pc
Trudności w pozyskaniu kadr zachęcają gdyńską stocznię CRIST do automatyzacji produkcji - pisze w środę "Puls Biznesu".
Stocznia CRIST z Gdyni kupiła roboty spawalnicze i obecnie szkoli pracowników, którzy będą je obsługiwać - informuje "Puls Biznesu". Dzięki temu spółka poprawi efektywność i ograniczy zapotrzebowanie na pracowników produkcyjnych, których trudno pozyskać. I szykuje się do kolejnych inwestycji.
Jak pisze "PB", statki dla klientów gdyńskiej spółki buduje obecnie 2 tys. osób. "Około 40 proc. to cudzoziemcy - 400 osób pochodzi z Ukrainy, mamy także pracowników z Białorusi, Indii i Wietnamu" - mówi "Pulsowi Biznesu" Ireneusz Ćwirko, prezes i jeden z właścicieli stoczni CRIST.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne