W stoczni Groton, należącej do General Dynamics Electric Boat, spółki zależnej koncernu General Dynamics, odbyło się 6 sierpnia wodowanie przyszłego USS Idaho (SSN 799). To kolejny okręt podwodny z napędem atomowym typu Virginia, jaki ma wejść w skład sił morskich USA.
To kolejny etap budowy okrętu, który został zamówiony w 2014 roku. Budowa trwa od 2017 roku, a 16 marca br. odbył się chrzest jednostki. Co ciekawe, aktu tego dokonał ojciec chrzestny, Terry Stackley który pokropił go wodą pochodzącą z kilku jezior ze stanu Idaho. Nowy okręt będzie 26 w swojej serii, który wejdzie w skład US Navy, a zarazem piątym, który nazwano na cześć tego stanu.
- Dzisiejsze wodowanie jest świadectwem silnej współpracy Marynarki Wojennej z jej partnerami stoczniowymi. Idaho będzie cennym zasobem narodowym i źródłem dumy dla naszych marynarzy, stoczniowców i wszystkich Amerykanów przez wiele lat - powiedział w dniu uroczystości kmdr Mike Hollenbach, kierownik programu budowy okrętów podwodnych typu Virginia.
W trakcie wodowania jednostkę umieszczono w pływającym doku, który wyprowadzono na akwen, a następnie stopniowo napełniono wodą. Akt wodowania nastąpił wraz z osiągnięciem przez przyszły USS Idaho pływalności. Do momentu wejścia do służby, co ma nastąpić w 2025 roku, potrwa jeszcze doposażanie jednostki, a także próby morskie, w ramach których zostaną przeprowadzone testy wyposażenia i systemów oraz certyfikacja tak okrętu, jak i jego załogi.
Okręty podwodne o napędzie atomowym (SSN) typu Virginia są budowane z myślą o szerokim spektrum misji na otwartym oceanie i na wybrzeżach, aby zastąpić obecnie używane okręty podwodne typu Los Angeles, których czas eksploatacji zmierza powoli ku końcowi. Jednostki nowej serii posiadać mają zwiększoną zdolność ukrywania się, zaawansowane możliwości nadzoru i specjalne ulepszenia, które umożliwiają im spełnienie wymagań marynarki wojennej w zakresie wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem. Dodatkowo, dzięki szerokiemu zastosowaniu modułowej konstrukcji, otwartej architektury i komercyjnych komponentów, jednostki typu Virginia zostały zaprojektowane tak, aby pozostać najnowocześniejszymi przez cały okres eksploatacji dzięki szybkiemu wprowadzaniu nowych systemów i innego wyposażenia.
Długość okrętu wynosi wynoszące 115 metrów długości, a wyporność 7 900 ton. Załoga liczy 135 oficerów i marynarzy. Napęd pozwala na przemieszczenie się z prędkością ponad 25 węzłów, a wykorzystanie reaktora atomowego pozwala na nieograniczoną dzielność morską. Uzbrojenie stanowi 12 wyrzutni (VLS) dla pocisków BGM-109 Tomahawk, a także cztery wyrzutnie torped (530 cm) dla torped Mk-48.
US Navy planuje wprowadzić do służby łącznie 66 jednostek najnowszej serii, budowanej od 2000 roku. W ub. r. prezydent Joe Biden zapowiedział, że kilka okrętów tej serii zostanie wypożyczonych Royal Australian Navy z myślą o przygotowaniu jej kadry do służby na okrętach podwodnych z napędem atomowym, zanim zostaną zbudowane dla niej nowe jednostki w ramach programu AUKUS.
Okręty podwodne typu Virginia powstają również w zakładzie Newport News Shipbuilding, należącym do Huntington Ingalls Industries. W kwietniu tego roku przekazała ona do US Navy USS New Jersey (SSN 796), który jest 11 jednostką tam powstałą.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River