W Porcie Gdynia pojawi się nowy dzierżawca, który jednocześnie przywróci życie na terenie po spółce Vistal Offshore. Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisał oficjalnie umowę dzierżawy działki przy ul. Indyjskiej z ZKS Ferrum – polskim producentem wielkogabarytowych konstrukcji stalowych.
Wczoraj oficjalnie sygnowana została umowa dzierżawy terenu o powierzchni 3,2 ha w Porcie Gdynia między Zarządem Morskiego Portu Gdynia a ZKS Ferrum, katowicką spółką specjalizującą się w konstrukcji wielkogabarytowych elementów stalowych. Tym samym kończy się pech działki należącej do niedawna do Vistal Offshore, jednocześnie jednego z ostatnich terenów Porcie Gdynia, który czekał na zagospodarowanie.
Po latach problemów finansowych, trzech latach od wyprowadzki ostatniego dużego dzierżawcy, stoczni Karstensen Shipyard Poland, teren przy ul. Indyjskiej 7 w Porcie Gdynia w końcu ma nowego właściciela. Po tym, jak jesienią zeszłego roku port przejął go na mocy prawa pierwokupu od Vistal Offshore, Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisał umowę z nowym dzierżawcą – spółką ZKS Ferrum, która przywróci życie w tych obiektach przemysłowych i na nabrzeżu.
– Bardzo się cieszymy, że udało nam się w sposób sprawny pozyskać nowego operatora na tym terenie – przyznał Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. – Naszą intencją jest, żeby każdy teren portowy pracował szybko i w sposób właściwy. Tutaj mieliśmy to szczęście, że firma ZKS Ferrum była gotowa do współpracy, udało nam się w dość krótkim czasie uzgodnić warunki i podpisujemy umowę właśnie z tą firmą na długi okres, na 20 lat.
Podczas ceremonii podpisania umowy 20-letniej dzierżawy terenu obecni byli nie tylko bezpośrednio zainteresowani, ale także spora reprezentacja władz samorządowych i centralnych, z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim, wiceministrem infrastruktury Arkadiuszem Marchewką i Jackiem Karnowskim, wiceministrem funduszy i polityki regionalnej na czele. Pojawili się także reprezentanci przedsiębiorstw związanych z budową pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, m.in. spółek Westinghouse i Polskie Elektrownie Jądrowe. Wszystko dlatego, że ZKS Ferrum będzie tu produkować komponenty na potrzeby tej inwestycji.
– Jesteśmy jedną z sześciu firm wybranych do budowania części elektrowni jądrowej. Dzięki temu terenowi mamy nabrzeże, które tak naprawdę nie ogranicza nas niczym. Będąc na południu zawsze mieliśmy problem z tym, żeby przetransportować wielkogabarytowe elementy. Teraz możemy je tutaj montować w całość i wysyłać tak naprawdę w cały świat – wyjaśnia Krzysztof Kasprzycki, prezes ZKS Ferrum.
Prezes dodał również, że spółka jest już gotowa do przeprowadzenia z klientami pierwszych audytów, po czym nastąpi uzbrajanie hali w umaszynowienie. W hali przy ul. Indyjskiej zatrudnienie znajdą ludzie z Pomorza – ZKS Ferrum planuje uruchomienie odpowiedniego programu wspierającego rekrutację wraz z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną.
Na nowe miejsca pracy i uruchomienie produkcji przy ul. Indyjskiej czeka także sama Gdynia.
– Oczywiście nam zawsze zależy na bazie podatkowej, na miejscach pracy, na tym, aby gromadzić, szczególnie w tej przestrzeni portowej jak najwięcej firm, które nawiązywałyby w pewnym sensie do tej branży morskiej, z którą Gdynia jest związana od zawsze – powiedział Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ZKS Ferrum aktywnie uczestniczy w transformacji energetycznej kraju. – Dla nas jest to bardzo ważne z tego względu, że produkcja tego typu zawsze ma istotne znaczenie, jeżeli lokuje się na terenach przemysłowych. Gdynia miała w ostatnich latach z tym dość duży problem, więc cieszy nas to, że mamy silnego partnera, który dzisiaj łączy tą morskość, ale też i odpowiada na potrzeby transformacji energetycznej właśnie na terenach portowych i będzie stąd operował – tłumaczy wiceprezydent.
– Dla mnie jest ważne, aby konstrukcje stalowe, te wielkogabarytowe, które będą powstawały na rzecz pierwszej polskiej elektrowni jądrowej czy rozwoju naszych farm wiatrowych, były wykonywane przez polskie firmy i aby powstawały tu, w Gdyni, blisko miejsca montażu. To jest przecież naturalne, że dzięki tej bliskości geograficznej jesteśmy w stanie wyprodukować więcej, w sposób bardziej efektywny – powiedział Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki. Podkreślił także znaczenie local content i Skarbu Państwa – w ZKS Ferrum ma blisko 50% udział Polski Fundusz Rozwoju.
Z kolei Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury ds. gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej akcentował znaczenie tej transakcji dla samego Portu Gdynia.
– Tak właśnie wygląda repolonizacja w praktyce. Port odzyskuje kluczowy teren, podpisuje umowę z polską firmą po to, by realizować ważne dla Polski projekty, także dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Najważniejsze jest to, że ten teren, który przez lata nie należał do portu, znów do portu wrócił. Możemy dysponować tym, co jest kluczowe z punktu widzenia gospodarki morskiej, czyli terenami, nabrzeżami – stwierdził wiceminister Marchewka.
Zarząd Morskiego Portu Gdynia przejął ten teren dopiero jesienią 2025 roku. Formalnie port mógł wykorzystywać tę działkę w swojej działalności od 29 października. Wcześniej był on przeznaczony pod działalność stoczniową. Dla portu była to ważna transakcja – teren przy ul. Indyjskiej był tak naprawdę jednym z ostatnich, jakie dawały możliwość prowadzenia działalności portowej i przeładunkowej. Znajduje się bowiem we wschodniej części portu, sąsiaduje z innymi portowymi nabrzeżami. Dla ZMPG, które ze względów geograficznych ma ograniczone możliwości rozrastania się na inne działki, pozyskanie tego terenu z bezpośrednim dostępem do nabrzeża było na wagę złota i wpisywało się w założenia Strategii Rozwoju Portu Gdynia do 2027 roku.
– Nabycie nieruchomości przy ul. Indyjskiej to nie tylko realizacja ustawowych obowiązków, ale przede wszystkim dowód odpowiedzialnego gospodarowania majątkiem o strategicznym znaczeniu, w interesie portu i jego właściciela, czyli Skarbu Państwa – mówił jesienią zeszłego roku Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.
Przejęcie tego terenu przez port oraz obecne podpisanie umowy dzierżawy z Ferrum kończy także niespokojny okres w historii tego adresu. Od lat 90-tych właścicielem tego obszaru była spółka Olvit, która następnie zmieniała nazwę na Olvit Trade, Olvit Vistal, w końcu Vistal Offshore. Na obszarze tym powstawały co prawda konstrukcje stalowe dla przemysłu stoczniowego i offshore, ale odkąd wyprowadził się stamtąd ostatni duży dzierżawca – stocznia Karstensen Shipyard Poland – Vistal Offshore poszukiwał nowego dzierżawcy lub nabywcy. Działka wyposażona jest w pełną infrastrukturę drogową i kolejową, stoi na niej nowoczesna hala produkcyjna o powierzchni 12 tys. m2 udźwigowiona 10 suwnicami o udźwigu od 20 do 100 ton. Halę uzupełnia budynek administracyjno-socjalny z wszystkimi niezbędnymi instalacjami. Nieruchomość posiada także m.in. udźwigowioną bocznicę kolejową, instalację gazów technicznych, stanowisko do załadunki konstrukcji ciężkich na jednostki pływające.
Dodajmy, że już wkrótce po oficjalnym przejęciu nieruchomości przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia pojawiły się pierwsze informacje o zainteresowaniu obiektem ze strony ZKS Ferrum. Pierwotnie mówiło się o tym, że katowicka spółka chciała wykupić działkę bezpośrednio od Vistal Offshore, ale Zarząd Morskiego Portu Gdynia dysponował prawem pierwokupu, z którego skorzystał. Od tamtej pory jednak ZKS Ferrum zrealizowało kilka przeładunków swoich konstrukcji stalowy przy wykorzystaniu terenu przy ul. Indyjskiej i dostępu do nabrzeża.
Zakład Konstrukcji Stalowych Ferrum to katowicka spółka specjalizująca się w produkcji wielkogabarytowych konstrukcji stalowych, m.in. zbiorników ciśnieniowych i bezciśnieniowych i innych specjalistycznych urządzeń dla przemysłu. Na koncie ma m.in. budowę zbiorników etylenu dla Orlenu.
Firma istnieje od 2002 roku, kiedy to wydzieliła się ze struktur dawnej Huty Ferrum, zaś od 2008 roku funkcjonuje jako spółka akcyjna. Jej właścicielem jest Ferrum S.A., a tę z kolei kontroluje Polski Fundusz Rozwoju, który podjął się misji uratowania spółki i zainwestował w nią około 100 mln zł, który ma największy pakiet udziałów w grupie.
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi