pc
Tajemnicze zatonięcie. Latarniowiec na remont do Gdańska przypłynął z Danii dziesięć lat temu. Nadal miał być pływającą restauracją, jednak zatonął, zanim udało się go naprawić. Teraz jednostka jest wyciągana na powierzchnię.
Latarniowiec zatonął, ponieważ podczas remontu zawiodły urządzenia techniczne i jednostka poszła na dno. Podczas jej podnoszenia, opadła ponownie i przewróciła się na jedną z burt. W tej pozycji leżała przez 8 lat w jednym ze stoczniowych doków w Gdańsku.
Operacja wyciągania latarniowca jest bardzo skomplikowana i wymaga dużej precyzji. Obecnie statek jest już w pozycji pionowej. Podpięto do niego stalowe liny i umieszczono na nim specjalne wieże, które pomogą podnieść wrak. Zostały do niego podczepione także specjalne balony pławne, które unoszą latarniowiec na powierzchnię i jednocześnie wypompowują wodę z wnętrza kadłuba. Kiedy statek osiągnie już pływalność, ma zostać przycumowany do nabrzeża, gdzie będą prowadzone dalsze prace naprawcze.
Nie wiadomo, jak długo potrwa operacja podnoszenia latarniowca. Wszystko zależy m.in. od pogody i od tego, kiedy uda się wyciągnąć wrak z wody. Podniesienia latarniowca podjęła się stocznia Safe. Głównie po to, aby udrożnić dok. Koszty wydobycia statku mogą sięgnąć nawet pół miliona złotych. Wciąż nie ustalono także, kto jest jego właścicielem.
Latarniowiec, czyli…
Zatopiony latarniowiec naprawdę nazywa się „Motorfyrskib No II”. Powstał w 1916 r. i pełnił służbę pływającego znaku żeglugowego na Morzu Północnym. Jednostka ma 36,9 m długości, 6,82 m szerokości i do 3,45 m zanurzenia. W latach 1917-1969 statek nosił różne nazwy. W 1978 r., już jako „Motorfyrskib No II”, został sprzedany klubowi żeglarskiemu i stał się statkiem klubowym. W roku 1985 jednostkę kupił Arp Hansen, przekształcił ją w pływającą restaurację i zakotwiczył w Kopenhadze. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku latarniowiec zmienił właściciela, jednak nadal pozostał pływającą restauracją. Funkcję tę pełnił do momentu tajemniczego zatonięcia w Gdańsku.
Latarniowiec „Motorfyrskib No II”
Długość: 36,9 m
Szerokość: 6,82 m
Zanurzenie: 3,45/3,25 m
Wyporność : 342 t
Wysokość masztu: 11 m
Zasięg światła: 11 mil morskich
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Stoczniowcy przejdą przez Gdynię. Wspólne obchody Dni Morza z Marynarką Wojenną
Blisko 129 mln zł z KPO na modernizację Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?