• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

„Ewolucja” włoskiej floty następuje. Położono stępkę pod fregatę „nowej generacji”

09.07.2025 12:20 Źródło: Fincantieri, OCCAR
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki „Ewolucja” włoskiej floty następuje. Położono stępkę pod fregatę „nowej generacji”
Fot. Fincantieri

W stoczni Riva Trigoso odbyła się, 8 lipca, ceremonia położenia stępki pod pierwszą z dwóch fregat nowej generacji FREMM w wersji „EVOLUTION”, oznaczanej jako FREMM EVO”. Kolejny etap budowy wpisuje się w postęp prac, będących efektem podpisania umowy w lipcu 2024 roku.

Dokument związany z dostarczeniem kolejnych fregat serii FREMM został podpisany w ub. r. pomiędzy Orizzonte Sistemi Navali (OSN) a OCCAR (Organisation Conjointe de Coopération en matière d'Armement/Organisation for Joint Armament Co-operation), międzynarodowego podmiotu odpowiedzialnego za realizację przedsięwzięć zbrojeniowych w państwach Unii Europejskiej. Główny prym wiodą tu Francja i Włochy, które wspólnie realizują szereg programów, takich jak prace nad okrętami. Przykładem tego były fregaty FREMM (fr. Frégate Européenne Multi-Mission; Italian, wł. Fregata Europea Multi-Missione, ang. European multi-purpose frigate), odpowiednio typu Aquitaine dla Francji (zbudowane przez Naval Group) i typu Carlo Bergamini dla Włoch. Z perspektywy drugiego z tych państw istotnym celem jest odnowa sił morskich poprzez budowę okrętów różnych typów i klas nowej generacji.

W ceremonii położenia stępki wzięli udział Fulvio Palermo, szef zarządzania projektami okrętów w Fincantieri, oraz dyrektor stoczni Riva Trigoso Antonio Quintano, w obecności przedstawicieli włoskiej marynarki wojennej (Marina Militare), Orizzonte Sistemi Navali, OCCAR, przemysłu i innych. Na ten moment nie jest znana nazwa przyszłego okrętu, jak i bliźniaczej jednostki. Wydarzenie ma miejsce trzy miesiące po cięciu blach, które odbyło się w kwietniu tego roku.

Włoski koncern podkreśla, że nowe fregaty będą najnowocześniejszymi okrętami pod względem technologii i wydajności, jakie znajdą się obecnie pod włoską banderą. Wiąże się to z wykorzystaniem nowych rozwiązań technologicznych i doświadczeń z budowy tych i innych okrętów, oraz międzysystemowej i międzynarodowej współpracy.

Aktualnie w służbie jest 9 okrętów serii FREMM w siłach morskich Włoch. Najnowszym nabytkiem jest ITS Spartaco Schergat (F 598), na którym banderę podniesiono w kwietniu tego roku. W sierpniu w skład floty wejdzie ITS Emilio Bianchi (F 599), który zwodowano w maju ub. r. i obecnie odbywa końcowe próby morskie i zdawczo-odbiorcze. Co należy zauważyć, średni czas budowy każdej z jednostek to ok. 4-6 lat, a wraz z rozwojem programu stale rosła wydajność prac. Także w tym przypadku przewiduje się sprawny czas budowy, gdyż pierwszy okręt ma zostać dostarczony w 2029 roku, a drugi rok później.

Biorąc pod uwagę znane informacje na temat jednostek tej serii, okręty typu Carlo Bergamini mają 144,6 metra długości, 19,7 metra szerokości, 8,7 metra w zanurzeniu i ok. 6 700 ton wyporności. Prędkość wynosi 27 węzłów, a przy zachowaniu wynoszącej 15 okręt tej serii osiąga zasięg działania wynoszący 6 800 mil morskich. Załoga liczy ok. 199 osób. Kombinowany napęd dieslowo-gazowy (CODLAG) stanowią turbina gazowa 32 MW General Electric/Avio LM2500+G4, dwa silniki elektryczne 2,5 MW Jeumont Electric, cztery generatory wysokoprężne, dwa wały napędzające śruby napędowe o regulowanym skoku oraz pędnik dziobowy o mocy 1 MW. W swoim wyposażeniu może posiadać także aktywny układ skanowania elektronicznego Leonardo Kronos Grand Naval (MFRA), sonar holowany CAPTAS-4 i sonar kadłubowy UMS 4110 CL.

Uzbrojenie okrętu najpewniej będą stanowić system wyrzutni MBDA SYLVER A50 VLS dla 16 pocisków MBDA Aster 15 i 30, działo morskie Leonardo Otobreda 127/64 Vulcano, system artyleryjski obrony bezpośredniej Leonardo Oto Melara 76/62 mm Davide/Strales, dwa zdalne systemy uzbrojenia Leonardo Oto Melara/Oerlikon KBA 25/80 mm, osiem pocisków przeciwokrętowych MBDA Teseo\Otomat Mk-2/A, dwie potrójne wyrzutnie Leonardo (WASS) B-515/3 dla torped MU 90, a także dwa systemy broni sonicznej SITEP MASS CS-424. Okręt otrzyma też hangar na dwa śmigłowce np. SH90, a w skład załogi wchodzą piloci i obsługujący maszyny zespół naziemny.

Wizualizacja fregaty podserii FREMM EVO, fot. Orizzonte Sistemi Navali


Jednostki serii FREMM EVO otrzymać pewne inne warianty wyposażenia i uzbrojenia, a nawet różnić się rozmiarami. Fincantieri wskazuje, że główne modernizacje i unowocześnienia technologiczne będą dotyczyć rozwoju zdalnego systemu dowodzenia, a także zarządzania klimatyzacją, dystrybucją energii elektrycznej oraz wdrożeniem konkretnych rozwiązań mających na celu poprawę ekologicznego śladu poruszania się dla systemu platformy. Z racji na ilość elektronicznego wyposażenia na okręcie zostaną wdrożone również najnowsze środki w zakresie cyberbezpieczeństwa i zagrożeń w zakresie ataków sieciowych czy innych form powodowania zakłóceń. System dowodzenia walką zostanie zmodernizowany za pomocą SADOC 4 Cyber-resilient, czujników radarowych (w szczególności dwuzakresowych radarów X-C) zdolnych do wspierania obrony przed zagrożeniami TBM, walki elektronicznej, artylerii i systemów rakietowych, pakietu sonarowego, systemu łączności i taktycznych łączy danych, zdolnych do zapewnienia najwyższego i najbardziej efektywnego poziomu interoperacyjności.

Fregaty mają także otrzymać wysoce niezawodny sprzęt, biorąc też pod uwagę przyszłe modernizacje i modyfikacje. Dotyczy to np. najnowszych systemów zwalczania latających bezzałogowców i również zarządzania systemami bezzałogowymi, zdolnymi do działania w wielodomenowym środowisku, tj. na wodzie, pod wodą i w powietrzu. Fincantieri podkreśla, że przewiduje program ciągłego wsparcia okrętu w trakcie jego „życia”, aby móc stale wprowadzać udoskonalenia, by pozostawał w pełni zdolny do służby, a czas przewidziany na serwis czy modernizację był jak najkrótszy, zapewniając ciągłość wykonywania zadań. Opierać to się ma na solidnych planach konserwacji, aby zapewnić ich gotowość do działania, z wysokim poziomem dostępności operacyjnej przez cały okres eksploatacji.

Obecnie fregaty serii FREMM służą, obok Francji i Włoch, w siłach morskich dwóch innych państw, Egiptu (trzy okręty) i Maroko (jeden okręt). Aktualnie trwają prace nad pierwszą z na ten moment sześciu zaplanowanych jednostek typu Constellation, powstających dla USA w stoczni Fincantieri Marine w Marinette w stanie Winsconsin. Podobne obecnie są oferowane Norwegii, przy czym, co istotne, rywalem Fincantieri jest tu… Naval Group, który rozwija teraz własną serię, znaną jako FDI (Frégate de Défense et d'Intervention), a na ten moment należące do niej okręty są budowane dla Francji i Grecji. To przy okazji pokazuje, że wcale nie tak łatwo stworzyć i utrzymać formułę uniwersalnej, morskiej platformy bojowej, biorąc pod uwagę oczekiwania państw i dążenie do rozwijania i sprzedaży własnych przedsięwzięć. Także FREMM EVO bierze się pod uwagę jako nowy „towar eksportowy” Fincantieri.

Fregaty typu Carlo Bergamini są dobrze znane polskim obserwatorom. Wielokrotnie pojawiały się także na Bałtyku, w tym i portach na Pomorzu. Były to ITS Antonio Marceglia i ITS Luigi Rizzo, które wraz z niszczycielem typu Orizzonte, ITS Caio Duilio kolejno brały udział w operacji pk. "Brilliant Shield", związanej z ochroną wschodniej flanki NATO, w tym i wsparcia obrony przeciwlotniczej polskiego wybrzeża. Misja włoskich sił morskich trwała od maja 2023 roku do czerwca 2024 roku. W jej trakcie okręty te wielokrotnie pojawiały się w gdyńskim i świnoujskim porcie wojennym, a także brały udział w ćwiczeniach państw NATO na Morzu Bałtyckim.

Fregata typu Carlo Bergamini, ITS Luigi Rizzo (F595), fot. GospodarkaMorska.pl
VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.