Grupa Hanwha ogłosiła dzisiaj plan inwestycji w wysokości 5 miliardów dolarów w rozwój infrastruktury Hanwha Philly Shipyard w Filadelfii. Jest to część większej inicjatywy pełnego wsparcia dla amerykańskiego przemysłu stoczniowego, objętej funduszem inwestycyjnym o wartości 150 miliardów USD.
Inwestycja obejmuje fundamentalne zmiany w infrastrukturze stoczniowej w Filadelfii. Planowana jest instalacja dwóch dodatkowych doków oraz trzech nabrzeży, co ma zwiększyć przepustowość stoczni — z mniej niż 2 statków rocznie do nawet 20 jednostek. Przewidziane jest odnowienie doku nr 4, wykorzystywanego obecnie do montażu, oraz przekształcenie doku nr 5 (aktualnie używanego jako nabrzeże) w pełni funkcjonalne zaplecze produkcyjne. Firma rozważa wykorzystanie pobliskich, niewykorzystanych doków oraz terenów po dawnej stoczni marynarki wojennej — także na drugim brzegu rzeki (New Jersey) — jako zaplecze magazynowo-produkcyjne.
Trwają analizy możliwości budowy nowego centrum montażu bloków statkowych, co usprawni konstrukcję dużych jednostek, w tym LNG i modułów wojskowych. Ich budowa jest strategicznie ważna z punktu widzenia amerykańskiego handlu surowcami oraz unowocześniania marynarki.
Plany obejmują wprowadzenie nowoczesnych technologii: roboty spawalnicze, zautomatyzowane systemy logistyczne, cyfrowe zarządzanie produkcją — co znacząco zwiększy wydajność. Jednym z projektów jest wymiana przestarzałego dźwigu (pochodzącego z czasów II wojny światowej) oraz usprawnienie infrastruktury poprzez zakup nowoczesnych dźwigów, a także instalację bramy morskiej (sea gate) i pomp dla doku nr 5 — jest to wydatek szacowany nawet na 400 milionów USD.
Zakład planuje znaczące zwiększenie zatrudnienia — obecnie około 1 700 osób, docelowo nawet do 5 000 pracowników — w tym specjalistów, inżynierów i spawaczy.
W ramach rozwoju działalności amerykańskiej, spółka Hanwha Shipping złożyła zamówienie na 10 tankowców typu medium-range, z dostawą pierwszej jednostki planowaną na początek 2029 roku. Mają one powstać właśnie w Filadelfii. Dodatkowo, skorzystano z opcji na kolejny gazowiec LNG – co stanowi pierwszy kontrakt na US-built egzemplarz LNG od blisko pięciu dekad.
Inwestycja Hanwha wpisuje się w strategię amerykańskiej administracji, prowadzoną przez prezydenta Donalda Trumpa, mającą na celu odrodzenie krajowego przemysłu stoczniowego. Trump wielokrotnie podkreślał swoją determinację w tej sprawie, deklarując powrót USA do produkcji stoczniowej. Jego działania – w tym wprowadzenie rozwiązań legislacyjnych i wspieranie inicjatyw jak akt SHIPS Act, który zakłada m.in. ulgę inwestycyjną oraz stworzenie Maritime Security Trust Fund – mają stymulować rozwój i zwiększenie liczby amerykańskich statków handlowych. Dlatego działania Hanwha są dobrze postrzegane w Waszyngtonie jako odpowiedź na ambicje Trumpa, a sam Trump pozytywnie ocenił współpracę z Koreą i podkreślił potrzebę szybkiej modernizacji stoczni.
O randze współpracy koreańsko-amerykańskiej świadczy fakt, że prezydent Korei Południowej Lee Jae-Myung uczestniczył w ceremonii wodowania jednostki T/S State of Maine (w projekcie NSMV) na terenie stoczni Hanwha Philly Shipyard w Filadelfii. W trakcie tego wodowania ogłoszono szczegóły dalszych inwestycji Hanwha w stoczni.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei