ew
Kolejny przewoźnik stawia na rotory. To proekologiczne i pozwalające na oszczędności rozwiązanie pojawi się teraz na jednostce należącej do firmy Scandlines.
Popularny armator poinformował, że w wyprodukowany przez Norsepower rotor wyposażony zostanie hybrydowy prom Copenhagen, który na co dzień, wraz z bliźniaczą jednostką Berlin, obsługuje połączenie Rostock-Gedser. Innowacja ta pozwoli m.in. na ograniczenie emisji CO2.
Urządzenie, które pojawi się na statku należącym do Scandlines, będzie miało 30 metrów wysokości i 5 metrów średnicy. Dostarczony przez firmę Norsepower rotor pozwoli na korzystanie z energii wiatrowej w czasie wykonywanych przez prom operacji.
Rozwiązanie wykorzystuje tzw. efekt Magnusa. Dzięki sile wiatru i wytworzeniu różnicy ciśnień, produkowana jest siła napędowa, która pozwala na poruszanie statku. Przy korzystnych warunkach wiatrowych dostarcza on moc niezbędną do utrzymania prędkości. System jest kompatybilny z innymi technologiami, które mają wpływ na ograniczenie poziomu emisji.
Przygotowania do modernizacji będą miały miejsce w listopadzie br. Prace, w trakcie których statek zostanie wyposażony w rotor, odbędzie się w II kwartale 2020 r.
Firma Scandlines w ciągu ostatnich 6 lat zainwestowała już 300 milionów euro w budowę i modernizacje promów. Przewoźnik podkreślił przy tym, że wszystkim tym inwestycjom przyświecała idea redukcji poziomu emisji.
Wcześniej na montaż rotorów zdecydowała się firma Viking Line. System pojawił się na flagowym promie fińskiego przewoźnika - Viking Grace.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec
Cadeler odebrał nowy statek instalacyjny