• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Ormuz a sprawa polska. Jak blokada w Cieśninie Ormuz wpłynie na polską gospodarkę? [OPINIA]

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Ormuz a sprawa polska. Jak blokada w Cieśninie Ormuz wpłynie na polską gospodarkę? [OPINIA]
Fot. Marek Grzybowski

W miarę jak wojna w Zatoce Perskiej wkracza w kolejny miesiąc i nie widać wyraźnego końca, nasuwa się pytanie: jak ograniczony ruch statków w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz wpłynie na polską gospodarkę w dłuższym okresie?

Ostatnie wyniki prezentowane przez zarząd Portu w Gdańsku pokazują, że w krótkim okresie import towarów drogą morską wyraźnie wzrósł. W I kwartale do Gdańska sprowadzono około 10 mln ton ropy naftowej i paliw oraz ponad 6,5 mln ton towarów w kontenerach. W ciągu pierwszych 2 miesięcy sprowadzaliśmy ropę naftową po około 60 USD za baryłkę i w odpowiednich cenach. W ostatnich dwóch miesiącach baryłka ropy kosztowała nawet dwa razy więcej. 1 maja 2026 r. baryłka ropy kosztowała ok. 101,94 USD według tradingeconomics.com.  

- Zanim Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran pod koniec lutego, przez Cieśninę Ormuz przepływało miesięcznie około 3 tys. statków, według danych Lloyd’s List Intelligence. Szacuje się, że zbiornikowce przepływające przez Cieśninę Ormuz odpowiadały za 15 mln baryłek ropy naftowej i innych produktów naftowych dziennie, wynika z danych firmy analitycznej Kpler, co stanowi około jednej piątej światowego handlu ropą - przypominają Lou Robinson, Renée Rigdon, Lauren Kent, Henrik Pettersson z CNN.

Rewolucja we frachtach


Blokada w Cieśninie Ormuz sprawiła, że również rynek frachtów uległ całkowitej zmianie. Operatorzy zwiększyli opłaty, poważnie zakłócając globalne rynki ropy naftowej, gazu ziemnego, nawozów i towarów masowych przewożonych w kontenerach. W tym ostatnim przypadku zaczęło się od tego, że na Bliskim Wschodzie stawki gwałtownie wzrosły. 

Na niektórych trasach frachty w połowie kwietnia 2026 r. przekroczyły 4000–4167 USD za TEU – podał niedawno BusinessKorea. To oznacza gwałtowny wzrost z około 980 USD uzyskiwanych przez operatorów na początku lutego.

Zmiany SCFI. Stan na 30-04-2026. Źródło: sse.net.cn

Od 1 maja 2026 r. przewoźnicy wprowadzają dodatkowe awaryjne dopłaty paliwowe (EFS) i dopłaty za szczyt sezonu (PSS - Peak Season Surcharges). Już na początku kwietnia CMA CGM informowało, że od 1 maja 2026 r. do odwołania wprowadza dodatkowe dopłaty 300 USD za 20' i 600 USD za 40'/40' HC/45'. 

Nowe frachty podniesiono ze wszystkich portów w Europie Północnej, w tym Polski i krajów bałtyckich. Dotyczy to dostaw na wschodnie wybrzeże USA, zachodnie wybrzeże USA, Zatokę Meksykańską oraz na wschodnie wybrzeże Meksyku.

Operatorzy i globalni logistycy wykorzystali sytuację, by manipulować stawkami również na połączeniach, które nie są zagrożone wojną. Marek Tarczyński, prezes Terramar i PISIL, alarmował w kwietniu br. na portalu społecznościowym: „Powszechne wprowadzanie dopłat za ryzyka wojenne (WRS) oraz innych dodatków przez armatorów kontenerowych frustruje spedytorów i załadowców uważających, że sposób ustalania ich wysokości jest nietransparentny, a one same nie zapewniają żadnej dodatkowej ochrony, priorytetu ani innych korzyści w obsłudze przesyłek”.

