pc
W Bremerhaven, mieście gdzie spędził ostatni okres życia, pochowany zostanie kpt. ż. w. Tadeusz Olechnowicz, ostatni komendant „Daru Pomorza” i pierwszy „Daru Młodzieży”, absolwent Akademii Morskiej w Gdyni z 1957 r.
W imieniu JM Rektora prof. dr hab. inż. Janusza Zarębskiego, załóg statków szkolnych oraz całej społeczności Akademii Morskiej, w pogrzebie weźmie udział oficjalna delegacja uczelni, m.in. z obecnym komendantem żaglowca kpt.ż.w. Ireneuszem Lewandowskim oraz ze studentami wystawiającymi poczet sztandarowy AMG.
Msza Święta żałobna odprawiona zostanie 3 stycznia 2017 r. o godz. 11.00 w kościele St. Hippolyte, Michaelsstrasse 12, 26954 Nordenham-Blexen.
Kapitan Tadeusz Olechnowicz zmarł 28 grudnia w Bremerhaven, gdzie mieszkał od lat. Był jednym z legendarnych kapitanów całego polskiego szkolnictwa morskiego. Świetny marynarz, waleczny żeglarz, człowiek o niezwykłym uroku osobistym, znakomity ambasador biało-czerwonej bandery.
Urodził się 20 sierpnia 1936 roku w Wilnie. Z „Darem Pomorza” zetknął się po raz pierwszy 5 maja 1955 roku, gdy jako uczeń PSM-ki został zaokrętowany na tym żaglowcu. Po ukończeniu szkoły rozpoczął typową morską karierę od młodszego marynarza, asystenta pokładowego, przez kolejne stopnie oficerskie (był m.in. II oficerem na „Darze Pomorza”). Z „Darem” związana jest także praca magisterska Tadeusza Olechnowicza, której bronił w Wyższej Szkole Ekonomicznej (1966), zatytułowana „Zadania szkoleniowe statku szkolnego „Dar Pomorza” a koszty podróży zagranicznych”. W 1967 roku, dosyć niespodziewanie, otrzymał swoje pierwsze dowództwo. Pełnił funkcję I oficera na „Świdnicy”, gdy w Las Palmas dostał polecenia zastąpienia chorego kapitana „Huty Sosnowiec”, stojącego obok starego „liberciaka”. Miał wówczas dyplom jedynie kapitana żeglugi małej, w niecały rok później mógł już przed nazwiskiem pisać kpt. ż. w.
Kolejne statki, kolejne doświadczenia. Rok 1975 to pierwsze rozmowy o funkcji komendanta „Daru Pomorza”. Kapitan Kazimierz Jurkiewicz zbliżał się do emerytury i szkoła szukała godnego następcy. Miał początkowo jako kapitan-dubler zdobywać doświadczenie u boku starego mistrza. Życie napisało inny scenariusz. Kłopoty z sercem zmusiły kapitana Jurkiewicza do podjęcia leczenia i komendantem został w zastępstwie Tadeusz Olechnowicz. Trzymiesięczny debiut – szkolna podróż wokół Europy, Wyspy Kanaryjskie, Atlantyk. Po powrocie wrócił na „Dar” komendant Jurkiewicz, a Olechnowicz wrócił do floty. W kolejnym roku jako dubler kapitana Jurkiewicza, popłynął „Darem” na wielki zlot z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Wreszcie w 1977 roku nastąpiła historyczna zmiana – miejsce odchodzącego na emeryturę Kazimierza Jurkiewicza objął Tadeusz Olechnowicz. Dowodził „białą fregatą” w regatach Operacji Żagiel i w ostatnim rejsie do portu Kotka (1981), po którym „Dar Pomorza” stał się statkiem-muzeum.
Następny rozdział w życiu Komendanta to już nowy żaglowiec. W Stoczni Gdańskiej nadzorował budowę, wcześniej spierał się z Kazimierzem Jurkiewiczem o wyposażenie studenckich kubryków - Olechnowicz był zwolennikiem koji, stary Komendant chciał hamaki, jak na poprzednim „Darze”. Wygrały koje i po próbach stoczniowych „Dar Młodzieży” stanął 4 lipca w Gdyni przy Nabrzeżu Pomorskim do pierwszego podniesienia bandery.
W dziewiczej podróży, podczas regat The Cutty Sark Tall Ships Races, „Dar Młodzieży” zasłynął akcją ratowania poparzonego członka załogi niemieckiego jachtu „Peter von Danzig”. Nasz żaglowiec, mimo zaangażowania w akcję ratowniczą, zdołał jeszcze wygrać wyścig na trasie Falmouth-Lizbona, a postawa komendanta i załogi uhonorowana została przez Polski Komitet Olimpijski nagrodą „Fair Play”. Komendant Olechnowicz poprowadził także pierwsze wielkie oceaniczne wyprawy „Daru Młodzieży”: w latach 1983/84 r. na zlot żaglowców uświetniający 400-lecie zamku w japońskiej Osace (z pierwszym przekroczeniem równika), i do Kanady na wielki zlot z okazji 450-lecia odkrycia Drogi Św. Wawrzyńca przez Jacquesa Cartier. Startował i wygrywał w regatach wielkich żaglowców.
Kapitan Olechnowicz był niezwykle popularny w środowisku ludzi związanych ze szkoleniem pod żaglami. Atrakcyjny towarzysko, z równą swobodą obracał się wśród koronowanych głów, wielokrotnie odwiedzających pokład „Daru Młodzieży”, jak i wśród kolegów – kapitanów, ludzi morza. Cieszył się także sympatią i szacunkiem studentów odbywających morskie praktyki pod jego dowództwem. Dowodził fregatą w latach 1982-1984 i 1991-1992.
Tadeusz Olechnowicz wiele lat temu osiadł w Bremerhaven i rozluźniły się w sposób naturalny kontakty z macierzystą uczelnią – Akademią Morską w Gdyni. Uczestniczył jednak m.in. w obchodach 25-lecia podniesienia bandery na „Darze Młodzieży”. Odwiedził po raz ostatni swój żaglowiec w Bremerhaven dwa lata temu. Podczas tegorocznej wizyty „Daru” w Bremerhaven, prezent na 80-te urodziny odebrała w salonie fregaty Edith – żona Komendanta. On sam nie czuł się już najlepiej.
Podczas tradycyjnego Święta Szkoły, 8 grudnia w głównej auli Akademii Morskiej w Gdyni wyświetlony został film dokumentalny Michała Dąbrowskiego pt. „Ted” – poświęcony Tadeuszowi Olechnowiczowi. Było to, jak się okazało, symboliczne pożegnanie z Komendantem – znakomitym absolwentem tej uczelni. Zapisanym mocno w jej historii i w historii biało-czerwonej bandery.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat