PMK
Pakistańska stocznia w Gadani znów może przyjmować na rozbiórkę tankowce, pomimo wcześniejszych śmiertelnych wypadków w tym zakładzie.
Dotychczas w Pakistanie złomowano głównie masowce i kontenerowce, po tym jak kraj nałożył embargo na recykling „mokrych statków”. Było to wynikiem dwóch katastrof z udziałem paliwa LPG.
Tankowce będą mogły wpływać do pakistańskich stoczni tylko pod jednym warunkiem: muszą zostać oczyszczone z całego płynnego towaru i pozostałości po nim. Dotyczy to nawet drabin, poręczy i rur.
Przypomnijmy, że przynajmniej pięć osób zginęło w czasie pożaru w stoczni złomującej w pakistańskim Gadani, do którego doszło 9 stycznia tego roku. Przypomnijmy, że w listopadzie zeszłego roku w wyniku eksplozji zginęło tam 26 pracowników.
Pakistańskie media podają, że do wybuchu pożaru doszło w poniedziałek w czasie rozbiórki tankowca LPG Chaumadra. To nie pierwszy wypadek przy tej jednostce - w grudniu zeszłego roku też doszło tam do pożaru, na szczęście bez ofiar śmiertelnych.
Jak się okazało pakistański rząd pośpieszył się z ponownym otwarciem stoczni, która została zamknięta po listopadowej katastrofie.
- Zamykanie na chwilę zakładów po poważnym wypadku to standard w tamtym regionie. Najgorszy jest fakt, że nie doszło tam do żadnej znaczącej poprawy warunków bezpieczeństwa. Dochodzi więc niestety do kolejnych wypadków - powiedział przedstawiciel NGO Shipbreaking Platform, organizacji walczącej z nieprawidłowościami w stoczniach złomujących.
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec