Należący do niemieckiej firmy zakład TKMS Estaleiro Brasil Sul rozpoczął od cięcia blach budowę czwartej fregaty dla Marynarki Wojennej Brazylii (Marinha do Brasil). Aktualnie trwa budowa wszystkich, zakontraktowanych jednostek, które w kolejnych latach mają wchodzić do służby. Przedsięwzięcie ma nie tylko wzmocnić potencjał sił morskich państwa, ale też tamtejszej branży okrętowej.
Wydarzenie, które odbyło się z udziałem przedstawicieli branży stoczniowej oraz reprezentantów władz i kadry sił morskich, ma zdaniem TKMS podkreśla wydajność przemysłową i precyzję technologiczną na tym terenie. Firma wskazuje tu na konsekwentne wdrażanie technologii, co w zamierzeniu zapewnia tysiące miejsc pracy i gwarantuje bezpośredni rozwój brazylijskiego przemysłu obronnego. Stocznia mieszcząca się w Itajaí ma osiągnąć powierzchnię produkcyjną 310 000 m2 oraz nowoczesne wyposażenie, w tym nowy dok pływający o pojemności 7 000 ton. W zamierzeniu zapewni to bazę dla przyszłego serwisowania i modernizowania okrętów, a także perspektywę dla kolejnych zamówień.
Budowany okręt, Mariz e Barros (F203), jest czwartym z serii Tamandaré, budowanej od 2023 roku. Pierwszy z okrętów wyruszył w ub.r. na próby morskie, a jego wcielenie do służby zaplanowano na przyszły rok (pierwotnie miało to nastąpić w bieżącym). W sierpniu 2025 roku zwodowano Jerônimo de Albuquerque (F201), a w lipcu tego samego roku położono stępkę pod Cunha Moreira (F202), który ma zostać zwodowany w październiku br. Ma to dowodzić szybkiego tempa budowy po zmodernizowaniu infrastruktury stoczniowej. Co należy podkreślić, plan zamówienia nowych fregat dla brazylijskiej floty ogłoszono jeszcze w 2017 roku, a TKMS (wtedy jeszcze thyssenkrupp Marine Systems) został wybrany jako główny wykonawca dwa lata później, proponując okręty oparte na platformie MEKO-100. Biorąc pod uwagę plan budowy okrętów na miejscu i stworzenia infrastruktury z myślą o konserwacji, naprawach i remontach (Maintenance, Repair, Overhaul, MRO), minęły jeszcze cztery lata, nim ruszyła budowa pierwszego okrętu, niemniej zaowocowało to późniejszą, szybką budową jednostek. Wszystkie cztery mają planowo wejść do służby do końca 2028 roku.
Powstające fregaty nie są dużymi jednostkami, acz ich
wyposażenie ma zapewnić, że staną się istotnym elementem brazylijskiej floty i
systemu odstraszania. Długość okrętu tej serii wynosi 107 metrów, a wyporność
to 3 500 ton, stąd obecnie mogłyby zostać sklasyfikowane jako duże korwety.
Załoga liczy 154 osoby. Maksymalna prędkość jednostki to 25,5 węzła, natomiast
maksymalny zasięg działania to 5 000 mil morskich. Napęd jest konwencjonalny w
wersji CODAD (diesel + diesel), na który składają się silniki wysokoprężne MAN
V12 28/33D o mocy 5460 kW oraz cztery Caterpillar C32 1417 kW. W skład
wyposażenia wchodzą m.in. radar Hensoldt TRS-4D, Raytheon X-band, systemy
kontroli uzbrojenia Thales STIR 1.2 EO Mk2 i Safran PASEO XLR, system walki
elektronicznej Omnisys MAGE Defensor Mk3, systemy wystrzeliwania wabików Terma
C-Guard, sonar Atlas Elektronik ASO 713 i system łączności SATCOM.
Uzbrojenie stanowią armata morska Oto Melara 76 mm Super Rapid, system artyleryjski obrony bezpośredniej Rheinmetall Sea Snake 30 mm, dwa automatyczne systemy broni FN Herstal Sea DeFNnder 12,7 mm, 12-komorowy system wyrzutni pocisków przeciwlotniczych GWS.35 dla pocisków MBDA CAMM, osiem pocisków przeciwokrętowych MANSUP, dwie potrójne wyrzutnie SEA TLS-TT dla torped Mark 46 do zwalczania okrętów podwodnych. Fregata ma posiadać lądowisko i hangar do transportu śmigłowca (S-70B Seahawk/Airbus H225M/Super Lynx Mk.21B) a także bezzałogowego pojazdu latającego ScanEagle.
Brazylijski resort obrony wskazywał, że program określany jako PFCT integruje oś innowacji dla przemysłu obronnego, odpowiadając na potrzebę modernizacji brazylijskiej floty. Jest też uważany za jeden z największych w krajowym sektorze stoczniowym i wyróżnia się wysokim wskaźnikiem local content, transferem technologii oraz szkoleniem brazylijskich specjalistów. Program miał pozwolić na zatrudnienie 2000 pracowników bezpośrednio zaangażowanych w to przedsięwzięcie, zwiększając ich liczbę w stoczni do 6000. Ponadto pozwoliło to stworzyć 15 000 kolejnych miejsc pracy w ramach łańcucha dostaw, wspierając także małe i średnie przedsiębiorstwa w łańcuchu usług morskich, elektronicznych, stalowych i informatycznych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River