• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Wiceminister infrastruktury: Rail Baltica z przynajmniej 10-letnim opóźnieniem

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Wiceminister infrastruktury: Rail Baltica z przynajmniej 10-letnim opóźnieniem
Fot. Rail Baltica

Budowa linii kolejowej Rail Baltica prawdopodobnie zostanie ukończona 10 lat później niż zakładano, gdyż priorytetem jest poprawa stanu istniejących linii na wypadek rosyjskiego ataku - przyznał w rozmowie z dziennikiem „Financial Times” polski wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.

Według niego, ukończenie wartego 24 mld euro projektu Rail Baltica w terminie do 2030 roku jest „niemożliwe”, a „znacznie tańsze i szybsze” byłoby zmodernizowanie istniejącej infrastruktury.

„Obecnie zakładam, że cała ta linia zostanie ukończona w 2040 roku, a na pewno nie w 2030 roku” - powiedział.

Jak wyjaśnia „FT”, finansowany przez kraje bałtyckie, Polskę i UE projekt o długości 1230 km ma połączyć Warszawę z Estonią, Łotwą i Litwą, włączając te kraje do europejskiej sieci kolejowej i kończąc zależność od infrastruktury z czasów sowieckich, zbudowanej zgodnie z rosyjskim rozstawem torów.

Gazeta zauważa, że prawdopodobne opóźnienie uwidacznia narastające napięcia między ambicjami infrastrukturalnymi UE a realiami budżetowymi i bezpieczeństwa, zwłaszcza w państwach członkowskich graniczących z Rosją. Przypomina również, że podczas lutowego spotkania w Warszawie ministrowie transportu Francji, Niemiec i Polski uzgodnili, że priorytetowo potraktują inwestycje kolejowe, które mogłyby pomóc w szybkim przemieszczaniu żołnierzy i sprzętu wojskowego na wschodni front NATO w przypadku ataku rosyjskiego.

Komisja Europejska podtrzymuje, że rok 2030 jest obowiązującym terminem na ukończenie budowy Rail Baltica. Malepszak powiedział jednak, że decydenci, w tym ci z Brukseli, powinni zaprzestać tego, co określił jako „proces samooszukiwania się” w kwestii terminu.

Zwrócił uwagę na gwałtownie rosnące koszty Rail Baltica. W 2017 r. kraje uczestniczące w projekcie oszacowały jego całkowity koszt na 5,8 mld euro, ale wspólny audyt przeprowadzony w 2024 roku wykazał czterokrotny wzrost tej kwoty do 23,8 mld euro, w tym 15,3 mld euro na budowę początkowego odcinka linii kolejowej o jednym torze.

Wyjaśnił, że ostatni i „najtrudniejszy odcinek” polskich prac związanych z budową od podstaw nowej linii z Ełku do granicy z Litwą rozpocznie się najwcześniej w 2030 r. i obejmie 80 km, a ich szacowany koszt to 4 mld euro.

Krajowa Izba Odwoławcza w poniedziałek wydała wyrok, w którym nakazała PKP Polskim Liniom Kolejowym unieważnienie wyboru oferty najkorzystniejszej w przetargu na budowę szlaku Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem - dowiedział się money.pl. Zamawiający, jak potwierdził portalowi Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP PLK, ma wrócić do badania i oceny ofert. Wyrok KIO stanowi, że spółka kolejowa ma odrzucić propozycję konsorcjum firm Budimex, Budimex Kolejnictwo i PORR, którą uznano za najkorzystniejszą.

Malepszak, z wykształcenia inżynier kolejowy, ocenił, że Rail Baltica nie może zostać ukończona zgodnie z harmonogramem „z powodu braku pieniędzy, wymogów (technicznych) UE oraz (rosnących) kosztów budowy”. Jego zdaniem, UE powinna obniżyć oczekiwania i ponownie rozważyć normy techniczne transeuropejskiej sieci transportowej, w tym wymóg, by pociągi na nowych trasach dużych prędkości poruszały się z minimalną prędkością 160 km/godz., który zmusza kraje do budowy kosztownych nowych linii zamiast modernizacji istniejących torów. (PAP)


bjn/ ap/ jpn/

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.