PMK
Niemiecki producent silników MAN Energy Solutions wygrał zamówienie na dostawę silników dwusuwowych do nowych hybrydowych statków ro-ro Finnlines (RoRo) przeznaczonych do eksploatacji na Morzu Bałtyckim.
Zgodnie z informacją, sześć głównych silników zgodnych z normą MAN B&W 9S50ME-C9.6 Tier II będzie zasilać trzy nowe konstrukcje zamówione przez fińską firmę transportową, która jest częścią włoskiej grupy Grimaldi.
Silniki powstaną w stoczni Hyundai Heavy Industries w Korei. Stocznia Nanjing Jinling w Chinach z kolei zbuduje statki, a pierwsza jednostka ma zostać dostarczona w 2021 roku.
- Silniki MAN B&W ME-C - jako część konfiguracji napędu hybrydowego - umożliwią wzrost wydajności o 100%, mierzony zużyciem na tonę przewożonego ładunku, w porównaniu do istniejących statków - wyjaśnił MAN Energy Solutions.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zdobyliśmy to zamówienie i przyczyniliśmy się do naszych ostatnich sukcesów na fińskim rynku. Z chęcią dodamy go do poprzednich dziewięciu statków z rzędu zbudowanych dla Grimaldi. Nasza technologia odegra kluczową rolę w tym innowacyjnym hybrydowym systemie napędowym, który wyznacza drogę dla żeglugi w przyszłości - skomentował Bjarne Foldager, starszy wiceprezes w MAN Energy Solutions.
- Nowe statki ro-ro będą jednymi z najbardziej ekologicznych statków tego typu. Inwestując w badania i rozwój oraz współpracując z dostawcami, osiągniemy i wyraźnie przekroczymy wszystkie ambitne cele środowiskowe określone przez IMO i międzynarodową społeczność wysyłkową – dodał.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Prom Varsovia w barwach POLSCA Baltic Ferries wrócił już na swoją linię
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”