• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Przy współpracy z Saab trwają prace nad drugim, innowacyjnym okrętem bojowym dla Singapuru

29.01.2026 13:26 Źródło: DSTA
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Przy współpracy z Saab trwają prace nad drugim, innowacyjnym okrętem bojowym dla Singapuru
Fot. DSTA

Singapurska Agencja Nauki i Technologii Obrony (Defence Science & Technology Agency, DSTA) poinformowała 28 stycznia, że na terenie krajowej stoczni ST Engineering odbyła się ceremonia położenia stępki pod drugi zaplanowany okręt z nowej serii typu Victory, który ma stanowić pomost między jednostkami bojowymi a wdrażanymi innowacjami w zakresie automatyzacji oraz wykorzystywania bezzałogowych pojazdów.

Budowany okręt jest drugim z sześciu zaplanowanych, które mają wzmocnić potencjał sił morskich tego małego, acz bardzo istotnego z punktu widzenia światowej gospodarki państwa, znanego z jednego z największych portów przeładunkowych świata. Władze kraju podkreślają znaczenie tego wydarzenia tak dla rodzimej branży stoczniowej, jak i innych, zaangażowanych w to podmiotów. Należy podkreślić, że jednym z partnerów tego przedsięwzięcia jest szwedzki koncern Saab. Zgodnie z umową o współpracy on wraz z DSTA wspólnie rozwijają i projektują nowy okręt dla sił morskich tego niewielkiego kraju, wykorzystując technologie takie jak sztuczna inteligencja (AI) i analiza danych, aby zrealizować koncepcję tych okrętów.

Wizualizacja okrętu typu Victory, fot. DSTA


Jednostka, pod którą położono stępkę, opiera się na projekcie duńskich fregat Iver Huitfeldt. Co istotne, na nich opiera się platforma Arrowhead 140, stanowiącej wzorzec dla projektów fregat dla Wielkiej Brytanii (typ 31), Polski (program „Miecznik”) i Indonezji (Fregat Merah Putih). Oficjalnie są one klasyfikowane jako wielozadaniowe okręty bojowe (Multi-Role Combat Vessel, MRCV). Pierwszy z nich został zwodowany w październiku ub.r.

Czytaj więcej: Zwodowano innowacyjny okręt dla sił morskich Singapuru. Ma stanowić krok w rozwoju jednostek bojowych

Jednostka, pod którą położono stępkę, ma ok. 150 metrów długości, a jego wyporność ma sięgać 8000-10000 ton. Pomimo niemałych rozmiarów załoga okrętu jest wyjątkowo mała, licząc zaledwie 60-80 osób co będzie to wynikało z automatyzacji szeregu urządzeń, przy jednoczesnym wyspecjalizowaniu kadry, gdzie jej członkowie będą faktycznie ekspertami wykorzystującymi najnowocześniejsze technologie morskie. To zapewni im oszczędność kosztów operacyjnych. To również wydłuży zdolność do prowadzenia działań morskich (bez zawijania do portu). Z racji że ilość zapasów porównywalna dla podobnych tonażowo jednostek ma starczyć na dłużej. Obok uzbrojenia w postaci armaty morskiej, systemów obrony bezpośredniej (CIWS) i wyrzutni pocisków przeciwlotniczych i przeciwokrętowych okręt będzie posiadał bezzałogowe pojazdy latające (UAV), nawodne (USV) i podwodne (UUV). W ten sposób każdy z tej serii ma pełnić funkcję niejako statku-matki, działając jako wielofunkcyjna platforma bojowa.

Zwodowany okręt Victory, fot. ST Engineering


Zdaniem singapurskiej stoczni jest to wyjątkowe przedsięwzięcie w skali krajowej branży okrętowej, a także światowej, biorąc pod uwagę innowacyjność. Pojawia się pytanie, jak tego rodzaju jednostki poradzą sobie w ramach działań praktycznych. Aby sprostać wyzwaniu, jakim jest budowa tak dużych okrętów, władze oraz zarząd zakładu zainwestował ogromne środki celem rozbudowy infrastruktury, zakupów sprzętowych oraz szkolenia i zatrudniania kadr. Wśród szczególnie wyróżniających się inwestycji były zautomatyzowane linie produkcyjne, zrobotyzowane spawanie oraz koordynacja projektów poprzez aplikacje do zarządzania obiektami stoczniowymi w sposób zdigitalizowany, w ramach koncepcji „cyfrowego bliźniaka”.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.