Podczas Kongresu Polskie Porty 2030 rozmawialiśmy z Marcinem Kamolą, szefem sprzedaży w Baltic Hub o sytuacji na europejskim rynku i perspektywach gdańskiego terminala.
- Nie cieszymy się z kłopotów konkurencji z przestojami czy opóźnieniami w ich terminalach. Takie zjawisko czasami rozlewa się na inne porty - mówi Marcin Kamola z Baltic Hub. - My jesteśmy odporni na kryzysy, choćby ze względu na posiadanie i wdrażanie do użytku Terminalu nr 3, ale zakłócenia na szlakach logistycznych nie są niczym dobrym.
Marcin Kamola podkreśla, że w polskich portach infrastruktura kolejowa i drogowa jest na dobrym poziomie. Nie zmienia to faktu, że nadal potrzebne są inwestycje, aby zapewnić sprawną pracę portów w przyszłości, bo analizy wskazują, że przeładunki będą rosnąć, a konteneryzacji gospodarek postępuje. Wpływ na wzrosty przeładunków będą miały nie tylko ładunki z Polski i do Polski, ale też obsługa rynków w naszej części Europy. Perspektywiczne rynki to m.in. Czechy, z którymi mamy coraz lepsze połączenia drogowe, a inwestycje kolejowe też poprawiają sytuację.
Także kierunek ukraiński jest obiecujący, bo nawet gdy zakończą się działania wojenne, to istniejące łańcuchy logistyczne będą nadal wykorzystywane, rozwijając handel cywilny.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło