• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

POLSCA planuje ekspansję. Na początek połączenie promowe z Niemiec

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski POLSCA planuje ekspansję. Na początek połączenie promowe z Niemiec
Fot. GospodarkaMorska.pl

POLSCA Baltic Ferries, armator promowy powołany do życia przez Unity Line, Polferries i EuroAfricę, planuje otwarcie nowych połączeń. Jednym z nich może być w najbliższych miesiącach rejs z niemieckiego Rostocku do jednego ze szwedzkich portów. W ten sposób linie chcą zaistnieć na rynku promowym u naszych zachodnich sąsiadów.

POLSCA Baltic Ferries chce rzucić rękawicę konkurencji nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech. Jednym z projektów, nad którym armator obecnie pracuje, jest uruchomienie połączenia z niemieckiego Rostocku do jednego z portów w Szwecji. 

POLSCA zamierza pływać z Rostocku

O planie zaistnienia na rynku niemieckim nieoficjalnie mówiło się w kontekście nowego polskiego armatora już od jakiegoś czasu. Potwierdził to podczas konferencji prasowej na promie Jantar Unity Paweł Pluto-Prądzyński, członek zarządu spółki. 

– Kolejnym połączeniem, które chcemy rozwijać, to połączenie między Rostockiem i Trelleborgiem bądź Ystad – ogłosił Pluto-Prądzyński. 

Nie wiadomo jeszcze jednak kiedy pierwsze promy miałyby wejść na nową trasę. Paweł Pluto-Prądzyński przyznał, że priorytetem jest obecnie uruchomienie zapowiedzianej wcześniej już linii między Gdańskiem i Karlshamn oraz odbiór nowego promu Bursztyn Unity. 

– Na dziś skupiamy się na Karlshamn, później sezon, o którym liczymy, że będzie dla nas mocno pracowity, potem Bursztyn i myślę, że kolejnym krokiem będzie otwarcie kolejnych linii. To nie tylko Rostock, mamy też inne plany. Analizujemy to już w tej chwili. 

Ogłaszając plany ekspansji na rynek niemiecki POLSCA Baltic Ferries chce rzucić rękawicę obecnej tam konkurencji, ale odpowiada także na zapotrzebowanie rynku.

– Dziś odpowiedzią na konkurencję jest nie jedna linia, ale pewna sieć połączeń, którą można zaproponować klientom. Uzupełnienie tej oferty o połączenie Rostock – Trelleborg albo Rostock – Ystad jest ciekawym, oczekiwanym przez rynek, przez naszych klientów, rozwiązaniem – skomentował Krzysztof Wiszniewski, dyrektor generalny Unity Line.

Połączenie do Karlshamn coraz bliżej

Operator wciąż pracuje także nad uruchomieniem zapowiedzianego w marcu połączenia między Gdańskiem i Karlshamn. Według obecnych planów trasę tę obsługiwać mają dwa statki: Skania i nastawione bardziej na cargo Galileusz lub Copernicus. 

– Gdańsk – Karlshamn to nowa oś transportowa pomiędzy Polską a Skandynawią. To będzie tak naprawdę linia konkurencyjna do tej, która w tej chwili funkcjonuje pomiędzy Gdynią a Karlskroną – powiedział Paweł Pluto-Prądzyński. – Dla nas jest to nowe rozwiązanie, daje nam większą elastyczność. Jesteśmy obecni pomiędzy Polską a Nyneshamn, czyli tą bardziej północną częścią Szwecji, i tą bardziej zachodnio-południową, czyli Ystad i Trelleborg. Brakowaoł nas w tej środkowej części, stąd też pomysł na Karlshamn. 

POLSCA liczy, że trasa ta wystartuje jeszcze w tej połowie roku. Początek sprzedaży biletów zapowiadany jest na maj. 

– Umowa była podpisana w lutym. Na dzień dzisiejszy zakładamy, że będzie to połowa czerwca, kiedy będziemy mogli faktycznie fizycznie wykonać pierwsze rejsy między Gdańskiem i Karlshamn. Wynika to z potrzeby przygotowania infrastruktury w porcie. Musimy mieć swój terminal, swoich ludzi, którzy będą to obsługiwać. Potrzebne jest przygotowanie terminala pod względem informatycznym, zainstalowanie naszych systemów bookingowych, połączenie tego z systemami portowymi – tłumaczył Pluto-Prądzyński. 

Rozdział "Gdynia" wciąż otwarty

Jedynym dużym polskim portem, z którego nie kursują promy Unity Line i Polferries, czyli operatorów współtworzących spółkę POLSCA, jest Gdynia. Choć tamtejszy terminal promowy był budowany z myślą o dwóch operatorach, wciąż funkcjonuje tam tylko jeden – Stena Line. W zeszłym roku konsorcjum Unity Line i Best Ferries Alliance 1 stanęło w przetargu na korzystanie z terminala, ale przegrało ze szwedzkim konkurentem. W poprzednich latach jako drugi obok Steny operator miał funkcjonować w Gdyni Polferries, do czego jednak nigdy nie doszło. 

– Dzisiaj jesteśmy w Gdańsku, ale nie zamykamy rozdziału pod tytułem Gdynia. Cały czas jesteśmy zainteresowani tą lokalizacją i robimy kroki, żeby żegluga z Gdyni była w przyszłości możliwa. Jesteśmy rozczarowani, że na dziś tak nie jest, natomiast zmierzamy do tego, żeby w przyszłości połączenia z Gdyni pod barwą POLSCA były realizowane – mówił Krzysztof Wiszniewski, dyrektor generalny Unity Line. 

– Nasze założenie biznesplanowe jako pierwsze było takie, że będziemy pływać z Gdyni do Karlskrony i Karlshamn. Ale ponieważ nie udało nam się wygrać tego przetargu, musieliśmy to zrewidować i dzisiaj pływamy z Gdańska – uzupełnił Paweł Pluto-Prądzyński. Dodał też, że w obecnej chwili nic się nie zmienia, bo nie ma nowych przetargów na korzystanie z terminala promowego w Gdyni. 

Bałtyk i dalej

Na łączeniu portów południowego Bałtyku z ośrodkami w Szwecji może się nie skończyć. Paweł Pluto-Prądzyński w rozmowie z Gospodarką Morską nie ukrywał, że w gabinetach rozważane są różne pomysły. Jednym z kluczowych czynników, jaki może wpłynąć na finalne decyzje, jest potencjalne zakończenie wojny w Ukrainie, które może uwolnić dużą część wschodniego rynku ro-ro. Pluto-Prądzyński dodał, że toczą się już rozmowy z portami w fińskich Turku i Helsinkach.

– Rozważamy możliwości, budujemy różnego rodzaju połączenia szeregowe pomiędzy różnymi portami na razie w formie planów i analiz, ale myślę, że w ciągu najbliższego roku będzie się to kształtowało w konkretną strategię. Na dzisiaj naszą główną strategią było rozprzestrzenienie działalności, poukładanie tego, co jest. Kolejny krok to na pewno rozwój zarówno na Morzu Bałtyckim, czyli właśnie Finlandia, ale być może też Morze Północne, a myślimy również o bardziej południowych kierunkach typu Morze Śródziemne – powiedziła członek zarządu spółki POLSCA. 

Jantar dziś w Trelleborgu, jutro w Ystad

Aby jednak wszystkie plany dotyczące nowych połączeń można było zrealizować, potrzebna jest odpowiednia flota. Armator wciąż szuka najbardziej efektywnego sposobu wykorzystania obecnych statków, przede wszystkim swojej perły w koronie – Jantara Unity. 

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jak Jantar wszedł w rynek. Wszedł w trudnym momencie, w styczniu, podczas trudnych warunków pogodowych, i liczbami przewożonych ładunków pokazał, że ma ogromny potencjał – powiedział Krzysztof Wiszniewski. – Dzisiaj w ramach POLSKI poszukujemy optymalnego uplasowania Jantara w rozkładzie. Obecnie pływa do Trelleborga, natomiast już niedługo zmieni swoją destynację i będzie pływał do Ystad. Wszystko po to, żeby wykorzystać jego potencjał. 

Najpewniej w drugiej połowie roku do Jantara dołączy kolejny nowy prom, siostrzana jednostka Bursztyn Unity. Przejmie ona po Jantarze kursy ze Świnoujścia do Trelleborga, choć może to nie być ostateczne rozwiązanie. Nowe trasy, jakie POLSCA planuje otworzyć, mają być początkowo przynajmniej obsługiwane mniejszymi jednostkami, ale w miarę rozwoju zainteresowania operator bierze pod uwagę konieczność dokonania kolejnych roszad. Wiadomo jednak, że żaden z najnowszych promów nie będzie pływał z Gdańska ze względu na ograniczenia wielkości jednostek do 175 metrów.

Budowa Bursztyna Unity jest już na zaawansowanym etapie. W marcu odbyło się próbne bunkrowanie gazu. Trwają prace odbiorcze urządzeń na jednostce, instalacja ostatnich elementów wyposażenia hotelowego oraz przygotowanie do prób morskich. 

W kolejce czeka już trzeci prom z serii, który będzie nosił nazwę Amber Unity. 

– To nie wszystko, bo jeżeli będzie zapotrzebowanie, to nie zatrzymamy się. Będziemy myśleć o rozwoju floty, czy to poprzez zakup jednostek nowych, czy używanych – powiedział Paweł Pluto-Prądzyński podczas konferencji.

W trakcie rozmowy z Gospodarką Morską Pluto-Prądzyński doprecyzował, że nie ma jeszcze decyzji o ewentualnym uruchomieniu zawartej w kontrakcie ze stocznią Remontową opcji na budowę czwartego ro-paxa, choć jednocześnie jej nie przekreślił.

– Od dawna mówimy, że jako polscy armatorzy będziemy potrzebowali wymiany jeszcze co najmniej 5-6 promów. Większość promów, które dzisiaj mamy, którymi operujemy, to promy 30-letnie i starsze. One wymagają wymiany – mówił. – Jest to raczej kwestia najbliższych 10 lat. Żeby wymienić prom za 10 lat, to myślę, że za trzy lata najpóźniej musimy już budować finansowanie projektu i rozpoczynać budowę – stwierdził.


SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.