W styczniu 2026 r. pod banderą Luksemburga pływało 195 statków o łącznym tonażu ponad 1 342 tys. GT. Rok wcześniej banderę Luksemburga z czerwonym lwem w złotej koronie nosiło łącznie 207 statków (201 w 2023 r.) o tonażu brutto nieco ponad 1 422 tys. GT. Morski Klaster Luksemburga należy do najaktywniejszych w Unii Europejskiej. Ostatnio Klaster morską aktywność rozszerza o działania na rzecz wykorzystania innowacyjnych technologii, w tym technologii kosmicznych.
Luxembourg Maritime Cluster (LMC) zrzesza obecnie 50 członków z różnych branż i stale się rozwija. „Siła Klastra tkwi w bogatej różnorodności jego członków w różnych obszarach specjalizacji” – podkreśla zarząd LMC. W klastrze działają zarówno operatorzy jak i instytucje finansowe, podmioty zajmujące się edukacją i marketingiem. Zorganizowany jest w grupy robocze, co umożliwia członkom wymianę poglądów i współpracę w środowisku branżowym.
Wśród członków Klastra Morskiego w Luksemburgu są dobrze znane w biznesie morskim marki: Stena International, Societe Generale, Jan de Nul, KPMG, EY Luxemburg, GEOxyz, Banque Internationale à Luxembourg, Eurobank, DEME Luxembourg, Euroflag Services, BNP Paribas, Bureau Veritas, DNV GL, Deutsche Bank, EuroNav, Intershipping i inni.
W grudniu 2025 r. rejestr morski Luksemburga zarejestrował statki nr 194 oraz 195. Francuski operator zbiornikowców Socatra - Intershipping zarejestrował w Luksemburgu nowe jednostki. Mały zbiornikowiec do transportu bitumitu (asfaltu) Beluga (IMO: 1054929) o nośności 7 850 t, ma długość 116,32 m, a szerokość 20,40 m. Kapitan statku podniósł banderę Luksemburga na flagsztoku jeszcze przed końcem 2025 r. 29 grudnia na rufie statku Feresa (IMO: 1054931) tego samego armatora również podniesiono tę banderę. To zbiornikowiec do przewozu asfaltu i bitumitu, zbudowany w 2025 roku. Ma nośność 7 850 t, długość całkowitą (LOA) 119,3 metra i szerokość 20 metrów. Oba statki są wyposażone w specjalistyczne systemy do podgrzewania produktów. Socatra jest właścicielem i operatorem zbiornikowców pływających pod banderą Francji lub Luksemburga, a także zarządza statkami w imieniu innych armatorów.
„Luksemburg nie jest jedynym krajem śródlądowym, który rozwinął działalność morską. W Europie Austria, Czechy i Szwajcaria również prowadzą działalność związaną z żeglugą lub rejestracją statków” – zauważają Fabrice Maire, prezes luksemburskiego klastra morskiego (LMC) oraz Prijot Henri, partner KPMG Luxembourg i członek zarządu LMC. Podkreślają oni, że „taka sytuacja jest nie tylko tolerowana, ale i wspierana na poziomie europejskim”, bowiem „w ramach rynku wewnętrznego Unia Europejska uważa, że działalność morska nie jest zarezerwowana wyłącznie dla państw nadbrzeżnych. Cel jest jasny: wzmocnienie odporności łańcuchów dostaw, wspieranie innowacji i przyspieszenie ekologicznej transformacji całego sektora, niezależnie od regionu geograficznego”.
Taka organizacja pozwala również na wpływanie na różne aspekty sektora morskiego. Podmioty działające w klastrze wykorzystują swoją wiedzę do rozwiązywania w skali kraju problemów optymalizacji podatków i finansów. Klaster pozwala na wybieranie najlepszych praktyk w biznesie morskim oraz zwiększania konkurencyjności luksemburskich rozwiązań prawnych dotyczących sektora morskiego.
Doświadczenie i potencjał wiedzy tych grup roboczych pozwala przedsiębiorstwom związanym z sektorem morskim na wzmocnienie ich pozycji konkurencyjnej. Prezesi firm nie czekają jednak aż klaster rozwiąże za nich problemy. Każdy członek klastra ma osobę kontaktową, która może zająć się rozwiązywaniem problemów związanych z działalnością biznesu morskiego w warunkach prawnych Luksemburga. Teraz wiedza z działalności w przemysłach morskich zostanie rozszerzona na usługi dla przemysłów kosmicznych. LMC idzie dokładnie taką drogą jaką wcześniej podjął w Polsce Bałtycki Klaster Morski i Kosmiczny.
W Luksemburgu działalność morska rozwija się w kierunku ułatwienia prowadzenia biznesu morskiego na podobnych zasadach jak np. na Cyprze. GospodarkaMorska.pl pisała o tym tutaj. Aktywność administracji morskiej Luksemburga nie koncentruje się na wolumenie floty, ale na jakości, zgodności z przepisami międzynarodowymi i niszach o wysokiej wartości dodanej. Rząd Luksmburga inwestuje w zintegrowany, cyfrowy i przyszłościowy model morski, a nie w tradycyjny, skoncentrowany na operacjach portowych lub transporcie masowym – wyjaśniają strategię rządu Maire i Prijot.
Tak więc Luxemburg nie walczy o to by pod jego banderą zarejestrowana była największa flota Pomimo powszechnego przyjęcia na arenie międzynarodowej systemu „podatku tonażowego”, Luksemburg nie wdrożył takiego systemu. Zamiast tego działalność morska jest przede wszystkim zintegrowana z ogólnymi przepisami podatkowymi, a główną zachętą jest ulga podatkowa na inwestycje – tłumaczą politykę morską Luksemburga Maire i Prijot.
Mechanizm ten ma na celu wspieranie produktywnych inwestycji, a w coraz większym stopniu również tych przyczyniających się do wdrażania zrównoważonych innowacji. W czasach, gdy sektor morski przechodzi głęboką transformację w kierunku czystszych technologii, ich zdaniem „instrument ten odgrywa kluczową rolę, szczególnie w finansowaniu sprzętu kompatybilnego z ekologiczną żeglugą: alternatywnych napędów, cyfrowych systemów monitorowania, optymalizacji energetycznej i innych”.
To pozycjonowanie jest tym bardziej istotne w kraju, w którym sektor lotniczo-kosmiczny zyskuje na znaczeniu. Technologie satelitarne są obecnie niezbędne dla nowoczesnej działalności morskiej: nawigacji, cyberbezpieczeństwa, monitorowania środowiska, bezpiecznej komunikacji i zautomatyzowanego raportowania. Przyszłość żeglugi będzie cyfrowa, połączona i monitorowana z orbity w takim samym stopniu, jak z mostka statku. W tej przestrzeni – gdzie dane, zarządzanie i innowacje się przecinają – Luksemburg ma wyraźną przewagę – przekonują przedstawiciele Klastra Morskiego Luksemburga.
Ich zdaniem „ta ewolucja ujawnia głębszy trend: granica między sektorem morskim a kosmicznym stopniowo zaciera się, ponieważ oba sektory przyjmują podobną logikę inwestycji, cyfryzacji i zgodności z przepisami międzynarodowymi”. Dlatego zarządzanie danymi, zautomatyzowany monitoring i bezpieczna łączność stają się standardem, a interakcja między satelitami a statkami nie jest już kamieniem węgielnym transformacji operacyjnej żeglugi. W Luksemburgu działalność morska rozwijana będzie na podobnych zasadach jak Centrum Morskiej Innowacyjności na Malcie, tyle że w połączeniu z implementacją technologii satelitarnych. GospodarkaMorska.pl pisała o tym tutaj.
Przejawia się to w fakcie, że dane satelitarne pozwalają na uzyskanie optymalizacji tras, a przez to uzyskanie redukcji zużycia paliwa przez statki. Dane satelitarne pomagają w poprawie bezpieczeństwa na morzu. Usługi świadczone przez operatorów satelitów umożliwiają również zautomatyzowany monitoring środowiska. Przypomnijmy, że od ponad 10 lat działa system SATBAŁTYK, który zarządzany jest przez Instytut Oceanologii PAN w Sopocie.
– System ten pozwala na uzyskanie całego kompleksu danych o stanie Bałtyku – mówi prof. Mirosława Ostrowska, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk w kadencji 2023–2026.
Prezes Klastra Morskiego z Luksemburga potwierdza powyższe stwierdzając, że „wykorzystanie obserwacji satelitarnych jest niezbędne do wykrywania incydentów morskich lub śledzenia zmian w ekosystemie. Takie zastosowania pokazują, że przestrzeń kosmiczna nie jest już narzędziem uzupełniającym, lecz strukturalnym elementem nowoczesnej działalności morskiej”.
W Luksemburgu tę konwergencję realizuje już dobrze zorganizowany ekosystem kosmiczny, reprezentowany w szczególności przez SES Satellites, światowego lidera w dziedzinie komunikacji satelitarnej. Aktywna jest również Luksemburska Agencja Kosmiczna. W Luksemburgu zauważono, że w obu sektorach są wspólne pola współdziałania. W Polsce, Polska Agencja Kosmiczna patronuje konferencjom organizowanym przez Komitet Nauk Kosmicznych PAN w Gdansku i Bałtycki Klaster Kosmiczny.
