Do Gdańska przypłynął statek o znanej nazwie Schleswig-Holstein. Nie chodzi jednakże o słynny niemiecki pancernik, który ostrzeliwał Westerplatte, a o prom ro-pax, który przejdzie remont w jednej ze stoczni.
142-metrowy dwustronny prom pasażersko-samochodowy Schleswig-Holstein o tonażu 2656 ton został wybudowany w 1997 roku. Do Polski przypłynął na remont, który ma odbyć się w Gdańskiej Stoczni Remontowa.
Prom na co dzień obsługuje połączenia między Niemcami i Danią, konkretnie między niemieckim Puttgarden i duńskim Rødby, w barwach Scandlines. Na swoich pokładach może zmieścić do 1200 pasażerów i 364 auta. Schleswig-Holstein powraca do Remontowej po tym, jak w 2013 zamontowano mu w tej stoczni instalację systemu oczyszczania spalin. W 2019 roku prom również przechodził prace w zakładzie.
Schleswig-Holstein jest jednym z sześciu hybrydowych promów Scandlines. Wszystkie zostały zbudowane w 1997 roku i przekształcone w hybrydy sześć lat później.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei