Islandzkie media informują o kuriozalnej sytuacji, gdyż pojawił się problem z ładowaniem baterii elektrycznego promu o nazwie Herjólfur, zbudowany w gdyńskiej stoczni CRIST. Zamiast rozwoju innowacji w myśl dekarbonizacji żeglugi, statek musi korzystać z konwencjonalnych silników wysokoprężnych. Powód jest zaskakujący, a mianowicie… cena za przesył energii elektrycznej, odbijająca się na ładowaniu baterii. Biorąc pod uwagę rozwój tego rodzaju napędów nie będzie zdziwieniem, jeśli też inne kraje znajdą się w przyszłości w podobnym dylemacie.
Prom należący do Samskip prowadzi działalność od 2019 roku. Na co dzień kursuje między islandzkimi wyspami Vestmannaeyjar i Landeyjahöfn. Należy nadmienić, że Herjólfur (IMO: 9825099) został zbudowany w polskiej stoczni, mieszczącej się w Gdyni, CRIST S.A. Ma 69,38 metra długości, 15,10 metra szerokości i 2,80 metra w zanurzeniu. Jego nośność to 315 ton. Jego pas ładunkowy to 330 metrów, co pozwala na transport do 75 samochodów osobowych.
Kluczowym aspektem wyposażenia jest napęd elektryczny, dostarczony przez ABB, który miał pozwolić na eksploatację w takim trybie przez zdecydowaną większość czasu. Jest to bateria akumulatorowa o pojemności 3000 kWH. Ich ładowanie odbywa się w portach na obu wyspach i trwa ok. pół godziny. Co istotne, w razie potrzeby energia może być tworzona przez zespoły prądotwórcze, oparte na silnikach wysokoprężnych, zasilane paliwem konwencjonalnym. Traktowano to jako rozwiązanie „w razie potrzeby”, choćby z powodu wymagających warunków pogodowych na morzu. Jak się jednak okazuje, potrzeby wynikły nie z racji na warunki, ale ekonomię.
Na ten temat wypowiedziała się burmistrz Vestmannaeyjabær, Íris Róbertsdóttir, która wskazała, że poinformowała o sytuacji Ministra Środowiska i Energii oraz dyrektora Landsnet (islandzki operator energetyczny) że wprowadzone wzrosty cen to najprostsza droga, aby zlikwidować nowoczesny, niskoemisyjny transport, co w dalszej perspektywie wcale nie oznacza korzyści budżetowych dla państwa, ale spowoduje utrudnienia dla obywateli oraz paradoksalnie wpłynie w dalszej perspektywie na wzrost kosztów obsługi pojazdów zasilanych energią elektryczną.
- Statek flagowy zmiany energii na morzu musi z powodu tej decyzji pływać częściowo na ropie. To się nazywa odwrócony bodźc środowiskowy. Wzrost o ponad 300% to zdecydowanie za duży, każdy musi to zobaczyć – przekazała burmistrz we wpisie na portalu Facebook.
Choć Islandia bardzo inwestuje w poprawę swojej sieci energetycznej, w tym kładąc kolejne kable przesyłowe, tak wzrost cen, zdaniem komentatorów, negatywnie odbije się na lokalnej gospodarce, a także uderzy wizerunkowo w kraj, w tym już wcześniej prowadzone inwestycje w transport nisko- i zeroemisyjny.
O sytuacji poinformował też islandzki portal Eyjafréttir. Cytowany w nim dyrektor zarządzający promem Herjólfur, Óláf Jóhan Borgþórsson wskazał, że przez wzrost stawek za przesył energii elektrycznej prom nie będzie dalej ładować baterii w jednym z portów. Zostanie to ograniczone tylko do jednego, w Landeyjahöfn, a przez część rejsu statek popłynie korzystając z silników napędzanych paliwem konwencjonalnym. Sytuacja jest uznawana za kuriozalną, niemniej, biorąc pod uwagę problemy związane z cenami energii elektrycznej nie tylko na Islandii, ale też w innych krajach, należy wziąć pod uwagę, że podobne sytuacje mogą się powtarzać. Wtedy ponownie się okaże, że największym wyzwaniem dla dekarbonizacji transportu morskiego pozostanie ekonomia, a tym samym też kwestia opłacalności. Ma to także odbić się na kieszeniach samych Islandczyków, biorąc pod uwagę możliwy wzrost opłat za i cen biletów na obsługę promową. Dyrektor zarządzający promem Herjólfur wskazał, że operator sieci przesyłowej powinien ponownie rozpatrzeć decyzję. Także władze mają przyjrzeć się sprawie. Lokalnym podmiotom zależy na zmianie stawek na niższe, obawiając się w przyszłości dalszego wzrostu cen energii elektrycznej.
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030