Zarząd Panama Canal Authority poinformował o powołaniu pierwszej w historii kobiety na stanowisko dyrektora i administratora generalnego jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Funkcję tę obejmie Ilya Espino de Marotta.
Dotychczas Espino de Marotta pełniła funkcję zastępczyni administratora. Od 1 października przejmie kierownictwo nad Kanałem Panamskim, które ma sprawować do 2033 roku. Decyzja została podjęta w wyniku procesu konsultacji i oceny kandydatur panamskich specjalistów, zgodnie z aktualnymi i przyszłymi wyzwaniami stojącymi przed kanałem.
– Inżynier Espino de Marotta posiada doświadczenie, kompetencje i zdolności niezbędne do kierowania kanałem w obliczu kluczowych wyzwań: zrównoważonego zarządzania zasobami wodnymi, konkurencyjności szlaku, modernizacji instytucjonalnej, poprawy efektywności operacyjnej oraz utrzymania wkładu kanału w rozwój kraju – przekazał José Ramón Icaza, przewodniczący zarządu Panama Canal Authority.
Espino de Marotta jest inżynierem, absolwentką Texas A&M University, posiada tytuł magistra inżynierii ekonomicznej z Universidad Católica Santa María La Antigua oraz ukończone programy menedżerskie w INCAE i Kellogg School of Management. Ma ponad 40 lat doświadczenia zawodowego, z czego 35 lat związanych jest bezpośrednio z funkcjonowaniem kanału, gdzie uczestniczyła m.in. w realizacji i nadzorze projektów jego rozbudowy.
José Ramón Icaza podkreślił również, że wybór osoby wywodzącej się z samej instytucji potwierdza siłę jej kultury organizacyjnej, skuteczność systemu szkolenia i sukcesji oraz zdolność Kanału Panamskiego do kształtowania liderów przygotowanych do realizacji strategicznych wyzwań tej kluczowej drogi i dalszego wspierania rozwoju kraju.
Espino de Marotta przejmie „stery” w momencie napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, które zaburzają globalne szlaki handlowe i jednocześnie zmuszają armatorów do szukania alternatywnych tras transportu.
Przed tygodniem informowaliśmy o sytuacji, w której duży popyt na transport surowców energetycznych i ładunków kontenerowych sprawił, że stawki za priorytetowy tranzyt przez Kanał Panamski sięgał nawet 4 mln dolarów za statek.
Warto podkreślić, że nie jest to stała opłata ani oficjalna taryfa. Jej wysokość zależy wyłącznie od mechanizmu rynkowego – czyli tego, ile w danym momencie są gotowi zapłacić armatorzy, a także od aktualnej sytuacji w globalnym handlu i poziomu zakłóceń w łańcuchach dostaw. W okresach stabilnych kwoty są znacznie niższe, natomiast w czasie kryzysów potrafią gwałtownie rosnąć.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami