Wybuch wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 24 lutego zapewne nie pozostanie bez znaczenia dla międzynarodowych rynków frachtowych. W pierwszej kolejności może odbić się przede wszystkim na przewozach masowych, a także zbiornikowcowych, ale również i na omawianych w niniejszej analizie segmentach. Również one mogą zostać dotknięte efektami sankcji, zmianami szlaków handlowych oraz innymi szeroko pojętymi zawirowaniami rynku związanymi z konfliktem i jego długofalowymi skutkami.
Ostatnie tygodnie to głównie kontynuacja dotychczasowych trendów w zakresie inwestycji tonażowych. Pomimo pewnej aktywności – generalnie według twardych danych rynkowych jest ona niższa dla wielu z segmentów niż jeszcze rok wcześniej. Rosną ceny okrętowego złomu, które utrzymują się na bardzo wysokich poziomach.
Wraz z wybuchem wojny ukraińsko – rosyjskiej sytuacja na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim bardzo szybko zmieniła się. Stało się tam bardzo niebezpiecznie.
Po wybuchu wojny ukraińsko-rosyjskiej sytuacja zarówno na rynku frachtowym, czarterowym jak i tonażowym stała się jeszcze bardziej dynamiczna i nieprzewidywalna. Obarcza to niewątpliwie inwestycje tonażowe dodatkowym ryzykiem, ale też szansą. Nikt bowiem nie wie jak sytuacja będzie wyglądała za jakiś czas.
Kolejne tygodnie to eskalacja sytuacji wojennej wokół Ukrainy oraz napaść Rosji na ten kraj. Jak wiemy Ukraina jest jednym z potentatów w produkcji zbóż, ale nie tylko. Jest to kraj bogaty w różnorodne surowce mineralne. Pierwsze tygodnie wojny już wydatnie wpływają na ruch statków w tamtych rejonach, natomiast konsekwencje długoterminowe będą znacznie poważniejsze. Dotknie to szczególnie żeglugi masowej. Nie bez znaczenia jest również rynek wydobycia i konsumpcji gazu i ropy naftowej. Wzrastające ceny, ograniczona podaż rynku bę
Przedstawiamy kolejną analizę wypadku morskiego w ramach naszego cyklu specjalistycznych tekstów dotyczących żeglugi i największych katastrof oraz wypadków morskich, które miały miejsce w przeszłości jak również obecnie. „Sea Empress” był jednoposzyciowym tankowcem klasy Suezmax, który został wybudowany w 1992 roku w Hiszpanii. Jednostka o długości 274,3 metrów posiadała nośność 147,273 ton. W czasie tragedii jednostka przewoziła pełnookrętowy ładunek surowej ropy naftowej.
Czy rynek żeglugowy czeka dalszy intensywny rozwój? Wiele z parametrów rynku frachtowego i czarterowego większości segmentów żeglugi wskazuje, że tak właśnie będzie. Nadal mocno wzrasta rynek warunków frachtowych i czarterowych dla statków wielozadaniowych. Segment kontenerowców po drobnych korektach i krótkoterminowej stagnacji czeka obecnie na dalszy rozwój sytuacji. Jednak jak na razie analizy wskazują, iż znaczących zmian na tym rynku nie będzie.
Kolejne tygodnie początku nowego roku to czas aktywizacji rynku tonażowego w wielu obszarach. Na koniec stycznia aktualny portfel złożonych nowych zamówień w 2022 roku na wszystkie typy statków wynosił 77 jednostek, jednakże nadal było to o 40% mniej w porównaniu do danych z zeszłego roku. Niemniej jednak zapotrzebowanie na tonaż widać między innymi po cenach statków, które mocno wystrzeliły w górę. W uśrednieniu są one obecnie najwyższe od 10 lat!
W tym roku planowane jest wejście do eksploatacji pierwszego w historii świata w pełni autonomicznego i bezemisyjnego kontenerowego statku handlowego. Będzie to niewielki dowozowiec o długości 80 metrów oraz pojemności 120 TEU. Bez względu na finalne powodzenie tego projektu jest to kolejny krok milowy w rozwoju międzynarodowej żeglugi. Nie jest to jednak zupełnie pierwszy statek, który jest autonomiczny (w 2018 roku wprowadzono do eksploatacji dwustronny prom „Falco” operatora Finfeeries).
Sytuacja na rynku tonażowym była w ostatnich tygodniach bardzo zróżnicowana i zależała od konkretnego segmentu rynku, sektorów a nawet poszczególnych typów jednostek. Duże zapotrzebowanie występowało nadal na gazowce do przewozu LNG. Rynek frachtowy masowców sięgnął dna i mocno liczy na solidne odbicie, więc armatorzy tego segmentu bacznie obserwują sytuację.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
MRiRW: unijne rozmowy o dekarbonizacji rybołówstwa i Europejskim Pakcie Oceanicznym