• <
kongsberg_mega_2020

Większy cel redukcji emisji to ogromna szansa dla Polski?

Strona główna Stocznie, offshore Większy cel redukcji emisji to ogromna szansa dla Polski?
Większy cel redukcji emisji to ogromna szansa dla Polski? - GospodarkaMorska.pl
fot. Orsted

ew

16.09.2020 Źródło: PAP

Zwiększenie z 40 do 55 proc. celu redukcyjnego emisji na 2030 r. to dla Polski szansa na wsparcie transformacji; Polska powinna tak postępować, by jak najbardziej skorzystać z dostępnych środków - oceniają, w stanowiskach przekazanych PAP, eksperci zajmujący się klimatem.

Szefowa KE Ursula von der Layen w środowym orędziu o stanie Unii ogłosiła, że Komisja zaproponuje zwiększenie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. z 40 proc. do co najmniej 55 proc. w odniesieniu do poziomu z 1990 r.

Były minister środowiska, dziś prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych Marcin Korolec podkreśla, że proces, związany z podwyższeniem celu będzie trudny dla wszystkich państw członkowskich, a dla niektórych krajów nawet trudniejszy. Korolec przypomniał, że na przykład Słowacja ma 12 proc. PKP z sektora produkcji samochodów, gdzie zatrudnionych jest 80 tys. pracowników, podczas gdy cały kraj to 6 mln ludzi

Elektryfikacja transportu oznacza rewolucję przemysłową i kompletną zmianę w przemyśle motoryzacyjnym i redukcję miejsc pracy - wskazał. "My mamy górników, Słowacy pracowników sektora motoryzacyjnego - i jest ich tam wielokrotnie więcej w porównaniu do liczby ludności" - zaznaczył Korolec.

Jak podkreślił, przy zwiększeniu celu z 40 do 55 proc. dla Polski realny wysiłek to 8 pkt proc. redukcji, ponieważ 47 proc. realnie można osiągnąć z istniejącymi politykami.

Korolec ocenił również, że należy szukać rozwiązań niż symbolicznie kontestować propozycje Komisji Europejskiej.

"Lepiej dziś wejść z pozytywnym językiem do tej dyskusji, po to, żeby mieć lepszą sytuację w negocjacjach, które i tak będą się realnie konkludować w głosowaniach większościowych, niż obstawać na poziomie symbolicznym przy np. sprzeciwie wobec neutralności. Zachęcam do szukania rozwiązań niż symbolicznego kontestowania" - powiedział b. minister.

Jak przypomniał, w konkluzjach Rady Europejskiej jest zapisane, że państwa, które nie deklarują gotowości realizacji celu neutralności klimatycznej mają dostęp jedynie do 50 proc. środków na sprawiedliwą transformację.

"W związku z tym wydaje mi się, że na najbliższej radzie premier polskiego rządu powinien w końcu taką deklarację złożyć – bo szkoda samemu obcinać sobie środki, które są tak potrzebne na transformację" - ocenił Marcin Korolec.

Izabela Zygmunt z Polskiej Zielonej Sieci zaznaczyła, że aby znaleźć się na drodze w pełni zgodnej z celami Porozumienia Paryskiego, w kolejnych latach trzeba będzie podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej, i - jej zdaniem - UE to zrobi.

"Dla Polski to znak, że minął czas na zasłanianie się +szczególnym punktem startowym+ i pora na serio zacząć rozmawiać o punkcie dojścia i drodze do niego. Mamy szansę na 700 mld złotych z przyszłego budżetu i funduszu odbudowy, które trzeba wykorzystać na naprawdę odważną i głęboką transformację zeroemisyjną. Jedyną alternatywą jest zostanie na długie dziesięciolecia energetycznym skansenem Europy" - oceniła Zygmunt.

Natomiast Zofia Wetmańska, analityczka ds. klimatu z think-tanku WiseEuropa oceniła, że niewątpliwie wyznaczony cel będzie się wiązał z koniecznością zwiększenia nakładów inwestycyjnych we wszystkich sektorach.

"Jednocześnie pozwoli on na bardziej równomierne rozłożenie w czasie wysiłku inwestycyjnego związanego z dekarbonizacją gospodarki. Tym samym cel 55 proc. pozwoli uniknąć skokowego wzrostu potrzeb finansowych w późniejszych okresach, kiedy mogą nie być dostępne równie tanie środki publiczne jak te, które dla Polski przewiduje Europejski Plan Odbudowy" - oceniła Wetmańska.

Z kolei Urszula Stefanowicz z Koalicji Klimatycznej wskazała, że z punktu widzenia nauki nawet proponowane przez Komisję 55 proc. jest niewystarczające i jest bardzo prawdopodobne, że Parlament Europejski zaproponuje wyższy cel.

"Pierwsze konsekwencje rabunkowego podejścia do środowiska i zakłócania równowagi klimatycznej już nas dosięgają" - powiedziała Stefanowicz. Jej zdaniem, "jeśli nadal będziemy wprowadzać jedynie kosmetyczne zmiany, głośno chwaląc się, że robimy co trzeba, przegapimy szansę na przeprowadzenie transformacji sprawnie i osiągnięcie przy tym największych współkorzyści".

Źródło:
PAP
wartsila_390x100_2020
 Ropa brent 42,89 $ baryłka  2,53% 23:54
 Cyna 17080,00 $ tona -1,70% 25 wrz
 Cynk 2365,00 $ tona -0,59% 25 wrz
 Aluminium 1708,00 $ tona 0,65% 25 wrz
 Pallad 2278,00 $ uncja  2,14% 23:44
 Platyna 889,30 $ uncja  5,67% 23:54
 Srebro 23,82 $ uncja  3,66% 23:54
 Złoto 1886,10 $ uncja  1,18% 23:54

Dziękujemy za wysłane grafiki.