Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki wydał pozwolenie na budowę infrastruktury dla doku numer 8, który stanie w Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia.
Dok numer 8 stanie na miejscu doku numer 1, który został wycofany z eksploatacji. Inwestycja, na którą zostało wydane pozwolenie, obejmuje nową głębię dokową, w której zostanie umieszczony dok, jak również elementy mocujące i cumujące oraz pirs.
Pozwolenie na budowę oficjalnie podpisano w miejscu, gdzie nowy dok Gryfii zostanie posadowiony.
Jak zapewniali wcześniej przedstawiciele Gryfii, dok, który jest dla niej budowany przez Szczecińską Stocznię Wulkan, będzie gotowy o czasie. Przed miesiącem Krzysztof Zaremba, prezes Gryfii, zapewniał, że dok będzie oddany do eksploatacji z końcem tego roku lub na początku kolejnego.
Nowy dok pływający to największe zlecenie w historii Gryfii. Będzie liczył 235,6 metra długości całkowitej, 213,1 metra długości podporowej, 47,3 metra szerokości zewnętrznej i 38 metrów szerokości wewnętrznej. Jego ciężar szacowany jest na około 10 tysięcy ton. Jak zapewniał w rozmowie z Gospodarką Morską Krzysztof Zaremba, takich doków na północnej półkuli jest tylko 4.
- On zapewni nam przetrwanie i konkurencję na dobre 30 lat - mówił prezes.
Według wyliczeń, po oddaniu doku do eksploatacji przychody Gryfii mogą zwiększyć się aż o połowę. Już teraz Gryfia nie narzeka na brak zleceń. Jak w marcu mówił Amarendra Roy z zarządu stoczni, zakład pracuje na 100 procent możliwości i nie był wtedy w stanie przyjąć nowych zleceń. - Brak miejsca, brak ludzi, brak doków. Jak by był dziś dok nr 8, to chętnie bym dziś więcej robił - mówił Roy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”