W stoczni Seaspan Shipyards w kanadyjskim Vancouver powstał pierwszy prototypowy blok na potrzeby nowego polarnego lodołamacza.
W Seaspan Shipyards z wolna powstaje pierwszy od dekad polarny lodołamacz, który ma jednocześnie zapoczątkować nowy kanadyjski program polarny. Według stoczni sam pierwszy blok nowej jednostki pozwolił już wprowadzić odpowiednie procedury, sprawdzić sprzęt i umiejętności potrzebne do budowy pierwszego kanadyjskiego ciężkiego lodołamacza od ponad 60 lat.
Prototypowy blok miał posłużyć do sprawdzenia, czy wszystkie funkcje produkcyjne stoczni będą w stanie podołać obróbce grubej stali. Jego budowa zaowocowała udoskonaleniami w projektowaniu produkcji, testami nowego sprzętu, procesów i procedur i weryfikacją jakości produkcji. W ten sposób Seaspan udowodniła, że jest gotowa do podjęcia pełnej produkcji.
Lodołamacz powstaje na potrzeby Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej. Stal do jego budowy jest w niektórych obszarach nawet dwukrotnie grubsza niż przy budowie innych, konwencjonalnych jednostek. W ramie jest też mniej przestrzeni, bo będzie musiała znosić duże przeciążenia. Docelowo statek ma funkcjonować m.in. na wodach Arktyki, gdzie ma uczestniczyć w operacjach poszukiwania i ratownictwa, ale także wspierać działania środowiskowe i humanitarne oraz ekspedycje naukowe. Nowy lodołamacz po wejściu do eksploatacji będzie jednym z największych i najmocniejszych statków tego typu na świecie, jednocześnie okrętem flagowym floty lodołamaczy kanadyjskiej straży przybrzeżnej. Stanie się to po tym, jak obecnie największy kanadyjski lodołamacz, CCGS Louis S. St-Laurent, zostanie pod koniec dekady wycofany z eksploatacji po 60 latach.
Budowany w Vancouver statek będzie miał wyporność 27 876 ton, 158 metrów długości i 28 metrów szerokości. Miejsce na nim znajdzie do 100 członków załogi i pasażerów łącznie. Jego zasięg będzie większy niż w przypadku obecnie funkcjonujących w Kanadzie lodołamaczy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei