gm24
Ponad 20 proc. skok w górę cen ropy zanotowano w czwartek na rynkach. To reakcja na informacje od prezydenta USA, że namówił Rosję i Arabię Saudyjską do zakończenia wojny cenowej i wspólnego ograniczenia wydobycia.
Zarówno ropa Brent jak i amerykańska WTI gwałtownie zareagowały na przekazywane na twitterze przez Donalda Trumpa informacje o rozmowach Rosjan z Saudyjczykami. W efekcie baryłka Brent zdrożała do ponad 30 dol., a WTI - do ponad 25 dol. Skala wzrostów, do których doszło w ciągu kilku minut była rzędu 25 proc.
Trump ogłosił w czwartek na twitterze, że rozmawiał z saudyjskim następcą tronu, który poinformował go, że rozmawiał z kolei z prezydentem Rosji, a efektem tych rozmów może być ograniczenie wydobycia ropy o 10 mln baryłek dziennie. Obecny popyt na ropę jest poniżej 90 mln baryłek dziennie.
Nieco później Trump dodał, że cięcia wydobycia mogą sięgnąć nawet 15 mln baryłek dziennie. Z kolei Saudyjczycy poinformowali o tym, że wezwali do pilnego zwołania szczytu OPEC+.
Kilka tygodni temu to Arabia Saudyjska zerwała poprzedni szczyt i rozpoczęła wojnę cenową, zalewając rynek ropą. Jednak pandemia koronawirusa tak mocno ograniczyła popyt na surowiec, że jego ceny spadły, nakładając się na działania Saudyjczyków.
Według banku Goldman Sachs, tak niskie ceny są poniżej kosztów wydobycia, i w związku z tym przy ich utrzymaniu należy się spodziewać wstrzymywania wydobycia z pól na lądzie, m.in. w Rosji czy USA. Na ten weekend zaplanowano spotkanie Trumpa z amerykańskimi nafciarzami, którzy byli coraz bliżej decyzji o zatrzymywaniu eksploatacji.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Prom Varsovia w barwach POLSCA Baltic Ferries wrócił już na swoją linię
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”