Szkocki rząd planuje przyznać cztery nowe kontrakty Ferguson Marine bez konkurencyjnego przetargu. Stocznia w 2019 roku popadła w kłopoty finansowe, które doprowadziły do jej całkowitej nacjonalizacji.
Nowo zbudowane jednostki miałyby zastąpić specjalistyczny statek patrolowy (MPV) Minna i statek badawczy (MRV) Scotia, które pierwotnie powstały w Ferguson Marine w 2003 i 1998 roku, i zbliżają się już do końca okresu eksploatacji. Dodatkowo stocznia miałaby zbudować dwa, niewielkie promy.
Jeśli dojdzie do finalizacji umowy, zdolność produkcyjna stoczni, a raczej jej znaczna część, zostałaby zajęta na najbliższe pięć lat. Dzięki temu zespół zarządzający będzie miał więcej czasu na pozyskanie dodatkowych zamówień komercyjnych.
- Nasze bogate i potwierdzone sukcesami doświadczenie sprawia, że jesteśmy dobrze przygotowani do realizacji budowy tych jednostek. Jestem w pełni przekonany co do kompetencji technicznych naszego zespołu, a wyzwania, z którymi mierzyliśmy się w ostatnich latach, nie będą determinować naszej przyszłości - przyznał Graeme Thomson, dyrektor generalny Ferguson Marine.
Rząd dokonał już wcześniejszych zobowiązań wobec stoczni, a program ten pozwoli odblokować resztę finansowania, tj. 14,2 mln funtów (około 19 mln dolarów) przeznaczonego na modernizację infrastruktury, a tym samym ustabilizować sytuację stoczni, co pozwoliłoby także wesprzeć budowę promu Glen Rosa, która rozpoczęła się w 2015 roku dla przewoźnika państwowego Caledonian MacBrayne (CalMac).
Przypomnijmy, że w ramach tego kontraktu miały powstać dwie jednostki zasilane LNG, uważane wówczas za najnowocześniejsze. Pierwszy prom, Glen Sannox jest w eksploatacji od około roku. Historia budowy statku jest naznaczona oskarżeniami o ustawiony przetarg, a stroną poszkodowaną miała być stocznia Remontowa Shipbuilding SA z Gdańska. Sprawę opisywaliśmy już na łamach naszego portalu w lutym 2024 roku (link TUTAJ).
Wspomniany, drugi prom Glen Rosa wciąż jest w trakcie realizacji z powodu rosnących kosztów - szacuje się, że koszt projektu wzrósł pięciokrotnie względem pierwotnego budżetu. Prawdopodobnie zostanie przekazany armatorowi w IV kwartale tego roku.
Liderzy rządu przyznali, że rozumieją sceptycyzm związany z opóźnieniami i rosnącymi kosztami budowy promu, jednocześnie podkreślają zasadność kontynuacji przemysłu stoczniowego w Glasgow z uwagi na historyczne znaczenie stoczni, której działalność rozpoczęła się w 1903 roku budową promów, jednostek pomocniczych dla marynarki wojennej i statków specjalistycznych.
Zgodnie z doniesieniami mediów, zarząd stoczni musi przedstawić rządowi nowy biznesplan. Jeśli zostanie on zaakceptowany, będzie można przyspieszyć przyznanie kontraktów zgodnie z Subsidy Control Act, brytyjską ustawą regulująca udzielanie subsydiów publicznych po Brexicie.
- Pozyskanie kontraktu o takiej skali byłoby znaczącym krokiem w kierunku stabilności finansowej. Przez ostatnie lata stocznia mierzyła się z poważnymi wyzwaniami, ale to bezpośrednie przyznanie kontraktów pozwoli nam odwrócić tę sytuację - przyznał David Dishon, dyrektor finansowy Ferguson Marine.
Fot.: Depositphotos
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”