One Network Express podało, że jeden z zarejestrowanych w Japonii statków linii zgubił kontenery podczas rejsu. Na jednostce Madrid Bridge doszło do zawalenia się stosu kontenerów podczas przeprawy przez Atlantyk.
Madrid Bridge wyruszył z Azji w grudniu, by przez Kanał Sueski i Morze Śródziemne przedostać się na Atlantyk i popłynąć do Nowego Jorku. 7 stycznia doszło jednak do wypadku – na statku zawalił się stos kontenerów, w wyniku czego nieznana ich ilość wypadła za burtę. Obsługująca One Network Express firma WK Webster podała, że jednostka zgubiła przynajmniej 30 kontenerów, późniejsze doniesienia mediów mówią jednak, że może być ich znacznie więcej. Analitycy WK Webster starają się ustalić wielkość strat.
Nie podano dokładnej lokalizacji, w której doszło do wypadku, ale informacje z systemu AIS pokazują, że Madrid Bridge płynął w południowej części Oceanu Atlantyckiego kursem zachodnim, po czym zwolnił i zwrócił się na południe, co pozwala sądzić, że natknął się na sztorm. Jednocześnie statek miał płynąć powoli, żeby w miarę możliwości ominąć kongestie w Nowym Jorku i New Jersey. Obecnie wejście statku do portu zostało przesunięte o trzy dni na 20 stycznia.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei