Stocznia Isogo, należąca do Japan Marine United była miejscem podwójnego wodowania i chrztu dwóch okrętów patrolowych typu Sakura dla Japońskich Morskich Sił Samoobrony. Należą one do serii dwunastu jednostek, zamówionych w 2023 roku.
Ceremonia chrztu i wodowania odbyła się 13 marca, z udziałem reprezentantów japońskich władz, kadry sił morskich oraz reprezentantów stoczni i koncernu. Zwodowane okręty otrzymają nazwy Hinoki i Sugi. To odpowiednio trzecia i czwarta jednostka z zaplanowanych dwunastu, które ma pozyskać japońska flota. Co warto nadmienić, wszystkie mają nazwy odnoszące się do drzew rosnących w kraju. Zwodowane w listopadzie ub.r. bliźniacze patrolowce otrzymały nazwy Sakura i Tachibana. Także wtedy uroczystość miała „podwójny” charakter.
Okręty patrolowe (OPV) powstają w ramach programu „Next-Generation Offshore Patrol Vessel”. Zastąpią bądź wesprą starsze jednostki, niszczyciele eskortowe typu Abukuma i kutry patrolowe typu Hayabusa. Dzięki temu Japonia chce wzmocnić zdolności swojej floty w zakresie nadzoru morskiego i ochrony swoich wód oraz wybrzeży, biorąc też pod uwagę presję ze strony Rosji, Chin i Korei Południowej, w tym i inwestycje tych państw w siły morskie.
㊗哨戒艦「ひのき」「すぎ」命名式・進水式🎊
— 防衛省 海上自衛隊 (@JMSDF_PAO) March 13, 2026
3月13日、ジャパン マリンユナイテッド(株) 横浜事業所磯子工場において #哨戒艦 「ひのき」「すぎ」の #命名式 ・ #進水式 が執り行われました。✨🚢🥂
哨戒艦の名称は「鳥の名、木の名、草の名」から選ばれます。#海上自衛隊 #OPV #CODLAD pic.twitter.com/Tbb8tWcMEn
Prace zaplanowano tak, by jednocześnie postęp dotyczył nie jednego, a dwóch patrolowców. Cała czwórka dotychczas zwodowanych jednostek ma wejść do służby w 2027 roku. Koszt jednego okrętu to ok. 8,9 mld jenów (5 mln 770 tys. dolarów). Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia japoński resort obrony poinformował o wniosku budżetowym na wydatki obronne z myślą o roku fiskalnym 2026 roku. Środki wyniosą blisko 8,8 bln jenów, czyli 60,2 mld dolarów, przekroczyć tym samym zakładane minimum 2% budżetu państwa. Pozwoli to zwiększyć nakłady na nowe okręty oraz technologie, w tym związane z uzbrojeniem.
Powstające patrolowce typu Sakura mają 95 metrów długości, 12 metrów szerokości i wyporność standardową ok. 1920 ton. Prędkość maksymalna to 20 węzłów, przy czym napęd jest spalinowo-elektryczny i spalinowo-dieslowy (CODLAD). Zwraca uwagę niewielka liczebność załogi, zaledwie 30 osób, co świadczy o wysokim stopniu automatyzacji wyposażenia na okręcie.
W skład uzbrojenia wchodzi armata morska 30 mm, co może zaskakiwać w kontekście rozmiarów jednostki, niemniej reszta wyposażenia ma posiadać charakter modułowy, szczególnie biorąc pod uwagę implementacje systemów bezzałogowych, tak nawodnych jak i latających. Wyposażenie będą tworzyć m.in. maszt integracyjny NORA-50 i taktyczny system nawigacji powietrznej. Ponadto każdy okręt będzie posiadał dźwig rufowy oraz lądowisko i hangar, z myślą o przewożeniu i obsłudze łodzi motorowych typu RHIB oraz śmigłowców.
Zarówno JMSDF jak i Straż Wybrzeża Japonii stale informują o wykrywanej aktywności jednostek morskich państw ościennych, w pobliżu rodzimych akwenów. Stąd patrolowce, mimo że słabiej uzbrojone, mają wesprzeć dozór i monitoring sytuacji w wielodomenowym środowisku morskim. Potencjalnie mogą być też zdolne do wspierania ratownictwa morskiego oraz pomocy mieszkańcom kraju w przypadku katastrof naturalnych.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”