Chociaż wiele stawek dla regionu Zatoki Perskiej jest podanych w TEU, połączenie rosnących stawek spot (często przekraczających 4 000 USD/TEU) i dopłat przekraczających 1 500 USD/TEU oznacza również zmiany w segmencie FEU.

Stawki za kontener 40-stopowy (FEU) w regionie dotkniętym wojną często przekraczają 6 000–7 000 USD z powodu dopłat za ryzyko wojenne. Frachty rosły również na połączeniach, gdzie nie występuje ryzyko wojenne, co natychmiast odnotował indeks szanghajski (SCFI). Ten trend dotyczy także indeksów dotyczących ładunków masowych.

Baltic Dry Index wrzesiń 2025 – maj 2026 i ceny głównych ładunków 1.05.2026 r.. Źródło: TradingEconomics.com

- Dopłaty te funkcjonują na zasadzie mechanizmu cenowego, a nie rzeczywistego narzędzia ograniczenia ryzyka. Wprowadzenie takiej opłaty w cenie nie pociąga za sobą odpowiedzialności za ryzyko, pozostawiając ładunek bez ochrony, chyba że zawarte zostanie oddzielne ubezpieczenie. Niejasne są standardy kalkulacji opłat za ryzyko wojenne i jasność co do tego, za co są dokładnie naliczane. Coraz częściej kwestionowana jest proporcjonalność tych opłat, gdy przekraczają one podstawowe stawki frachtowe, nasuwając podejrzenia, że ceny mogą być w większym stopniu uzależnione od warunków rynkowych i ograniczeń ładowności niż od rzeczywistego narażenia na ryzyko – stwierdza Marek Tarczyński.

Oczywiście wyższe frachty przekładać się będą już niedługo na wyższe ceny komponentów do produkcji i towarów konsumpcyjnych. ZMP Gdańsk informował o wzroście przeładunków węgla. W pierwszym kwartale 2026 roku było go więcej o 70% w stosunku do I kw. roku ubiegłego. Rekordy były w przeładunkach rudy (wzrost o 111%), drewna (+89 proc.) oraz zbóż (+21 proc.). We wszystkich tych segmentach wzrosły ceny frachtu.

Statki w Zatoce Perskiej. Struktura wg. Kraju i kierunku rejsu. Źródło: Kpler. Grafika: CNN

Handel Polska – Bliski Wschód


Rząd szybko zareagował, wprowadzając regulacje cen paliw, co skutecznie zahamowało efekt inflacyjny w marcu i kwietniu br. Takiej osłony nie otrzymali już producenci, którzy uzależnieni są od importowanych surowców, komponentów lub gotowych produktów, jak np. panele słoneczne czy elementy elektrowni wiatrowych. 

Z regionu Zatoki Perskiej importujemy gaz, ropę naftową i produkty przemysłu petrochemicznego. Spadek obrotów handlowych z Bliskim Wschodem to także istotne straty dla polskich terminali kontenerowych i paliwowych. To nie wszystko, bo polscy eksporterzy do tego regionu miesięcznie sprzedają towary za ponad 110 mln EUR. 

Na Bliskim Wschodzie kupowane są polskie jachty i maszyny, wyroby przemysłu mięsnego i mleczarskiego, słodycze, meble oraz urządzenia mechaniczne i elektryczne. W wyniku zahamowania dostaw towarów w kontenerach tracą eksporterzy i spedytorzy, armatorzy i porty morskie, wszyscy uczestnicy łańcucha logistycznego. 

Można się spodziewać, że w 2026 r. odczujemy niekorzystne skutki wojny w Zatoce Perskiej po stronie popytowej i podażowej. Wzrost kosztów transportu i produkcji pogorszy w dłuższym okresie konkurencyjność niektórych branż żyjących z eksportu. A ponieważ sytuacja gospodarki polskiej nie będzie należała do wyjątkowych, to pilnie trzeba będzie śledzić otoczenie gospodarcze, w tym logistyczne. Cała nadzieja w tym, że zgodnie z prognozami EIA w drugiej połowie br. ceny ropy naftowej mają być znacznie mniejsze niż w kwietniu br. 

Prognozy zmian cen ropy. Źródło: U.S. Energy Information Administration
SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.