i incydentami z udziałem chińskich jednostek morskich. Aby zapewnić skuteczną ochronę kraju, władze inwestują w nowe okręty.

Pod koniec listopada odbyła się oficjalna ceremonia wcielenia do służby małej fregaty BRP Diego Silang (FFG-07), nazwany na cześć XVIII-wiecznego filipińskiego przywódcy rewolucyjnego. Jest oparta na południowokoreańskim typie Incheon (platforma HDC-3100), znanym też jako Future Frigate eXperimental (FFX). Łącznie powstało sześć okrętów tej serii dla Marynarki Wojennej Korei Południowej. W porównaniu z obecnie budowanymi okrętami tej klasy nie jest ona duża, gdyż jej wymiary to 118,4 metra długości i 14,9 metra szerokości, a wyporność sięga ok. 3 200 ton. To tłumaczy też tak szybkie tempo budowy, gdy większe fregaty powstają w okresie 4-6 lat. Wspomniany BRP Diego Silang został przekazany mniej niż trzy miesiące po zwodowaniu. Prędkość sięga do 25 węzłów, przy czym zachowując stałą wynoszącą 15 zasięg działań wynosi 4500 mil morskich, biorąc pod uwagę także autonomiczność wynoszącą 20 dni. Dzięki autonomizacji wyposażenia załoga będzie liczyć najpewniej ok. 100 osób, z możliwością dostosowania w zależności od wykonywanych zadań.


Co istotne, w przypadku filipińskich jednostek wprowadzono pewne zmiany projektowe, które wiązały się z wydłużeniem kadłuba i zwiększeniem wyporności, aby można było umieścić na okręcie więcej systemów oraz uzbrojenia pozwalającego na prowadzenie operacji wielodomenowych. Napęd okrętu stanowią cztery silniki wysokoprężne MTU-STX. W skład wyposażenia wchodzą zintegrowany system dowodzenia walką Hanwha Systems Naval Shield Baseline 4, wielofunkcyjny radar 3D AESA EL/M-2258 ALPHA w paśmie S, system identyfikacji swój-obcy (IFF), radar do nawigacji i poszukiwania celów powierzchniowych Hensoldt SharpEye Mk11, radar kierowania ogniem NA-25X firmy Selex ES, czujnik elektrooptyczny i podczerwieni (EO/IR) Safran PASEO XLR, łącze danych Hanwha Systems Link-P, 16 LOS oraz 22 BLOS, sonar kadłubowy średniej i niskiej częstotliwości oraz system sonaru holowanego. Do tego dochodzą środki wsparcia radarowo-elektronicznego (RESM), elektroniczne środki wsparcia łączności (CESM) i cztery wyrzutnie wabików.

W skład uzbrojenia wchodzą armata morska Oto Melara 76 mm Super Rapid, system obrony bezpośredniej (CIWS) Gokdeniz 35 mm, dwie wyrzutnie ośmiokomorowe dla pocisków przeciwokrętowych C-Star, dwie potrójne wyrzutnie torped dla K745 Blue Shark, 16-komorowy system wyrzutni VL-MICA dla broni przeciwlotniczej, a także cztery ciężkie karabiny maszynowe 12,7 mm. Fregata posiada też lądowisko i hangar do obsługi śmigłowca o wadze 10-12 ton.

BRP Diego Silang jest drugą fregatą rakietową, zbudowaną przez HD HHI. Co istotne, przedsięwzięcia przebiegałało w bardzo szybkim tempie. Zamówienie na obie jednostki zostało ogłoszone w 2021 roku, a już w czerwcu ub. r. zwodowano pierwszą z nich, kolejną dziewięć miesięcy później. W obu przypadkach mowa jest o przyspieszeniu terminów dostaw, pierwotnie zaplanowanych na 2025 i 2026 rok. Koszt budowy obu jednostek zamyka się w kwocie wynoszącej ok. 550 mln dolarów. BRP Miguel Malvar (FFG06) wszedł do służby w maju tego roku. Szybka budowa ma sprzyjać wzmacnianiu potencjału stoczniowego południowokoreańskiego zakładu, który dąży do zacieśniania współpracy z innymi państwami w zakresie budowy nowoczesnych okrętów różnych klas.


Nieco później odbyło się wodowanie drugiego z sześciu zaplanowanych okrętów patrolowych typu Rajah Sulayman, BRP Rajah Lakandula (PS-21). Pierwszy został zwodowany w czerwcu tego roku, do służby ma wejść w marcu przyszłego. Wartość całego kontraktu to 537 milionów dolarów.

Patrolowce tej serii mają posiadać większe możliwości działania niż trzy starsze jednostki typu Jacinto, w służbie od 1997 roku. Długość nowych okrętów wynosi 94 metry, szerokość 14,3 metrów, a zanurzenie sięga do 3,7 metra. Pełna wyporność to prawie 2500 ton. Bazują na projekcie HDP-2200+, znajdującym się w portfolio HD HHI. Załoga ma liczyć 72 osoby, a autonomiczność okrętu to 30 dni. Maksymalna prędkość to 22 węzły, a przy średniej 15 węzłów zasięg działania to 5500 mil morskich.

W skład wyposażenia wchodzą system zarządzania walką od Hanwha, radarowe środki wsparcia elektronicznego (R-ESM), radar rozpoznania celów nawodnych i powietrznych Leonardo SPS-732 X-band 2D, system identyfikacji swój-obcy (IFF), radar nawigacyjny Hensoldt UK SharpEye Mk.11 I-band, radar kierowania ogniem Leonardo NA-25X, zestaw czujników optoelektronicznych Safran PASEO XLR o bardzo dużym zasięgu, zintegrowane systemy nawigacyjne i mostkowe Anschütz Synapsis NX i łącze danych LOS Link 16.

Na uzbrojenie składają się armata morska Oto Melara Super Rapid 76 mm, dwa systemy obrony bezpośredniej SMASH RCWS 30 mm i dwa ciężkie karabiny maszynowe 12,7 mm. Oprócz tego jednostki posiadają środki przeciwdziałania zagrożeniom elektronicznym, dwie wyrzutnie moździerzowe typu C-Guard DL-6T od Terma A/S. Jak zauważają komentatorzy, konstrukcja kadłuba teoretycznie umożliwia instalację także wyrzutni pocisków, wykraczając tym samym ponad typowe uzbrojenie okrętów klasy OPV.


Oprócz tego okręty będą przystosowane do obsługi wymiennych kontenerów misji, umożliwiających dostosowanie do konkretnych zadań. W wyposażeniu znajdują się też hangar i pokład lotniczy dla śmigłowca do 10 ton oraz obsługi latających bezzałogowców. Każdy patrolowiec będzie posiadał także dwie szybkie łodzie typu RHIB z możliwością opuszczania ich na wodę.

Prace związane z pozyskaniem nowych okrętów patrolowych rozpoczęto jeszcze w 2021 roku, ale budowa pierwszej z sześciu jednostek ruszyła dopiero pod koniec 2024 roku. Południowokoreańscy stoczniowcy nadrabiają jednak tempem prac, gdyż położenie stępki pod pierwszy z patrolowiec nastąpiło już w lutym 2025 roku. Wodowanie okrętu z już zainstalowaną znaczną ilością zewnętrznych i wewnętrznych systemów w czerwcu wskazywało na błyskawiczny przebieg prac. Przekazanie gotowego okrętu i jego wcielenie do służby zaplanowano na 2026 rok. Wszystkie patrolowce mają wejść do służby do końca 2028 roku.

Choć wspomniane okręty nie są dużymi ani też najsilniejszymi jednostkami, dzięki swojej nowoczesności mają stanowić skok technologiczny, szczególnie też biorąc pod uwagę inwestycje pod kątem ich serwisowania. Co istotne, koncern HD Hyundai inwestuje w rozwój branży stoczniowej na Filipinach, z myślą także o sektorze cywilnym, stąd przedsięwzięcie, obok walorów związanych z obronnością morską, może przełożyć się też na korzyści dla gospodarki.

Przypomnijmy, że obok zamówień na nowe okręt nawodne i inny sprzęt dla sił morskich, władze mają ambicje związane z zamówieniem i wcieleniem do służby pierwszy raz w historii okrętów podwodnych, które na usianym wyspami obszarze, znanym z ruchliwości żeglugi transportowej idealnie sprawdziłyby się w zakresie działań patrolowych i wywiadowczych, stanowiąc też skuteczny straszak dla potencjalnego agresora. Wśród potencjalnych oferentów wymienia się francuski Naval Group, hiszpańską Navantię, południowokoreańską Hanwha Ocean, a także włoski Fincantieri, który współpracuje w tej mierze z niemieckim TKMS.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.