21 listopada 2023 roku stanie się ważną datą w historii gdyńskiej Stoczni Remontowej Nauta. To właśnie dzisiaj oficjalnie podpisana została umowa, na mocy której stocznia przejęła suchy dok SD I, z którego dotychczas korzystała na zasadzie dzierżawy.
Pozyskanie suchego doku SD I to dla Nauty ważny krok. Dotychczas stocznia dzierżawiła go od Agencji Rozwoju Przemysłu. Jednocześnie, jak przyznaje prezes stoczni Monika Kozakiewicz, operacje prowadzone w tym doku odpowiadają za około 1/3 przychodów Nauty.
Umowa dzierżawy między Nautą i ARP dobiegała końca w tym roku. Dlatego tym bardziej stoczni zależało na sfiniszowaniu umowy, na mocy której Nauta uzyskała prawo do wieczystego użytkowania doku o wymiarach 240 x 40 metrów. Sam proces trwał kilka miesięcy. Prawo pierwokupu doku miały Port Gdynia oraz miasto Gdynia, więc stocznia musiała uzyskać stosowne dokumenty potwierdzające, że obie jednostki nie są zainteresowane przejęciem doku. Następnie podpisane zostały kolejno umowa przedwstępna i wstępna. Ostateczna umowa została sygnowana we wtorek 21 listopada. Samą transakcję musiał także zatwierdzić minister infrastruktury.
Jak podkreśla prezes Monika Kozakiewicz, przejęcie doku nie tylko sprawia, że Nauta może w spokoju kontynuować prace, podpisywać nowe kontrakty i planować przyszłość, ale także zwiększa majątek samej spółki.
Umowa wchodzi w życie z momentem podpisania. Przed Nautą od strony formalnej pozostało jeszcze dokonanie wpisu do księgi wieczystej.
Suchy dok SD I o długości 240 metrów, szerokości 40 metrów i głębokości 8 metrów został oddany do eksploatacji w 1963 roku. Pierwotnie wchodził w skład majątku Stoczni Gdynia, obecnie w dalszym ciągu będzie eksploatowany przez najstarszą funkcjonującą polską stocznię – Stocznię Remontową Nauta, która w zeszłym roku obchodziła 95-lecie istnienia.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei