14 stycznia w stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku odbyło się pierwsze w tym roku wodowanie okrętu dla polskiej Marynarki Wojennej. Tym razem na wodzie znalazł się okręt rozpoznania radioelektronicznego programu „Delfin”, przyszły ORP Henryk Zygalski. Powstaje on w ramach partnerstwa ze szwedzkim koncernem Saab.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz, kadry dowódczej sił morskich oraz reprezentanci branży stoczniowej. Wśród nich byli sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Paweł Bejda, posłowie Sejmu RP Jarosław Wałęsa i Agnieszka Pomaska, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, inspektor Marynarki Wojennej wiceadm. Jarosław Ziemiański, dowódca Centrum Operacji Morskich - Dowódca Komponentu Morskiego wiceadm. Krzysztof Jaworski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wiceadm. Jarosław Wypijewski, szef Zarządu Morskiego w Inspektoracie MW kadm. Mirosław Jurkowlaniec, dowódca 3. Flotylli Okrętów kadm. Andrzej Ogrodnik, dowódca 8. Flotyli Obrony Wybrzeża kontradm. Piotr Sikora, prezes zarządu Remontowa Shipbuilding S.A. Dariusz Jaguszewski, wiceprezes Saab Kokums AB Lars Brännström.
Oprawę zapewniły Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej. Co też istotne, naprzeciwko wodowanego okrętu, przy nabrzeżu zacumował okręt rozpoznania radioelektronicznego ORP Hydrograf, który w niedalekiej przyszłości zostanie zastąpiony przez "Delfina".
Wodowanie okrętu poprzedziło pobłogosławienie jednostki przez kapelanów morskiego rodzaju sił zbrojnych oraz chrzest. Matką chrzestną została Beata Jurkowlaniec, żona kadm. Mirosława Jurkowlańca. Okręt nazwano na cześć matematyka, pracownika Biura Szyfrów i kryptologa, który w okresie dwudziestolecia międzywojennego, działając w zespole z Jerzym Różyckim i Marianem Rejewskim, przyczynił się do złamania kodu niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma.
Podczas ceremonii nadania nazwy matka chrzestna wypowiedziała tradycyjną formułę „Płyń po morzach i oceanach, sław imię polskiego stoczniowca i marynarza, przynoś chwałę Rzeczypospolitej Polskiej. Nadaję ci imię Henryk Zygalski”, po czym przecięła linę, zwalniając tym samym mechanizm, w efekcie czego o kadłub została rozbita butelka szampana. Samo wodowanie odbywa się w doku pływającym, tak jak w przypadku innych okrętów budowanych w gdańskiej stoczni, stąd procedura jest rozłożona na kilka godzin. Biorąc pod uwagę panującą tego dnia trudną pogodę (śnieg i marznący deszcz) procedura była rozłożona w czasie. Plan zakłada, że po zwodowaniu jednostka zostanie odholowana na nabrzeże, gdzie znajdują się bliźniaczy Jerzy Różycki, zwodowany w lipcu ub.r., a także zwodowane na przestrzeni dwóch ostatnich lat trzy niszczyciele min typu Kormoran II.
Potem Paweł Bejda odczytał list ministra obrony narodowej, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym ten przypomniał o realizowanych przedsięwzięciach morskich związanych z rozbudową potencjału marynarki wojennej, w tym porozumienie o współpracy ze Szwecją w związku z programem "Orka" i zakupem nowych okrętów podwodnych. Zaznaczył też, że silna marynarka wojenna jest dla Polski nie tylko kwestią prestiżu, ale przede wszystkim gwarancją bezpieczeństwa. Należy posiadać zdolności do skutecznej ochrony wód terytorialnych, szlaków handlowych i infrastruktury krytycznej. Dodał też, że w obliczu zagrożeń zdolność do kontrolowania Bałtyku stała się kluczowa dla obrony krajowych interesów oraz wypełniania zobowiązań sojuszniczych. Ponadto technologie morskie to inwestycja w suwerenność i stabilność Polski na najbliższe dekady.
- Mamy podobne poglądy względem bezpieczeństwa i zrozumienia zagrożeń. Nasza współpraca w jego zakresie jest motorem szybko rozszerzanej i wdrażanej współpracy. Domena morska służy temu, tak jak wspólne działania sił morskich na Bałtyku. Wodowanie okrętu SIGINT to kolejny krok w rozwoju partnerstwa. Wykonujemy podobne zadania, pozyskując zdolności, które zabezpieczą naszą obronność i zapewnią rozwój przemysłu. Wraz z wyborem Szwecji jako partnera w programie okrętów podwodnych współpraca osiągnie nowy poziom - przekazała Martina Quick, ambasador Szwecji w Polsce.
Prezes Remontowa Shipbuilding S.A. Dariusz Jaguszewski przypomniał, że gdański zakład dostarczył w ciągu ostatniej dekady 9 jednostek dla sił morskich, a w drodze jest pięć kolejnych. Jeszcze w tym roku marynarka wojenna pozyska czwarty niszczyciel min typu Kormoran II. Przypomniał też historię prac nad okrętami rozpoznania radioelektronicznego, biorąc pod uwagę podpisanie umowy wykonawczej w 2022 roku oraz rozpoczęcia prac w 2023 roku. Zaznaczył przy tym rolę współpracy z koncernem Saab, będącym głównym wykonawcą programu "Delfin".
- Ta współpraca niesie wiele wyzwań i stawia przed nami trudne i skomplikowane zadania, jak właśnie ten okręt. Jednak razem pokonujemy te przeszkody, rozwiązujemy problemy, osiągamy postawione cele i realizujemy program zgodnie z kamieniami milowymi, czego najlepszym dowodem jest dzisiejsza uroczystość. Budując we współpracy teokręty jako stocznia rozwinęliśmy taki model działania, który się sprawdza i może być solidną podstawą do dalszych przedsięwzięć w przyszłości - podkreślił.
