W porcie Mombasa otwarte zostały właśnie nowe obiekty stoczniowe Kenya Shipyards Limited.
Nowa stocznia daje Kenijczykom możliwość budowania i remontów jednostek powyżej 4 tys. ton i 150 metrów długości. Dla miejscowej gospodarki jest to strategiczna inwestycja infrastrukturalna, pozwalająca zaistnieć na obracającym miliardami dolarów rynku.
KSL Mombasa Shipyard to największy tego typu obiekt w kraju. W jego skład wchodzą dwie hale stoczniowe – jedna o długości 150 metrów i wysokości 30 metrów, druga o długości 120 metrów i wysokości 20 metrów. W skład kompleksu wchodzą też warsztaty naprawy elektroniki, ogólnotechniczny, ślusarsko-stolarski i naprawy kadłubów i nadbudówek. Stocznia ma już także gotową wykwalifikowaną kadrę. Prace nad budową stoczni trwały dwa lata.
W budowę stoczni zaangażowane były Kenijskie Siły Obronne, które zamierzają korzystać z faktu, że w kraju pojawi się zakład mogący obsługiwać jednostki marynarki wojennej i straży przybrzeżnej. Kenia liczy dzięki temu na oszczędności w wydatkach na utrzymanie jej statków i okrętów, jakie ponosi na rzecz zagranicznych zakładów.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei