• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

GCT przejmują kobiety

Fot. GospodarkaMorska.pl

Gdynia Container Terminal to prawdopodobnie jedyny duży terminal przeładunkowy w Polsce, w którego kadrze zarządzającej większość stanowią kobiety. W całym terminalu panie stanowią 20% załogi, co jest niezłym wynikiem w zmaskulinizowanej branży.

Spośród trzech osób zarządzających bieżącą działalnością należącego do Hutchison Ports terminala Gdynia Container Terminal, dwie to kobiety: dyrektor finansowa Marta Kocięba oraz dyrektor operacyjna Wioletta Hołomej.

Jan Jarmakowski, dyrektor zarządzający GCT, śmieje się, że w kadrze zarządzającej terminalu nie ma mowy o parytetach.

– Jesteśmy chyba jedynym polskim dużym terminalem, gdzie w kadrze zarządzającej mamy dwie panie – mówi Jarmakowski.

– Ja po prostu lubię tę robotę – zaznacza zdecydowanie Wioletta Hołomej. – Morze zawsze mnie pociągało – dodaje. Wspomina, że chciała pływać, ale przeszkodziła w tym nieuleczalna choroba morska. Postanowiła więc związać swoje życie z morzem, ale z lądu. – Zostałam szczurem lądowym Przykleiłam się do WOG (Wolny Obszar Gospodarczy, poprzednik GCT – przyp. red.), a potem do Gdynia Container Terminal i nie zamierzam się z tym środowiskiem rozstawać.

Dyrektor finansowa Marta Kocięba dołączyła do zespołu GCT stosunkowo niedawno, bo w zeszłym roku.

– Z przyjemnością poznaję tajniki tej branży – mówi. – Finanse, które reprezentuję, są zdominowane przez kobiety. Mamy kilku panów – rodzynków – ale generalnie rządzą tu kobiety – opisuje.

Odkąd w 2005 roku spółka Wolny Obszar Gospodarczy zmieniła się w GCT, kobiet w terminalu nie brakuje. Z roku na rok ich przybywa, i to nie tylko na stanowiskach biurowych czy administracyjnych, ale również na stereotypowo męskich stanowiskach na nabrzeżach przeładunkowych, placach składowych, przy obsłudze suwnic, dźwigów i innego terminalowego sprzętu.

Patrząc z perspektywy grudnia 2024 roku, przez 19 lat istnienia GCT w spółce pracowało łącznie 130 pań. Wszystkich pracowników było sumarycznie 590, więc kobiety stanowiły 22% załogi. To mniej więcej stały odsetek, niezależnie od zmieniającej się całkowitej liczby zatrudnionych. W 2005 roku w terminalu zatrudnionych było 17 przedstawicieli płci pięknej, zaś na koniec 2024 roku było ich już 39.

Wystarczy przejść po korytarzach czy placach GCT i porozmawiać z pracownikami, żeby usłyszeć, jak duży wpływ na funkcjonowanie terminalu mają zatrudnione w nim panie. Kierownicy działów, w których zatrudnione są panie, nie ukrywają, że ich pojawienie się w pracy skłoniło do zmiany sposobu myślenia na temat organizacji środowiska pracy. Jednocześnie dodają, że wraz z pojawieniem się pań, często wzrasta efektywność pracy – surowe męskie podejście i relacje ulegają załagodzeniu. Panie wnoszą także do tradycyjnie męskiego środowiska odmienne spojrzenie i doświadczenia.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.