Informacje płynące z OPEC jeszcze przed groźbą zaatakowania Iranu przez Stany Zjednoczone zapowiadały, że możemy spodziewać się niewielkiej nadwyżki podaży ropy naftowej w drugim kwartale. Do dodatkowych dostaw ropy przykładają się kraje objęte sankcjami i kupujący z tych rynków ropę. A dodatkowe tonomile z ropą „nakręcają” operatorzy handlujący ropą z tych rynków. To oznacza nadpodaż ropy i spadki cen na rynkach globalnych.
OPEC prognozowało niedawno, że światowy popyt na ropę ze strony grupy OPEC+ spadnie o 400 tys. baryłek dziennie w drugim kwartale. Światowy popyt na ropę OPEC+ wyniesie średnio 42,20 mln baryłek dziennie w drugim kwartale, poinformował OPEC w miesięcznym raporcie dotyczącym rynku ropy naftowej na stronie internetowej. W I kwartale br. szacuje się dostawy w wysokości 42,60 mln baryłek dziennie. Obie prognozy nie uległy zmianie w porównaniu z raportem z poprzedniego miesiąca.
Łączna flota zbiornikowców o nośności ponad 60 tys. t wynosi obecnie 2 223 jednostki, co daje łącznie 448,32 mln dwt - wyliczyli eksperci Banchero Costa Research. Obecnie transportem ropy zajmuje się 892 zbiornikowców VLCC, co stanowi 40% całości floty w przeliczeniu na jednostki. Flota statków Suezmax do przewozu ropy naftowej wynosi 621 jednostek. Jest to 28% floty w przeliczeniu na jednostki. Ropę przewozi 658 jednostek Aframax, czyli 30%. Do transportu morskiego wykorzystuje się jedynie 52 statki Panamax, czyli 2% floty zbiornikowców ropy.
Właściciele zbiornikowców wyczuli koniunkturę. Inwestorzy skoncentrowali się w końcu 2025 r. i na początku 2026 r. przede wszystkim w segmencie zbiornikowców. Tylko w styczniu br. odnotowano 101 transakcji i szacowany zainwestowany kapitał w wysokości 4,7 mld USD – informują brokerze Allied Quantum Sea. Największy popyt zarejestrowano na wtórnym rynku na segment VLCC, w którym odnotowano 43 transakcje o łącznej wartości 2,9 mld USD. Segmenty statków średniej wielkości również zainteresowały znaczący kapitał. Na rynku Suezmax przeprowadzono 10 transakcji o łącznej wartości 523,6 mln USD. Zmiany właścicieli LR2/Aframax dokonały się w formie 8 transakcji o wartości 517,5 mln USD.
Paneliści Capital Link stwierdzili, że utrzymujące się sześciocyfrowe stawki dzienne, nieefektywność związana z sankcjami i starzejące się floty wspierają zyski w 2026 roku – informował w styczniu 2026 r. Craig Jallal na łamach portalu rivieramm.com. Rynek oceniali tak wytrwani gracze jak: prezes i dyrektor generalny DHT Holdings Svein Moxnes Harfjeld; dyrektor generalny Frontline Management Lars H. Barstad; założyciel i dyrektor generalny Tsakos Energy Navigation (TEN) Nikolas P. Tsakos; oraz dyrektor handlowy Teekay Tankers Mikkel Seidelin. Panel moderował Jørgen Lian, dyrektor ds. analiz kapitałowych w sektorze żeglugowym w DNB Carnegie.
Podczas dyskusji w ramach cyklu webinariów Capital Link dotyczących sektora żeglugowego, kadra zarządzająca zbiornikowcami transportującymi ropę naftową stwierdziła, że zimowe stawki pozostały stabilne, a wysokie wolumeny ustalane były na poziomach rzadko odbiegających od stawek osiąganych w 2008 i w 2020 r. Frachty są zadowalające, ale ceny ropy na razie są względnie niskie.
Mimo niskich cen OPEC+ skłania się ku wznowieniu wzrostu produkcji ropy od kwietnia, informowały agencja na podstawie informacji pozyskanych bezpośrednio ze źródła w OPEC+. Uzasadnia się to tym, że kraje zrzeszone w grupie przygotowują się do zwiększonego letniego popytu. Niepewność co cen wynika z napięcia jakie spowodowane zostało wejściem na ścieżkę wojenną USA z Iranem.
Stabilizacja w regionie pozwoliłoby liderowi OPEC, Arabii Saudyjskiej, i innym członkom, takim jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, odzyskać udziały w rynku. Inni członkowie OPEC+, tacy jak Rosja i Iran działają pod presją sankcji ale również szukają dróg dopompowania ropy na rynek. Podaż z Kazachstanu zakłócana jest przez trudności z dostawami ropy do terminali.
Import rosyjskiej i irańskiej ropy przez gospodarkę Chin utrzymuje się na wysokim poziomie i zapowiada się nowy rekord dostaw w lutym br. Na rynek transportu morskiego ma również wpływ, że Indie zmniejszają import ropy z Rosji, a przestawiły się na dostawy z Zatoki Perskiej. Skróciły sobie w ten sposób szlaki dostaw i zmniejszyły wydatki na transport morski ropy.
Import rosyjskiej ropy do Chin ma wzrosnąć trzeci miesiąc z rzędu, osiągając w lutym nowy rekord. Chiński nowy rok nie zmienił tu pracy przewozowej zbiornikowców, by niezależne rafinerie nabyły ładunki po znacznych obniżkach cen w kontraktach podpisywanych jeszcze w 2025. Według danych traderów i operatorów statków, które zabukowane zostały na transport ropy szacuje się, że dostawy rosyjskiej ropy do Chin w lutym wyniosą 2,07 mln baryłek dziennie. Przekroczone zostaną więc dostawy osiągnięte w styczniu br. w wysokości 1,7 mln baryłek dziennie – wynika z ocen Vortexa Analytics.
Na rynek ropy wpływ ma również ruch, który wykonały Stany Zjednoczone. Złagodziły one niedawno sankcje nałożone na wenezuelski sektor energetyczny. Nowe licencje pozwalają globalnym graczom na uruchomienie nowych projektów w kraju będącym członkiem OPEC. Departament Skarbu USA wydał we ogólną licencję ułatwiającą poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej i gazu w Wenezueli. Ten ruch wpłynął również na ceny obu nośników energii.
Na ruchy na rynku ropy naftowej wpływ ma również aktywność głównych graczy w Zatoce Perskiej. Wspierany przez Arabię Saudyjską Midad podpisał z Łukoilem list intencyjny w sprawie aktywów objętych sankcjami i oczekuje na jego zatwierdzenie. Transakcja jest uzależniona od zgody organów regulacyjnych USA. Łukoil zamierza pozbyć się zagranicznych aktywów ograniczonych sankcjami Zachodu i wykorzystuje rosnące zainteresowanie rosyjskich aktywów przez inwestorów z Bliskiego Wschodu.
Te działania mają również wpływ na ruchy na rynku zbiornikowców. Właśnie ten segment cieszył się powodzeniem inwestorów. Zbiornikowce stanowiły większość ujawnionego zainwestowanego kapitału, głównie dzięki greckiemu udziałowi w akwizycjach dużych statków do przewozu ropy naftowej. Z kolei chińscy nabywcy byli bardziej aktywni w segmencie suchych masowców, gdzie aktywność była szersza pod względem liczby transakcji i koncentrowała się na wybranych uzupełnieniach floty.
Handel ropą to nie jedyny element rynku decydujący o końcowej cenie. Istotną rolę odgrywa ruch na rynku wtórnym. To informacja, czy się opłaca wozić, co się opłaca wozić i czym będzie odbywał się transport ropy. Na rynku wtórnym istotną rolę odgrywają transakcje wykonywane między operatorami flot cieni i manipulacje statkami zombie.
Na oficjalnym rynku wtórnym, statki średniej wielkości nadal stanowiły największą część całkowitego wolumenu transakcji w obu sektorach. Greccy inwestorzy dokonali 14 akwizycji, przeznaczając na nie 883,1 mln USD – informuje Allied Quantum Sea. Było to 13,9% transakcji tankowców w styczniu 2026 r., ale prawie 25% zainwestowanego kapitału na rynku wtórnym. Operator z Chin ograniczył się do zakupu jednego produktowca o wartości 14,0 mln USD.
Kapitał grecki koncentrował się na rynku transportu ropy naftowej. Tylko w styczniu miało miejsce 6 akwizycji statków Suezmax o łącznej wartości 437,6 mln USD i 4 zakupy VLCC o wartości 302 mln USD. Zanotowano również 3 transakcje MR o wartości 99,5 mln USD oraz 1 przejęcie LR1/Panamax o wartości 44 mln USD.
Transakcje na rynku wtórnym nie miały istotnego znaczenia na frachty i rynek przewozów ropy naftowej pozostawał stosunkowo stabilny na początku lutego. Właśnie ze strony Grecji są opory z przyjęciem propozycji 20. Pakietu sankcji UE na handel ropą naftową. Opór jest też w środowisku państw wygodnej bandery, Cypru i Malty. Nie ma zgody co do tego, aby zastąpić limit cen ropy z rosyjskich dostaw zakazem świadczenie usług transportu morskiego rosyjskiej ropy. W efekcie transport ropy dobywał się bez zakłóceń, a Baltic Dirty Tanker Index (BDTI) wyniósł średnio 1 718, co oznacza wzrost o 1,6% w ujęciu miesięcznym – raportował grecki Intermodal.
Stabilny popyt utrzymywał się na rynku zbiornikowców VLCC. Na rynku Middle East Gulf (MEG). odnotowano ograniczony wzrost popytu na duże zbiornikowce po zakończeniu przeładunków w lutym. International Energy Week (IE Week) również nie wywołał dynamicznych zmian popytu. W strefie West African (WAF) aktywność w transporcie ropy była umiarkowana.