- Budowa tych jednostek to bezpośrednia realizacja strategii bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej. W dobie dynamicznej zmiany w obszarze bezpieczeństwa informacja jest bronią o kluczowym znaczeniu. Obydwa okręty jako nowoczesne jednostki do rozpoznania radioelektronicznego będą wykonywał zadania związane z pozyskiwaniem danych z całego obszaru operacyjnego zainteresowania, monitorowaniem polskich szlaków żeglugowych czy wsparcia systemów wczesnego ostrzegania. Umożliwią w ten sposób reakcję na różne zagrożenia oraz zapewnią skuteczne rozpoznanie obrazowe dzięki zaawansowanym systemom optoelektronicznym. Wybór nazwy okrętu nie jest przypadkowy, gdyż nawiązuje do historii udziału polskich naukowców w obszarze rozpoznania. To m.in. Henryk Zygalski, wybitny matematyk i kryptolog, złamał kod Enigmy, co w efekcie miało ogromny wpływ na wszelkie działań II Woli Światowej. Ten okręt będzie kontynuował jego misję, odkrywając zamiary tych, którzy mogliby zagrozić naszej suwerenności. Marynarka Wojenna zyskuje bardzo nowoczesny oręż do ochrony naszych interesów na morzu, interesów państwa - powiedział wiceadm. Jarosław Ziemiański.
Nowy okręt ma 74 metry długości, jego wyporność sięgnie do 3
000 ton. Załoga ma liczyć domyślnie ok. 35-40 marynarzy. Napęd stanowią cztery
silniki dieslowe, o mocy 990 kW każdy. Z racji na przeznaczenie, tj.
rozpoznanie radioelektroniczne, większość informacji na temat wyposażenia tego
rodzaju jednostek jest niejawna. Kluczowe elementy zostaną zaimplementowane
przez pracowników Saab, niemniej wszystkie prace odbywają się na terenie
Remontowa Shipbuilding S.A.
W polskiej nomenklaturze okręty powstające w ramach programu "Delfin" (określane też jako proj. 107) to "okręty rozpoznania radioelektronicznego", określane też jako SIGINT, czyli "Signal Intelligence" (wywiad sygnałowy). Oznacza to, że są przeznaczone do działań związanych ze zwiadem i pozyskiwaniem danych na temat sił morskich innych państw, infrastruktury portowej (cywilnej i wojskowej) a także morskiej, jak kable przesyłowe, rurociągi (naftociągi i gazociągi), platformy wydobywcze ropy naftowej na morzu, bądź morskie farmy wiatrowe. Ze względu na wywiadowczy charakter służby, wiele aspektów wyposażenia pozostaje niejawnych. Marynarze będą je wykorzystywać niemal w każdym paśmie promieniowania elektromagnetycznego, co dotyczy m.in. sygnałów sondujących stacji radiolokacyjnych w ramach ELINT (Electronic Intelligence) czy też prowadzenia rozpoznania pomiarowo-badawczego MASINT (Measurement and signature intelligence) i łączności radiowej COMINT (Communication Intelligence). Umożliwi to także realizowanie rozpoznania obrazowego IMINT (Imagery intelligence).
Należy tu zaznaczyć, że polskie jednostki są bardzo podobne do szwedzkiego okrętu o tej samej funkcji, HMS Artemis (A202), który prowadzi służbę operacyjną i był budowany przy udziale polskich stoczni, m.in. PGZ Stoczni Wojennej, pod nadzorem Saab. Wraz z polskimi okrętami cała trójka ma zwiększyć zdolności NATO w zakresie zbierania danych i wsparcia operacji sojuszniczych. Szczególnie biorąc pod uwagę zagrożenia związane z działaniami szpiegowskimi rosyjskich okrętów i wykorzystywanych statków "floty cieni". Dotyczy to również zagrożeń w postaci sabotaży infrastruktury podwodnej, jak kable i rurociągi. Aby im przeciwdziałać. NATO rozpoczęła misję pk. "Baltic Sentry", w której swój stały udział mają okręty polskie i szwedzkie.
Obie jednostki programu „Delfin” mają wejść do służby do końca 2027 roku. Znajdą się w składzie Grupy Okrętów Rozpoznawczych 3. Flotylli Okrętów, która, co znamienne, ma 14 stycznia swoje święto. Zastąpią starsze, zbudowane w latach 70-tych XX wieku, okręty proj. 863 (kod NATO: Modified Moma) ORP Hydrograf i ORP Nawigator. Kadra 3. FO podkreśla, że dzięki swojemu nowoczesnemu wyposażeniu zapewnią nowe zdolności w zakresie rozpoznania radioelektronicznego, utrzymując także ciągłość działań sił morskich.
Ceremonia chrztu i wodowania była okazją do przypomnienia, że Polska zacieśnia współpracę ze Szwecją, czego dowodem było wspomniane już ogłoszenie w listopadzie ub.r. decyzji w sprawie wykonawcy, który dostarczy do polskich sił morskich nowe okręty podwodne w ramach programu „Orka”. W tym roku jest planowane zawarcie umowy wykonawczej na dostawę trzech nowych okrętów serii A26. Pierwszy z nich ma trafić do Polski do końca 2030 roku. Co istotne, już w 2027 roku do polskich sił morskich zostanie przekazana, w ramach rozwiązania pomostowego, starsza, acz zmodernizowana, jednostka serii A17, co pozwoli utrzymać ciągłość szkolenia kadr i zdolność do prowadzenia działań podwodnych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River