• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

„Ratownik” ruszył. PGZ Stocznia Wojenna buduje kolejny okręt dla Marynarki Wojennej

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki „Ratownik” ruszył. PGZ Stocznia Wojenna buduje kolejny okręt dla Marynarki Wojennej
Fot. GospodarkaMorska.pl

Na terenie gdyńskiej stoczni odbyło się wyczekiwane cięcie blach pod okręt ratowniczy programu „Ratownik”. Nowa jednostka będzie stanowiła kluczowy element systemu wsparcia działań podwodnych polskiej Marynarki Wojennej, jak też ratownictwa morskiego.

Wydarzenie w mieszczącej się w Gdyni stoczni zgromadziło wielu przedstawicieli branży okrętowej, a także przedstawicieli władz i kadr wojskowych. Głównym wykonawcą budowy jest PGZ Stocznia Wojenna, natomiast certyfikatorem Polski Rejestr Statków.

Przy długości 96 metrów, szerokości 19 metrów i wyporności 6500 ton Ratownik będzie jednym z największych okrętów ratowniczych w regionie Morza Bałtyckiego. To ponad trzykrotnie większa wyporność niż obecnie eksploatowane ORP Piast i ORP Lech (około 1800 ton. Zasięg 6000 mil morskich przy prędkości ekonomicznej oznacza, że "Ratownik" będzie mógł prowadzić wielotygodniowe operacje bez uzupełniania paliwa, obejmując swoim zasięgiem nie tylko cały akwen Bałtyku, ale również znaczną część Morza Północnego. Autonomiczność 30-40 dni pozwoli na długotrwałe misje ratownicze lub monitorujące bez konieczności powrotu do bazy. Załoga licząca 100 osób plus 9 dodatkowych specjalistów to zespół obejmujący nie tylko marynarzy, ale również operatorów zaawansowanych systemów ratowniczych, nurków głębinowych, personel medyczny oraz specjalistów od konkretnych typów jednostek podwodnych lub infrastruktury podmorskiej - w zależności od charakteru misji.

Obok wsparcia działań okrętów podwodnych, w tym ratownictwa załóg,  kluczowym obszarem zastosowania planowanej jednostki jest ochrona infrastruktury krytycznej. Przypadki uszkodzenia podwodnej infrastruktury, jak choćby kabla EstLink2 czy incydenty z gazociągami pokazują rosnące zagrożenia. W efekcie NATO rozpoczęło operacje "Baltic Sentry", aby skuteczniej chronić domenę morską. "Ratownik" będzie wyposażony w systemy inspekcyjne i interwencyjne pozwalające na monitoring i ochronę kabli komunikacyjnych, rurociągów oraz polskich farm wiatrowych na Bałtyku, których budowa dynamicznie postępuje. Do tego dochodzi zaawansowane systemy sonarowe, a wyposażenie w sprzęt do dynamicznego pozycjonowania umożliwi precyzyjne utrzymanie pozycji podczas operacji. Ważnym aspektem jest też kooperacja z bezzałogowymi pojazdami podwodnymi, dzięki czemu okręt będzie mógł działać jako platforma morska uzupełniająca się z nimi w kontekście zdolności, zwiększając też ich zasięg, niźli miałyby operować wypuszczane z brzegu.

Wizualizacja okrętu programu "Ratownik", fot. GospodarkaMorska.pl


Nowy okręt ma stać się też ważnym wkładem Polski w działalność sojuszu, uczestnicząc w międzynarodowych operacjach i ćwiczeniach, zapewniając zabezpieczenie podczas wspólnych manewrów na Bałtyku i nie tylko. To szczególnie istotne w kontekście rosnącej aktywności NATO w regionie i konieczności dysponowania odpowiednimi zdolnościami ratowniczymi na wypadek incydentów z udziałem jednostek podwodnych państw sojuszniczych. Należy też brać pod uwagę rosnącą aktywność statków docierających do polskich portów, wpływając tym samym na wzrost przeładunków, jak i powstające morskie farmy wiatrowe. W razie konieczności zaangażowanie nowoczesnego okrętu ratowniczego do akcji w ramach SAR może okazać się kluczowe.

Plan zakłada, że okręt zostanie przekazany w IV kwartale 2029 roku. Położenie stępki odbędzie się w I kwartale przyszłego roku, natomiast wodowanie w 2027 roku. „Ratownik” wejdzie w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów i na co dzień będzie stacjonował w Porcie Wojennym Gdynia.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.