• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Sukcesem zakończyła się operacja podjęcia z wody statku Sola Gratia

AL

05.05.2026 06:12
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Sukcesem zakończyła się operacja podjęcia z wody statku Sola Gratia
Fot.: Multraship Salvage B.V.

W połowie kwietnia statek żeglugi śródlądowej Sola Gratia zatonął w ważnym szlaku żeglugowym prowadzącym do Portu Antwerpia-Brugia, po wcześniejszym uderzeniu w pachoły cumownicze. Dwa dni temu z sukcesem przeprowadzono operację podniesienia jednostki z wody.

Statek Sola Gratia zmierzał do portu w Antwerpii, przewożąc ładunek piasku. W pobliżu kompleksu śluz Royers jednostka uderzyła w pachoły cumownicze znajdujące się przy brzegu rzeki. Kapitan poinformował wówczas służby ratunkowe, że statek utracił manewrowość, po czym zatonął.

Z wody podjęto kapitana oraz drugiego członka załogi. Po zatonięciu jednostki w rzece pojawiła się niewielka ilość paliwa, ale wyspecjalizowane firmy prowadziły działania, które miały zapobiec dalszym wyciekom.

Wrak statku nie utrudniał ruchu w porcie, ponieważ śluza Royers była w tym czasie wyłączona z eksploatacji z powodu prac serwisowych.

Kontrakt na usunięcie 86-metrowej jednostki został przyznany firmom Multraship Salvage oraz Herbosch-Kiere. Jak podkreślano, operacja była wymagająca m.in. ze względu na silne prądy i pływy rzeki Skaldy.

Pierwszy etap operacji rozpoczął się na początku ubiegłego tygodnia. Z ładowni statku wypompowano wówczas około 1600 ton piasku. Następnie zamontowano zawiesia (ciężkie stalowe liny), które umożliwiły wydobycie statku ponad powierzchnię wody. Umieszczono je w trzech punktach, aby równomiernie rozłożyć ciężar i zmniejszyć ryzyko rozłamania kadłuba podczas podnoszenia.

- To złożona operacja wymagająca dużego, wyspecjalizowanego zespołu - wyjaśniał Leendert Muller, dyrektor generalny Multraship Salvage. -  Montaż zawiesi to precyzyjna i ryzykowna praca, a samo podnoszenie musiało być prowadzone w bardzo kontrolowany sposób. Ciężar musiał być równomiernie rozłożony, aby zapobiec rozłamaniu się jednostki. Wraz z naszym partnerem Herbosch-Kiere oraz wyspecjalizowanymi podwykonawcami pomyślnie zakończyliśmy ten kluczowy etap operacji.

Statek znajdował się na głębokości około 15 metrów przy niskim stanie wody, a silne prądy i pływy Skaldy znacząco ograniczały okno czasowe operacji. Prace przeprowadzono w sposób bezpieczny i w pełni kontrolowany, w wyznaczonym czasie, z udziałem dwóch dźwigów pływających, dwóch barek, holowników, sprzętu pomocniczego oraz wyspecjalizowanych nurków.

Początkowo planowano wypompowanie wody z kadłuba w celu przywrócenia pływalności, jednak inspekcja wykazała, że proces ten może być długotrwały ze względu na rozległe uszkodzenia strukturalne kadłuba. Do czasu zakończenia tych prac statek pozostanie zawieszony na linach dźwigu pływającego. Docelowe miejsce odholowania jednostki nie zostało jeszcze określone.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.