Singapurska Agencja Nauki i Technologii Obrony (Defence Science & Technology Agency, DSTA) poinformowała 28 stycznia, że na terenie krajowej stoczni ST Engineering odbyła się ceremonia położenia stępki pod drugi zaplanowany okręt z nowej serii typu Victory, który ma stanowić pomost między jednostkami bojowymi a wdrażanymi innowacjami w zakresie automatyzacji oraz wykorzystywania bezzałogowych pojazdów.
Budowany okręt jest drugim z sześciu zaplanowanych, które mają wzmocnić potencjał sił morskich tego małego, acz bardzo istotnego z punktu widzenia światowej gospodarki państwa, znanego z jednego z największych portów przeładunkowych świata. Władze kraju podkreślają znaczenie tego wydarzenia tak dla rodzimej branży stoczniowej, jak i innych, zaangażowanych w to podmiotów. Należy podkreślić, że jednym z partnerów tego przedsięwzięcia jest szwedzki koncern Saab. Zgodnie z umową o współpracy on wraz z DSTA wspólnie rozwijają i projektują nowy okręt dla sił morskich tego niewielkiego kraju, wykorzystując technologie takie jak sztuczna inteligencja (AI) i analiza danych, aby zrealizować koncepcję tych okrętów.
Jednostka, pod którą położono stępkę, opiera się na
projekcie duńskich fregat Iver Huitfeldt. Co istotne, na nich opiera się
platforma Arrowhead 140, stanowiącej wzorzec dla projektów fregat dla Wielkiej
Brytanii (typ 31), Polski (program „Miecznik”) i Indonezji (Fregat Merah Putih).
Oficjalnie są one klasyfikowane jako wielozadaniowe okręty bojowe (Multi-Role
Combat Vessel, MRCV). Pierwszy z nich został zwodowany w październiku ub.r.
Czytaj więcej: Zwodowano innowacyjny okręt dla sił morskich Singapuru. Ma stanowić krok w rozwoju jednostek bojowych
Jednostka, pod którą położono stępkę, ma ok. 150 metrów długości, a jego wyporność ma sięgać 8000-10000 ton. Pomimo niemałych rozmiarów załoga okrętu jest wyjątkowo mała, licząc zaledwie 60-80 osób co będzie to wynikało z automatyzacji szeregu urządzeń, przy jednoczesnym wyspecjalizowaniu kadry, gdzie jej członkowie będą faktycznie ekspertami wykorzystującymi najnowocześniejsze technologie morskie. To zapewni im oszczędność kosztów operacyjnych. To również wydłuży zdolność do prowadzenia działań morskich (bez zawijania do portu). Z racji że ilość zapasów porównywalna dla podobnych tonażowo jednostek ma starczyć na dłużej. Obok uzbrojenia w postaci armaty morskiej, systemów obrony bezpośredniej (CIWS) i wyrzutni pocisków przeciwlotniczych i przeciwokrętowych okręt będzie posiadał bezzałogowe pojazdy latające (UAV), nawodne (USV) i podwodne (UUV). W ten sposób każdy z tej serii ma pełnić funkcję niejako statku-matki, działając jako wielofunkcyjna platforma bojowa.
Zdaniem singapurskiej stoczni jest to wyjątkowe
przedsięwzięcie w skali krajowej branży okrętowej, a także światowej, biorąc
pod uwagę innowacyjność. Pojawia się pytanie, jak tego rodzaju jednostki
poradzą sobie w ramach działań praktycznych. Aby sprostać wyzwaniu, jakim jest
budowa tak dużych okrętów, władze oraz zarząd zakładu zainwestował ogromne
środki celem rozbudowy infrastruktury, zakupów sprzętowych oraz szkolenia i
zatrudniania kadr. Wśród szczególnie wyróżniających się inwestycji były
zautomatyzowane linie produkcyjne, zrobotyzowane spawanie oraz koordynacja
projektów poprzez aplikacje do zarządzania obiektami stoczniowymi w sposób zdigitalizowany,
w ramach koncepcji „cyfrowego bliźniaka”.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”