• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

TKMS rozbudowuje swój zakład w Wismarze. Od początku roku zatrudniono 140 nowych pracowników

09.01.2026 12:55 Źródło: TKMS
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki TKMS rozbudowuje swój zakład w Wismarze. Od początku roku zatrudniono 140 nowych pracowników
Fot. TKMS

Niemiecka stocznia z siedzibą w Kolonii poinformowała o postępach prac związanych z rozbudową jej zakładu produkcyjnego w Wismarze. Jest to to kluczowe dla jej rozwoju, biorąc pod uwagę realizowane przedsięwzięcia stoczniowe, szczególnie związane z budową okrętów podwodnych dla kilku państw. Ponadto swoimi działaniami chce podkreślać zaangażowanie w rozwój branży w kraju, szczególnie z myślą o rozwijaniu zatrudnienia w ramach przemysłu okrętowego. Ponadto firma, działająca od ub. r. pod szyldem własnej marki, dąży do zwiększania swoich zdolności produkcyjnych.

Po tym jak oficjalnie TKMS zakupił zakład stoczniowy w Wismarze, zainwestował miliony euro w jego rozwój, z myślą o przeniesieniu części produkcji do tamtejszych obiektów, pod kątem realizowanej działalności. Dowodem zmian jest ogłoszenie, że od stycznia tego roku pracę rozpoczęło w nich 140 nowych pracowników. Biorąc pod uwagę, że obecnie stocznia zatrudnia tam ponad 400 osób, oznaczało to wzrost o ponad 1/4, a jak podkreśla firma, planuje w ciągu kolejnych lat zwiększać tę liczbę. W kolejnych latach ma to być nawet 300 rocznie. W planach jest również zwiększenie liczby praktykantów do 60 rocznie, z gwarancją zatrudnienia po zakończeniu nauki.

– Z przyjemnością witamy tak wielu nowych pracowników w Wismarze. Wzrost liczby pracowników jest ważny nie tylko dla TKMS i rozwoju zakładu, ale także dla miasta Wismar i wschodnioniemieckiego regionu nadmorskiego. Dzięki modernizacji naszej stoczni, do końca 2029 roku, w zależności od sytuacji zamówień, będziemy stopniowo tworzyć do 1500 miejsc pracy w Wismarze. Ponadto nasz rekordowy portfel zamówień zapewni pełną wydajność produkcji w ciągu najbliższych kilku lat i stworzy dobre perspektywy dla naszych pracowników – podkreślił dr Dirk Steinbrink, dyrektor ds. technicznych TKMS.

Zakład w Wismarze, fot. TKMS


W nadchodzących latach są planowane inwestycje o wartości ponad 200 milionów euro. Zakład zostanie przekształcony w stocznię hybrydową, przeznaczoną do budowy okrętów podwodnych i nawodnych. Oznacza to przede wszystkim modernizację infrastruktury hal oraz instalacja nowej linii produkcyjnej z myślą o budowie okrętów podwodnych, jako że aktualny plan zakłada przeniesienie tam części prac nad największym obecnie przedsięwzięciem firmy, czyli budową jednostek typu 212CD. Plan zakłada dostawę łącznie 12 okrętów, odpowiednio po sześć dla Niemiec i Norwegii. W Wismarze mają powstać te dla Deutsche Marine. Co też istotne, linia produkcyjna ma wspomóc też budowę bloków dużych fregat typu F127, także dla niemieckich sił morskich, jak i planowanego lodołamacza o nazwie Polarstern II.

TKMS podkreśla, że jego zakład w Wismarze, dzięki przestronnym pomieszczeniom i rozwijanym mocom produkcyjnym w zakresie obróbki stali, zaoferuje optymalne warunki związane z realizacją zleceń. Celem jest stworzenie tam drugiego, po Kilonii, kluczowego obiektu firmy. Dzięki temu ma utrzymać terminowość zleceń, jako że portfel zamówień jest rekordowy, o wartości ok. 18,2 mld euro. Tylko w ubiegłym roku firma pozyskała kilka kluczowych projektów, w tym zwiększenie zamówienia na wspomniane okręty podwodne typu 212CD dla sił morskich Niemiec z dwóch do sześciu i dla Norwegii z czterech do sześciu. Ponadto Deutsche Marine zleciła modernizację pozostających w służbie sześciu jednostek typu 212A. Trwają też zlecenia realizowane dla flot Izraela i Singapuru, przy czym drugi z tych krajów zwiększył swoje zamówienie. TKMS będzie też dostarczycielem technologii i rozwiązań z myślą o indyjskich okrętach podwodnych, biorąc pod uwagę wybór oferty New Delhi na jednostki typu 214. Firma stara się tez o pozyskanie nowych kontraktów, m.in. w Kanadzie.

Wizualizacja okrętu podwodnego serii 212CD, fot. TKMS


Rozwój TKMS wynika też ze znacznego przeobrażenia podmiotu, dokonanego w ub.r. Wtedy to oficjalnie kilońska stocznia została oddzielona od macierzystego koncernu, thyssenkrupp, zmieniając też nazwę z dotychczasowej thyssenkrupp Marine Systems (tKMS). Celem było uczynienie jej samodzielnej i tym samym elastyczniej radzącą sobie w dynamicznie rozwijającej się branży morskiej. Mimo wydzielenia ze spółki-matki, ta wciąż posiada 51% udziałów. Po debiucie giełdowym i ogłoszeniu wejścia do indeksu MDAX, obowiązującego od 22 grudnia, TKMS poinformował na początku grudnia ub. r. o znacznym wzroście wszystkich ważnych wskaźników finansowych za miniony rok obrotowy 2024/2025. Zysk netto wyniósł 108 mln euro, gdy w poprzednim było to 88 mln. W modelu biznesowym opartym na dużych projektach oczekiwany rozwój działalności zależy w znacznym stopniu od rozwoju konkretnych projektów, co znajduje odzwierciedlenie w prognozowanym przedziale zmian obrotów w roku obrotowym 2025/26 od -1 do +2% w porównaniu z rokiem poprzednim. W przypadku skorygowanego EBIT w roku obrotowym 2025/26 oczekuje się przedziału od 100 mln euro do 150 mln euro. Więcej pisaliśmy o tym w tekście pt. TKMS po swoim debiucie giełdowym. Znaczny wzrost ważnych wskaźników finansowych 2024/2025.

Fot. TKMS
VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.