Meyer Werft poinformował o postępach w pracach nad pierwszym zbiornikowcem dla Marynarki Wojennej Niemiec (Deutsche Marine). Zwodowany 21 listopada jest coraz bliżej dostarczenia zamawiającemu.
Okręt, budowany od czerwca 2023 roku, powstaje we współpracy Meyer Werft oraz NVL, dzięki czemu, wykorzystując moce przerobowe ich zakładów, dostawa ma nastąpić prawdopodobnie na początku 2026 roku. Jak informuje NVL, jednostka została zwodowana w stoczni Meyer Werft w Papenburgu. Doposażenie, testy i ostateczne przekazanie zamawiającemu ma nastąpić z kolei w zakładzie Neptun Werft, mieszczącym się w Rostocku.
Dwa okręty typu 707 to zbiornikowce, których głównym celem jest dostarczanie paliwa i innego zaopatrzenia okrętom w trakcie działań morskich, wydłużając tym samym ich zdolności do działań morskich. Są to zadania w ramach RAS (Replenishment at Sea). Długość tych jednostek wynosi 173 metry, szerokość 24 metry, natomiast zanurzenie sięga 8 metrów. Wyporność to ok. 20 000 ton. Mają osiągać prędkość do 20 węzłów, wykorzystując napęd dieslowy. Załoga ma liczyć 42 osoby, z możliwością dokooptowania kolejnych 23, np. kontyngentu jednostki sił specjalnych. Na pokładzie każdy okręt ma przewozić do 15 000 ton paliwa, posiadając też miejsce na 10 TEU, a także lądowisko do obsługi śmigłowców i bezzałogowych pojazdów latających.


Pierwotnie pierwszy okręt miał wejść do służby pod koniec 2025 roku, niemniej teraz wskazuje się, że wraz z drugim zostanie przekazany w przyszłym roku. Oba zastąpią dwa, zbudowane jeszcze w 1977 roku, zbiornikowce typu 704, znane też jako typ Rhön. Dzięki nowym zdolnościom i wyposażeniu, każda z nowych jednostek stanie się istotnym wkładem w działania sił morskich Niemiec jak i NATO, w zamierzeniu zapewniając zdolność do działania sił okrętowych na całym świecie.
Co należy jednocześnie zaznaczyć, budowa tych nowych okrętów wiąże się z typowymi w ostatnich czasie dla Niemiec problemami, związanymi z projektami na własne potrzeby. Niemieckie media, wskazywały, że okręty okazały się nawet 250 mln euro droższe, niż pierwotnie, ponadto Bundeswehra miała zgodzić się, celem obniżenia kosztów, zmodyfikować projekt, rezygnując z drugiego wału napędowego oraz zmniejszając pojemność i tak już dużych jednostek pod względem wymiarów. Przez to, zdaniem krytyków, mają odstawać jakościowo i cenowo od podobnych jednostek, budowanych dla innych państw.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei