Firma Oceaneering International ogłosiła 4 marca, że jej segment odpowiedzialny za rozwój bezzałogowych platform podwodnych zaprezentował na Subsea Tieback Forum w Nowym Orleanie najnowszy model w swojej ofercie jednostek ROV, Momentum Electric Work. Zaprojektowana z myślą o dłuższym okresie eksploatacji pod wodą i mniejszych wymaganiach konserwacyjnych.
Firma podkreśla, że pojazd zaprojektowano z myślą o 30-dniowej, ciągłej pracy pod wodą, umożliwiając rozszerzone wsparcie w zakresie wierceń, inspekcji, konserwacji i napraw (Inspection, Maintenance, Repair, IMR), a także prowadzenia badań w zakresie podwodnych prac budowlanych choćby z myślą o branży offshore i telekomunikacyjnej. Koncepcja zakładała przeprojektowanie platformy ROB pod kątem napędu elektrycznego celem zwiększenia wydajności i zarazem uproszczenia architektury systemu.
– Tworząc elektryczny ROV Momentum, skupiliśmy się na tym,
co najważniejsze dla klientów: dostępności i możliwościach, które zapewniają
pewność podczas krytycznych prac na morzu. Dzięki zastosowaniu elektryfikacji
poprzez zdyscyplinowane podejście oparte na danych, zredukowaliśmy koszty
konserwacji pojazdu, jednocześnie poprawiając wydajność i dostępność
operacyjną. Pozwala to klientom realizować dłuższe, bardziej przewidywalne
kampanie podwodne, jednocześnie wzmacniając zdolność firmy Oceaneering do dostarczania
skalowalnych, zróżnicowanych rozwiązań, które generują długoterminową wartość –
powiedział Martin McDonald, starszy wiceprezes ds. robotyki podwodnej w firmie
Oceaneering
Pojazd został wyposażony w czujniki typu plug-and-play i systemy monitorowania umożliwiające obserwację w zakresie 360 stopni. Zdaniem filmy atutem ma tutaj być duża zdolność do działań autonomicznych, biorąc też pod uwagę napęd elektryczny. Wpisane w to jest też założenie dostosowania do potrzeb zamawiającego czy też późniejszej modernizacji sprzętu. Pojazd można skonfigurować do współpracy z systemem TMS, co ma pozwolić elastyczność we wdrożeniu w zależności od infrastruktury klienta i wymagań operacyjnych. Zakłada też, że podczas 30-dniowego, nieprzerwanego okresu prac, zużycie energii będzie niższe o 45% w porównaniu z dotychczas wykorzystywanymi jednostkami.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei