PMK
W czasie, gdy Europa szuka sposobów na zabezpieczenie się przed potencjalnymi niedoborami w dostawach gazu, Amerykanie już dziś produkują więcej tego surowca niż są w stanie wykorzystać. Eksportu skroplonego gazu z USA do Europy ma przynieść korzyści obu stronom.
Do niedawna Stany Zjednoczone były jednym z największych na świecie importerów surowców energetycznych. Dziś są ich znaczącym producentem. Dla Unii Europejskiej LNG stanowi istotną alternatywę dla zapewnienia stabilnych dostaw konkurencyjnego cenowo gazu. Brakuje jednak ogólnoeuropejskiej strategii, w ramach której rozwijany byłby unijny rynek wewnętrzny, m.in. poprzez budowę połączeń między poszczególnymi krajami członkowskimi. Żaden z istniejących obecnie terminali importowych LNG nie odpowiada w pełni na potrzeby tych państw, które w sposób szczególny wymagają dywersyfikacji dostaw gazu.
Gaz ziemny jest uznawany za jedno z najczystszych paliw kopalnych na świecie. W stanie ciekłym – w który zmienia się w temperaturze minus 160 stopni Celsjusza – zajmuje sześćset razy mniej miejsca niż w stanie lotnym. Dzięki temu transport gazu na dalekie dystanse staje się bardziej opłacalny. Na obecnym etapie udział LNG w globalnej konsumpcji jest zdecydowanie niższy niż gazu przesyłanego gazociągami – stanowi około 10 proc. gazu zużywanego na całym świecie. Jednocześnie – dzięki stale rozwijanej infrastrukturze i otwieraniu się nowych rynków zbytu – udział ten szybko się zwiększa. W 2014 roku dostawy LNG zostały oszacowane na 243 mln ton – o 1,5 proc. (3,5 mln ton) więcej niż rok wcześniej.
Jak na razie jedynym koncernem, który eksportuje LNG z terminalu w Zatoce Meksykańskiej, jest Cheniere Energy, Inc., który takie pozwolenie uzyskał od amerykańskich regulatorów energetycznych już w 2010 roku. Póki co, LNG jest eksportowany do krajów Ameryki Południowej i Meksyku, a moce przerobowe terminalu wynoszą niewiele ponad 1 mld metrów sześciennych dziennie. W 2018 roku z 5 w pełni operacyjnych terminali będzie można eksportować aż 10 mld metrów sześciennych dziennie.
To jednak nie koniec ekspansji. Amerykański Departament Energii rozpatruje obecnie aplikacje koncernów, planujących eksport aż 26 mld sześciennych skroplonego gazu dziennie, nawet do takich krajów, które obecnie nie mają podpisanych porozumień handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Jeśli te plany się ziszczą, ponad połowa amerykańskiej produkcji gazu będzie eksportowana.
Port Gdynia ze wzrostem przeładunków po pierwszym półroczu
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"
Nowy kontenerowiec pod francuską banderą dołącza do floty CMA CGM
Polferries tajemniczo tłumaczy zwolnienie prezesa: rozdzielenie odpowiedzialności
Port w Kołobrzegu na razie bez przebudowy wejścia. Czy MON przekaże miastu swoje nabrzeża?
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz