• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Nowy rosyjski statek ratowniczy "tajnym jachtem" Putina?

13.01.2026 13:13 Źródło: z mediów
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Nowy rosyjski statek ratowniczy "tajnym jachtem" Putina?
Fot. Pavel Maksimov/MarineTraffic

W skład rosyjskiej Służby Ratownictwa Morskiego weszła nowa jednostka przeznaczona do ratownictwa morskiego, Wojewoda. Obok nowoczesnego sprzętu komentatorzy zwracają uwagę na wiele innych elementów wyposażenia, które zdają się zdradzać inne funkcje niż domyślna. Ich zdaniem ma służyć też jako… super bezpieczny jacht dla państwowych dygnitarzy, z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na czele.

Nowy statek, który wszedł w skład służby ratowniczej (MORSPAS) został zbudowany w stoczni Jantar w Królewcu, należąca do grupy stoczniowej OSK (Объединённая судостроительная корпорация lub United Shipbuilding Corporation). Projekt opracowało biuro konstrukcyjne Siewiernoje z Sankt Petersburga. Jego budowa trwała blisko 9 lat, co było spowodowane pandemią COVID-19 oraz trudnościami branży po wybuchu wojny na Ukrainie, gdy na Rosję nałożono wiele sankcji, co utrudniło dostęp do potrzebnych surowców oraz wyposażenia. Ma on 111 metrów długości, 24 metry szerokości i 5,6 metra w zanurzeniu. Pełna wyporność to ponad 7500 ton. Osiąga prędkość do 22 węzłów, a zasięg działania to 5000 mil morskich. Posiada lądowisko do obsługi śmigłowców, w wyposażeniu mają znajdować się dwie maszyny latające Kamow Ka 226T oraz opuszczane na wodę, dwie szybkie łodzie motorowe.

Prasa anglo-, rosyjskojęzyczna i inne (m.in. Naval News czy Unian) zwróciły uwagę, że ten statek różni się od podobnych jednostek, przeznaczonych do działań ratowniczych. Oficjalnie ma operować na Bałtyku, niemniej wyróżnia dużą autonomicznością. Ponadto zastanawiający jest brak widocznego wyposażenia… ratowniczego. Na zdjęciach i nagraniach nie widać choćby dźwigów do obsługi łodzi roboczych i innych ładunków, a także wciągarek holowniczych. Stąd jednostka wydaje się nieprzystosowana do zadań w zakresie morskiej służby SAR, tak ratownictwa na morzu jak i zwalczania zanieczyszczeń, w tym wycieków szkodliwych substancji do wody. Porównując do statków czy okrętów przeznaczonych do akcji ratowniczych, brakuje też elementów mocniejszego wyposażenia, w tym ochronnego, nawet kształt i malowanie budzą zastrzeżenia (tego rodzaju jednostki mają niższe pokłady zewnętrzne oraz są malowane na czerwono, dla lepszej widoczności). To spowodowało, że komentujący sugerują, że jednostka oficjalnie wchodząca w skład MORSPAS może pełnić funkcję szpiegowską, a nawet… tajnego jachtu dla polityków i oligarchów.

Do Sieci wyciekły informacje, że na pokładzie przygotowano osiem dużych kabin mieszkalnych, posiadające szereg luksusów, w tym pomieszczenie sanitarne oraz osobną sypialnię i pokój dzienny. Do tego przygotowano salę konferencyjną. Wszystko to znajduje się pod pomostem nawigacyjnym, co mają sugerować znajdujące się tam okna. Z kolei antenomaszt przypomina bardziej te montowane na jednostkach rozpoznawczych, z zamontowaną stacją radiolokacyjną i głowicami optoelektronicznymi. Mniejsza wnęka, jeśli wierzyć krążącemu w sieci przekrojowi, mieścić ma pięć skuterów wodnych. W tylnej części kadłuba ma znajdować się dok, który ma służyć do spuszczania i wodowania mniejszych jednostek, oficjalnie kutrów i łodzi ratowniczych.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wprowadzono sankcję na wielu rosyjskich oligarchów, w tym też posiadane przez nich jachty. Przykładem była jednostka o nazwie Szecherezada (wart od 400 do nawet 700 mln dolarów), oficjalnie należący do Eduarda Chudainatowa, dyrektora Rosnieftu, która w 2022 roku została zatrzymana we Włoszech jak szereg innych, skonfiskowanych oligarchom jednostek. Niektóre z nich zostały sprzedane, a dochód przeznaczono na pomoc Ukrainie.

Czytaj więcej: Szeherezada na celowniku. Jacht Putina namierzony i Jacht rosyjskiego oligarchy sprzedany za 68 milionów dolarów.

W przypadku władz z Władimirem Putinem na czele dochodzi jeszcze aspekt niejawności ich „luksusów” oraz bezpieczeństwa oficjeli. Stąd przygotowanie statku, który zapewni nie tylko wygody, ale też ochronę dygnitarzy, nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę doniesienia o budowanych dla wierchuszki pałaców czy bunkrów mających im zapewnić wygodne i bezpieczne schronienie na wypadek zagrożenia. Jako oficjalnie statek ratowniczy, na który od tak nie mogą wejść służby innych państw, może poruszać się po międzynarodowych wodach, z pewnością jednak wywołując zainteresowanie służb oraz komentatorów.

Czy rzeczywiście to będzie „luksusowy jacht”, którym będzie pływał Władimir Putin? To pozostaje to wciąż niepotwierdzoną teorią, pozostając w sferze domysłów jak wiele innych tajemnic i plotek wokół kasty rządzącej Rosją.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.