Luksemburg, to pierwszy kraj europejski i drugi na świecie, który zaoferował ramy prawne zabezpieczające prawa własności do zasobów kosmicznych. To Luksemburg przewodzi międzynarodowym działaniom na rzecz harmonizacji globalnych zasad pokojowej eksploracji kosmosu. Partnerstwa stale się rozwijają, m.in. z takimi krajami jak Stany Zjednoczone, Japonia, Korea Południowa i kilka państw europejskich – informuje Luksemburska Agencja Kosmiczna.
Technologie kosmiczne, w przypadku flot morskich, dają możliwość przesyłania wiarygodnych informacji w czasie rzeczywistym – niezależnie od tego, czy dotyczą one bezpieczeństwa, środowiska, czy wydajności operacyjnej. Należy podkreślić, że obserwacje satelitarne pozwalają śledzić statki flot cieni oraz floty rybaków nielegalnie poławiających ryby. Zapewniają nam również informacje o zaśmiecaniu oceanów przez floty handlowe i statki pasażerskie, jachty i morskich turystów.
„To powiązanie między morzem a przestrzenią kosmiczną jest w pełni zgodne z kierunkami polityki rządu Luksemburga„ – podkreślają Maire i Prijot. Dlatego uważają oni, że „łącząc sprawną banderę morską z sektorem kosmicznym wyposażonym w suwerenną infrastrukturę, Luksemburg realizuje strategię zgodną z celami dywersyfikacji: priorytetowo traktując działania o wysokiej wartości dodanej oparte na technologii, zgodności z przepisami i zrównoważonym rozwoju”.
W maju 2025 r. Luksemburska Agencja Kosmiczna (LSA) i Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) ogłosiły strategiczne partnerstwo mające na celu przyspieszenie wykorzystania technologii satelitarnych w sektorze finansowym. Ta wspólna inicjatywa, zatytułowana “Space for Finance”, ma na celu usprawnienie raportowania w zakresie zrównoważonego rozwoju, zarządzania ryzykiem i oceny wpływu w branżach takich jak bankowość inwestycyjna i ubezpieczenia.
Kluczowym elementem inicjatywy jest pilotażowy program badawczo-rozwojowy, który wykorzysta konkretne projekty pilotażowe do oceny wartości danych kosmicznych w procesie podejmowania decyzji finansowych. Działania te położą podwaliny pod szersze zaproszenie do składania wniosków o projekty otwarte dla podmiotów z branży kosmicznej, a także morskiej.
Przedstawiciele Klastra Morskiego w Luksemburgu podkreślają, że „to zbliżenie wspiera również ustrukturyzowany ekosystem morski, ucieleśniony w Luksemburskim Klastrze Morskim, gdzie spotykają się kompetencje prawne, finansowe, przemysłowe i technologiczne”. Siłę stanowi synergia firm działających zespołowo w klastrze, które w ten sposób kształtują jego wyjątkową. Ta różnorodność sprawia, że klaster stanowi podmiot wspomagający transformację branży żeglugowej.
Tak więc nawet bez linii brzegowej, Luksemburg odnalazł swoje miejsce w globalnym krajobrazie morskim – przekonują Maire i Prijot. Podkreślają oni, że w sektorze przechodzącym głębokie przemiany techniczne i organizacyjne, w dobie rosnącego zapotrzebowania na technologie cyfrowe i kosmiczne – jakość wsparcia nie mierzy się już kilometrami linii brzegowej, ale jego zdolnością do przewidywania kierunków zmian, potencjałem fachowej wiedzy, kompetentnego wspierania ewolucji systemu.
Podkreślić należy, że na koniec grudnia 2024 r. w bazie danych administracji morskiej Luksemburga figurowało ponad 15 tys. aktywnych marynarzy. Odsetek marynarzy z krajów europejskich nadal rósł i przekroczył 54% oficerów i zbliżył się do 33% marynarzy zatrudnionych na statkach pływających pod banderą Luksemburga. Nie tylko marynarze i operatorzy statków pływający banderą Luksemburga mogą liczyć na wsparcie członków Klastra Morskiego.
W Luksemburgu do spraw morza podchodzi się kompleksowo i globalnie. Luksemburg nie chce być tanią banderą. Klaster Morski w Luksemburgu oferuje operatorom flot funkcjonowanie w świecie globalnym obejmującym zarówno przyjazne warunki finansowe działania jak i możliwości wykorzystania w biznesie innowacji technologicznych, w tym satelitarnych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River