Harland & Wolff, stocznia z irlandzkiego Belfastu, która zbudowała m.in. słynnego Titanica, ogłosiła bankructwo.
Grupa H&W Group Holdings PLC, właściciel stoczni Harland & Wolff z Belfastu, opublikowała oświadczenie, z którego wynika, że spółka jest niewypłacalna.
To nie pierwszy raz, kiedy H&W Group Holdings PLC staje nad przepaścią. W 2019 roku ogłosiła upadłość, ale została wyratowana przez InfraStrata, jej nowym dyrektorem generalnym został wtedy John Wood. Nie wiadomo, czy tym razem znajdzie się chętny na pomoc spółce. Planowane są już zwolnienia – ok. 50-60 osób ma stracić w najbliższym czasie pracę w czterech zakładach grupy: w Belfaście, Methil, Arnish i Appledore. Póki co wszystkie zakłady kontynuują produkcję, w tym m.in. na podstawie kontraktów z koncernem Navantia.
Irlandzki rząd w lipcu odmówił utrzymania gwarancji pożyczki w wysokości 200 mln funtów uzgodnionej przez poprzednią administrację. Za te środki spółka chciała spłacić dług wobec amerykańskiego Riverstone Credit Management.
– Ta decyzja została oparta na kompleksowej ocenie profilu finansowego firmy i kryteriów określonych w naszej polityce ryzyka – stwierdził nowy sekretarz stanu ds. biznesu i handlu w irlandzkim rządzie Partii Pracy, Jonathan Reynolds. – Postanowiliśmy również nie udzielać żadnej formy awaryjnego finansowania płynnościowego. Chociaż taka decyzja nie jest łatwa, to według mojej oceny, po szeroko zakrojonej współpracy moich urzędników z uczestnikami rynku, finansowanie Rządu Jej Królewskiej Mości niekoniecznie zabezpieczy nasze cele i istnieje bardzo duże ryzyko utraty pieniędzy podatników.
Według administracji, sytuację Harland & Wolff musi rozwiązać rynek. Po ogłoszeniu rządowej decyzji z pozycji dyrektora generalnego zrezygnował John Wood, na jego miejsce z misją ratowania przedsiębiorstwa mianowany został Russell Downs z Riverstone.
Powstała w 1861 w Belfaście stocznia Harland & Wolff, będąca częścią grupy H&W Group Holdings, wsławiła się przede wszystkim kontraktem z brytyjskimi liniami żeglugowymi White Star Line. Na mocy umowy powstało ponad 70 jednostek, w tym słynny RMS Titanic, HMHS Britannic oraz RMS Olympic.
fot. Depositphotos
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei