• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Amerykański "boomer" na miarę XXI wieku. Transport sekcji najpotężniejszego okrętu podwodnego w historii US Navy

28.11.2025 13:15 Źródło: HII, NAVSEA
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Amerykański "boomer" na miarę XXI wieku. Transport sekcji najpotężniejszego okrętu podwodnego w historii US Navy
Fot. Naval Sea Systems Command

Ze stoczni Newport News Shipbuilding (NNS), należącej do koncernu Huntington Ingalls Industries (HHI) odbył się transport sekcji jednego z powstających tam okrętów podwodnych. Jest to jednak wyjątkowe przedsięwzięcie, gdyż dotyczy to przyszłego, balistycznego okrętu podwodnego z napędem jądrowym (SSBN), USS District of Columbia. Nie często jest szansa zobaczyć cokolwiek związanego z tą jednostką, co będzie dotyczyło potem także okresu, gdy znajdzie się w służbie. Możliwość zobaczenia tego fragmentu nie oddaje jeszcze tego, czym w przyszłości się stanie - największym i najpotężniejszym okrętem podwodnym, jaki nie tylko dotychczas wszedł do służby w siłach morskich USA, ale też w historii wojskowości.

Na zaprezentowanych zdjęciach widać przednią część kadłuba, z nadbudówką. Widoczni na zdjęciach ludzie pozwalają zorientować się w ogromnych gabarytach okrętu.Nie jest to także jedyny, tego rodzaju transport. Transport pierwszej wykonanej sekcji, rufy jednostki, miał miejsce w styczniu 2024 roku. Dowództwo Systemów Morskich Marynarki Wojennej (Naval Sea Systems Command, NAVSEA), które wrzuciło zdjęcia, poinformowało, że część dziobowa przyszłego okrętu District of Columbia (SSBN 826), zbudowana przez HII, dotarła 26 listopada do General Dynamics Electric Boat w Quonset Point w stanie Rhode Island, w celu ostatecznego montażu i testów. Oznacza to zakończenie większości prac działu Newport News Shipbuilding nad tą jednostką. Co też istotne, był to ostatni z głównych modułów, które trafiły do Electric Boat, co oznacza, że prace zbliżają się do kolejnego, ważnego etapu, czyli łączenia sekcji kadłuba i potem wodowania. To krok bliżej do przekazania okrętu siłom morskim. 


Okręty podwodne Marynarki Wojennej USA z pociskami balistycznymi, często są nazywane „boomerami”, co wynika z ich ogromnych rozmiarów. Te typu Columbia, będą największe w swojej klasie służą jako niewykrywalna platforma startowa dla pocisków balistycznych. Mają reprezentować nową generację w swojej klasie. Zastąpią okręty typu Ohio, wprowadzone do służby w latach 1981-1997. Na ten moment zaplanowano 12 jednostek, a budowa pierwszej, prototypowej rozpoczęła się w 2020 roku. Ich długość ma wynosić 171 metrów, szerokość 13 metrów, a wyporność ma sięgać ponad 20 000 ton. Zostały zaprojektowane specjalnie z myślą wykorzystaniu technologii stealth i przeprowadzenia taktycznych uderzeń na cele morskie i lądowe, stanowiąc podstawę strategii odstraszania atomowego USA. Załogę ma na nich pełnić 155 osób. Napęd będzie stanowił reaktor jądrowy, niemniej na pokładzie będzie też silnik elektryczny. Zapewni to właściwie nieograniczoną dzielność morską. W wyposażeniu znajdzie się najpewniej także powiększona wersja sonaru LAB, znana z okrętów podwodnych typu Virginia, a na uzbrojenie mają się składać podwójne wyrzutnie torped, zdolne do wystrzelenia 16 rakiet balistycznych UGM-133A Trident II. Koszt jednego okrętu to ponad 9 miliardów dolarów.

Wizualizacja okrętu podwodnego serii Columbia, fot. US Navy


Co warto wspomnieć, podczas omawiania w tym roku budżetu obronnego w Kongresie USA, szczególną uwagę poświęcono właśnie tej formie tworzenia światowej równowagi podczas aktualnie trwającego, nowego wyścigu zbrojeń. Tu podstawą siły i obecności USA na rzecz utrzymania status quo są wyrzutnie pocisków jądrowych, bombowce taktyczne, a także balistyczne okręty podwodne, tworząc razem cały system. Sam jeden USS District Columbia ma posiadać zdolności do wyrządzenia ogromnych szkód nie tylko siłom zbrojnym przeciwnika, ale też właściwie całemu, wrogiemu państwu, stanowiąc broń ostateczną i destrukcyjną.

Plan zakłada, że okręt wejdzie do służby na początku lat 30-tych XXI wieku. Jak podkreślają wykonawcy budowy, działający w ramach kooperacji HHI i General Dynamics Electric Boat, przedsięwzięcie stanowi dumę dla stoczniowców i dowód możliwości amerykańskiego przemysłu okrętowego. Stanowić mato to także dowód o zaangażowaniu branży w tak kluczowy program bezpieczeństwa narodowego.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.