Stawki czarterów z Zachodniej Afryki ustabilizowały się dzięki równowadze na rynku zewnętrznym. Ogólnie rzecz biorąc, stawki pozostały stabilne, wspierane przez pewną liczbę zarezerwowanych ładunków. TCE wyniósł 107 393 USD/dzień, spadając o 1,2% w ujęciu rocznym – zauważają brokerzy Intermodal.
Czartery na statki Suezmax były w dużej mierze stabilne, a TCE spadło nieznacznie o 0,3% w ujęciu rocznym do 93 219 USD/dzień. Na rynku afrykańskim (WAF) stawki utrzymywały się na poziomie około 70 tys. USD/dzień. Bliski Wschód pozostał stabilny. Jedna eskalacja napięć między USA a Iranem może wywołać krótkoterminowe wzrosty czarterów statków, które przewożą ropę przez Cieśninę Ormuz.
O dziwo, region Morza Czarnego był stabilny mimo, że ładunki przez Caspian Pipeline Consortium (CPC) zasadniczo dostarczane były poza harmonogramami. Tutaj stawki wciąż są wysokie i przekraczają 115 tys. USD/dzień. Na frachty na pewno wpływ utrzymywanie statków przez dłuższe okresy w eksploatacji. Duża część statków działa w ramach szarej floty. Ale też wielu operatorów wydłuża czas eksploatacji zbiornikowców ropy.
Flota zbiornikowców do przewozu ropy szybko się starzeje i minie trochę czasu, zanim podaż floty ulegnie istotnej zmianie w wyniku modernizacji. DHT Holdings president and chief executive Svein Moxnes Harfjeld stwierdził, że do końca 2028 r. „50% floty będzie miało ponad 15 lat, a 25% ponad 20 lat” – relacjonuje Craig Jallal na łamach portalu „riviera”. Harfjeld stwierdził, że praktyczna „sztywna granica” zbycia zbiornikowca wynosiła jeszcze niedawno 15 lat, ale w obecnych warunkach „zdecydowanie” zbliżyła się do 20 lat. Również Teekay nie spodziewa się sprzedaży statków w wielu „powyżej 20 lat w znaczący sposób”. Teekay Tankers chief commercial officer Mikkel Seidelin powiedział, że firma sprzedała 11 zbiornikowców w 2025 roku, jednocześnie rozpoczynając odbudowę swojej floty.
Paneliści analizowali również o scenariuszach dotyczących rozwoju floty „cieni” i jej wpływu na czartery i rentowność flot legalnych. Analizowano także w jakim stopniu zmiana sankcji lub ugoda rosyjsko-ukraińska mogłaby zmienić pracę przewozową zbiornikowców. Seidelin jest zdania, że tonomile wykonywane przez statki wzrosły [po wybuchu wojny – MG] średnio o 5% w 2022 roku i o 7% w 2023 roku.
Istotne wzrosty tonomil miały miejsce w przypadku wykorzystania statków średniej wielkości. Seidelin stwierdził, że „uzyskanie tych wojennych zysków byłoby trudne do zakwestionowania”. W lutym 2026 r. 26% floty handlowej ma ponad 20 lat, 28% ma 15-19 lat, 15% ma 10-14 lat, 22% ma 5-9 lat, a 9% ma mniej niż 5 lat. Współczynnik wartości portfela zamówień do obrotów wynosi 16,4% w przeliczeniu na dwt – wyliczyli analitycy Banchero Costa Research.
W związku z pozostawieniem starszych statków w dyspozycji oraz aktywnością szarej floty Tsakos wyjaśnia, że zamówienie w stoczni VLCC za „130 mln USD” z dostawą w 2028 lub 2029 roku wymaga długoterminowego uzasadnienia biznesowego. Aby kontrakt na rynku pierwotnym okazał się rentowny, do osiągnięcia zwrotu z inwestycji w statek czarter powinien osiągać „60 tys. USD dziennie”. Nikolas P Tsakos stwierdził zdecydowanie, że należy unikać zamówień spekulacyjnych.
Zbyt długie przetrzymywanie starszych statków nie będzie korzystnie wpływało na rentowność działalności. A ponieważ flota zbiornikowców ropy będzie rosła około 3% rocznie dzięki dostawom z rynku pierwotnego, to frachty mogą spaść do granicy rentowności. Na rynek ropy wpływ mają czynniki ekonomiczne, podaż i popyt oraz czynniki geopolityczne. Uwolnienie handlu z Wenezuelą częściowo ustabilizowało rynek.
Sankcje nałożone na ropę rosyjską nie zmieniły rynku, a uruchomiły nowe kanały dostaw flotami cieni. Kolejna wojna w Zatoce Perskiej może na pewien czas wywołać zawirowania w cenach dostaw ropy i czarterów. Jednak wydaje się, że większość dostawców i operatorów przygotowała się do zawirowań ładując zbiorniki na lądzie i morzu taniej ropy i czekając na skoki cen.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni