Niemiecka stocznia z siedzibą w Kolonii poinformowała o postępach prac związanych z rozbudową jej zakładu produkcyjnego w Wismarze. Jest to to kluczowe dla jej rozwoju, biorąc pod uwagę realizowane przedsięwzięcia stoczniowe, szczególnie związane z budową okrętów podwodnych dla kilku państw. Ponadto swoimi działaniami chce podkreślać zaangażowanie w rozwój branży w kraju, szczególnie z myślą o rozwijaniu zatrudnienia w ramach przemysłu okrętowego. Ponadto firma, działająca od ub. r. pod szyldem własnej marki, dąży do zwiększania swoich zdolności produkcyjnych.
Po tym jak oficjalnie TKMS zakupił zakład stoczniowy w Wismarze, zainwestował miliony euro w jego rozwój, z myślą o przeniesieniu części produkcji do tamtejszych obiektów, pod kątem realizowanej działalności. Dowodem zmian jest ogłoszenie, że od stycznia tego roku pracę rozpoczęło w nich 140 nowych pracowników. Biorąc pod uwagę, że obecnie stocznia zatrudnia tam ponad 400 osób, oznaczało to wzrost o ponad 1/4, a jak podkreśla firma, planuje w ciągu kolejnych lat zwiększać tę liczbę. W kolejnych latach ma to być nawet 300 rocznie. W planach jest również zwiększenie liczby praktykantów do 60 rocznie, z gwarancją zatrudnienia po zakończeniu nauki.
– Z przyjemnością witamy tak wielu nowych pracowników w Wismarze. Wzrost liczby pracowników jest ważny nie tylko dla TKMS i rozwoju zakładu, ale także dla miasta Wismar i wschodnioniemieckiego regionu nadmorskiego. Dzięki modernizacji naszej stoczni, do końca 2029 roku, w zależności od sytuacji zamówień, będziemy stopniowo tworzyć do 1500 miejsc pracy w Wismarze. Ponadto nasz rekordowy portfel zamówień zapewni pełną wydajność produkcji w ciągu najbliższych kilku lat i stworzy dobre perspektywy dla naszych pracowników – podkreślił dr Dirk Steinbrink, dyrektor ds. technicznych TKMS.
W nadchodzących latach są planowane inwestycje o wartości
ponad 200 milionów euro. Zakład zostanie przekształcony w stocznię hybrydową,
przeznaczoną do budowy okrętów podwodnych i nawodnych. Oznacza to przede
wszystkim modernizację infrastruktury hal oraz instalacja nowej linii
produkcyjnej z myślą o budowie okrętów podwodnych, jako że aktualny plan
zakłada przeniesienie tam części prac nad największym obecnie przedsięwzięciem
firmy, czyli budową jednostek typu 212CD. Plan zakłada dostawę łącznie 12 okrętów,
odpowiednio po sześć dla Niemiec i Norwegii. W Wismarze mają powstać te dla
Deutsche Marine. Co też istotne, linia produkcyjna ma wspomóc też budowę bloków
dużych fregat typu F127, także dla niemieckich sił morskich, jak i planowanego lodołamacza
o nazwie Polarstern II.
TKMS podkreśla, że jego zakład w Wismarze, dzięki przestronnym pomieszczeniom i rozwijanym mocom produkcyjnym w zakresie obróbki stali, zaoferuje optymalne warunki związane z realizacją zleceń. Celem jest stworzenie tam drugiego, po Kilonii, kluczowego obiektu firmy. Dzięki temu ma utrzymać terminowość zleceń, jako że portfel zamówień jest rekordowy, o wartości ok. 18,2 mld euro. Tylko w ubiegłym roku firma pozyskała kilka kluczowych projektów, w tym zwiększenie zamówienia na wspomniane okręty podwodne typu 212CD dla sił morskich Niemiec z dwóch do sześciu i dla Norwegii z czterech do sześciu. Ponadto Deutsche Marine zleciła modernizację pozostających w służbie sześciu jednostek typu 212A. Trwają też zlecenia realizowane dla flot Izraela i Singapuru, przy czym drugi z tych krajów zwiększył swoje zamówienie. TKMS będzie też dostarczycielem technologii i rozwiązań z myślą o indyjskich okrętach podwodnych, biorąc pod uwagę wybór oferty New Delhi na jednostki typu 214. Firma stara się tez o pozyskanie nowych kontraktów, m.in. w Kanadzie.
Rozwój TKMS wynika też ze znacznego przeobrażenia podmiotu,
dokonanego w ub.r. Wtedy to oficjalnie kilońska stocznia została oddzielona od
macierzystego koncernu, thyssenkrupp, zmieniając też nazwę z dotychczasowej
thyssenkrupp Marine Systems (tKMS). Celem było uczynienie jej samodzielnej i
tym samym elastyczniej radzącą sobie w dynamicznie rozwijającej się branży
morskiej. Mimo wydzielenia ze spółki-matki, ta wciąż posiada 51% udziałów. Po debiucie
giełdowym i ogłoszeniu wejścia do indeksu MDAX, obowiązującego od 22 grudnia,
TKMS poinformował na początku grudnia ub. r. o znacznym wzroście wszystkich
ważnych wskaźników finansowych za miniony rok obrotowy 2024/2025. Zysk netto
wyniósł 108 mln euro, gdy w poprzednim było to 88 mln. W modelu biznesowym
opartym na dużych projektach oczekiwany rozwój działalności zależy w znacznym
stopniu od rozwoju konkretnych projektów, co znajduje odzwierciedlenie w
prognozowanym przedziale zmian obrotów w roku obrotowym 2025/26 od -1 do +2% w
porównaniu z rokiem poprzednim. W przypadku skorygowanego EBIT w roku obrotowym
2025/26 oczekuje się przedziału od 100 mln euro do 150 mln euro. Więcej
pisaliśmy o tym w tekście pt. TKMS po swoim debiucie giełdowym. Znaczny wzrost ważnych wskaźników finansowych 2024/2025.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”