Z myślą o wzmacnianiu swojej obecności na świecie, niemiecki przewoźnik otworzył pod koniec listopada nowe biuro, mieszczące się w Maskacie w Omanie. W ten sposób firma chce podkreślić swoją obecność w regionie Zatoki Perskiej, biorąc też pod uwagę rosnącą ilość przeładunków.
Dzięki nowemu biuru Hapag-Lloyd dąży do wzmocnienia swojego zaangażowania w kolejnym punkcie na świecie. W ostatnim czasie firma otwierała swoje siedziby i przedstawicielstwa choćby w krajach afrykańskich pozbawionych dostępu do morza, niemniej z myślą o realizowanych transportach i rozwoju tak sieci usług i łańcuchu dostaw. W zamierzeniu tego typu działania mają posłużyć wzmacnianiu długoterminowego zaangażowania w jakość i obsługę klientów.
– Otwarcie naszego nowego biura w Maskacie stanowi ważny kamień milowy w umacnianiu naszej obecności na Bliskim Wschodzie. Oman oferuje doskonałe połączenie strategicznej lokalizacji, zaawansowanej infrastruktury i przyszłościowej gospodarki. Stworzenie zaangażowanego i wysoko wykwalifikowanego lokalnego zespołu pozwala nam jeszcze ściślej współpracować z naszymi klientami i partnerami, wspierając rosnącą rolę kraju jako centrum handlowego w regionie Zatoki Perskiej – powiedział Lars Sorensen, Starszy Dyrektor Zarządzający Regionu Bliskiego Wschodu w Hapag-Lloyd.
Gospodarka Omanu, licząca około 5,57 miliona mieszkańców, odnotowuje stały wzrost. Główne międzynarodowe instytucje finansowe prognozują, że PKB ma rosnąć na poziomie od 2,3 do 3,1% w 2025 roku, jednocześnie wspierając działania działania dywersyfikacyjne kraju w ramach krajowego planu Wizja 2040. Podczas gdy ropa naftowa i gaz ziemny nadal odgrywają kluczową rolę, rozwijające się sektory Omanu niezwiązane z ropą naftową – takie jak logistyka, produkcja, turystyka, energia odnawialna, górnictwo i rybołówstwo – przyczyniają się do dywersyfikacji i odporności gospodarki Omanu.
Położenie geograficzne Omanu nad Morzem Arabskim i Zatoką Omańską czyni go kluczowym węzłem logistycznym dla handlu regionalnego i międzynarodowego. Hapag-Lloyd utrzymuje silną sieć w Omanie, oferując cotygodniowe połączenia przez Sohar, kluczowy punkt przeładunkowy dla importu i eksportu, podczas gdy Salala pełni funkcję głównego węzła przeładunkowego, również dla sieci Hapag-Lloyd w ramach sieci transportowej Gemini, w ramach której działa też duński Maersk.
W 2024 roku porty Omanu obsłużyły ponad 4 mln TEU. Jak podkreśla niemiecki przewoźnik, odzwierciedla to rosnącą rolę tego kraju w globalnych łańcuchach dostaw. Oman eksportuje produkty petrochemiczne, ropę naftową, gaz ziemny, metale, aluminium, owoce morza, importuje maszyny, dobra konsumpcyjne, sprzęt transportowy i produkty mineralne.
Z myślą o rosnącej liczbie przeładunków Hapag-Lloyd rozwija też swoją flotę, biorąc jednocześnie też pod uwagę połączenia morskie, obecnie flota firmy liczy ponad 300 statków, a zdolności przewozowe miały wzrosnąć o 18,7% w samym 2024 roku, osiągając łącznie 2,3 miliona TEU. Przewoźnik inwestuje też w modernizację floty i wymianę starszych, konwencjonalnych statków na nowe, posiadające nowoczesne, niskoemisyjne napędy.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło