W 2025 r. globalna podaż ropy naftowej na szlakach morskich wzrosła o 2% r/r do 2 224,7 mln ton, z wyłączeniem handlu kabotażowego, wynika z obliczeń załadunków na podstawie śledzenia zbiornikowców przez LSEG. Unia Europejska w 2025 r. była drugim importerem ropy naftowej drogą morską. Chiny wyprzedziły UE na rynku popytu ropy naftowej, ponieważ w okresie styczeń-grudzień 2025 r. kraje UE zmniejszyły import o 2,7% r/r.
Przez terminale paliwowe do europejskich rafinerii przepompowano 460,6 mln ton ropy naftowej w ubr. Rynek dostawców dla Unii Europejskiej skupiony był w krajach Afryki Północnej i Morza Północnego. Ale na rynku globalnym istotne były dostawy z Zatoki Perskiej, których wolumen wzrósł o 1,7% r/r do 883,4 mln ton w 2025 r. Kraje arabskie zapewniły 39,7% morskiego handlu ropą naftową.
Ożywił się eksport z Rosji (w tym ropy naftowej pochodzenia kazachskiego), który wzrósł o 2,1% r/r w okresie styczeń-grudzień 2025 r. W portach rosyjskich załadowano na zbiornikowce 233,4 mln ton, co stanowi 10,5% globalnego handlu. Na wzroście eksportu rosyjskiej ropy naftowej skorzystały głównie legalne floty i terminal paliwowe, działające legalnie firmy handlowe i ubezpieczeniowe. Jedna czwarta tej ropy rozładowana została w terminalach paliwowych portów Unii Europejskiej.
Kraje Ameryki Południowej zwiększyły mocno podaż ropy naftowej wprowadzając na rynek 11% więcej tego surowca niż w 2024 r. Z portów tego regionu zbiornikowce wywiozły 220,6 mln ton ropy, co stanowi 9,9% światowego handlu. Dostawcy z USA zmniejszyli eksport o 8% r/r, tankując na zbiornikowce w 2025 r. 181,7 mln ton ropy.
Udział amerykańskiej ropy na rynku transportu morskiego zmalał do 8,2%. Także w Azji Południowo-Wschodniej spadły załadunki na zbiornikowce o 11,3% r/r. Firmy handlujące ropą z tego regionu wywiozły 106,7 mln ton 2025 r. Oznacza to wyraźne zmiany w wolumenie reeksportu ropy pochodzącej z Rosji – stwierdzają analitycy Banchero Costa Research.
Ceny surowców energetycznych w ostatnich latach wyraźnie spadały i będą prawdopodobnie niskie w 2026 r. To sprawiło że w bilansach eksporterów pojawiły się niedobory ze sprzedaży. Natomiast importerzy przy podobnych ilościach sprowadzanej ropy naftowej i gazu znacznie zmniejszyli wydatki na surowce i frachty.
Po stronie popytu, decydującym graczem jest przemysł rafineryjny ChRL. Chiny są największym importerem ropy naftowej drogą morską. W 2025 r. na Chiny przypadało 23% popytu światowego handlu ropą naftową. Było tak mimo tego, że w ubr. import Chin zmalał o 0,6% r/r. A jednak terminale paliwowe pracowały prawie na pełnych obrotach przez cały rok i rozładowały 505,2 mln ton ropy naftowej.
Import krajów UE-27 zmniejszył się w ubr. o 2,7% r/r do 460,6 mln ton. Import państwa ASEAN zrekompensował te spadki, ponieważ wzrósł o 7,2% r/r. Rozładunki w terminalach paliwowych osiągnęły 284,4 mln ton. Analitycy Banchero Costa Research twierdzą, że w tym przypadku ująć trzeba również „wolumeny rosyjskie, które później zostały reeksportowane do innych krajów Azji”. Import ropy gospodarki Indii wygenerował wzrost o 2,7% r/r. W terminalach przyjęto 239,6 mln ton ropy naftowej w okresie styczeń-grudzień 2025 r. Import USA spadł natomiast o 9,4% r/r do 121,5 mln ton w 2025 r.
Unia Europejska tylko w 2022 r. importowała więcej ropy niż Chiny. W następny roku ponownie znalazła się na drugim miejscu pod względem do wielkości importu ropy naftowej drogą morską. Stało się tak pomimo tego, że w okresie styczeń-grudzień 2023 r. import ropy drogą morską do Unii Europejskiej (27) wzrósł o 4,5% r/r do 472,9 mln ton. Wtedy rynek UE odpowiadał za 21,7% światowego importu ropy naftowej zbiornikowcami. W 2024 r. import ropy do UE-27 wzrósł już tylko o 0,2% r/r do 473,6 mln ton. W 2025 r. zbiornikowce przywiozły do terminali paliwowych mniej o 2,7% ropy niż w 2024 r. W portach importujących ropę naftową wypompowano ze zbiornikowców 460,6 mln ton.
Około 12,4% wolumenu ropy naftowej rozładowanej w UE w 2025 r. dotarło zbiornikowcami VLCC, około 40,4% statkami Suezmax, a reszta dostarczona była głównie w zbiornikach statków Aframax. Największymi beneficjentem morskiego importu ropy w UE w2025 r. były terminale paliwowe Rotterdamu, które przyjęły 99,3 mln ton ropy naftowej.
Na kolejnych miejscach uplasował się Triest (40,9 mln ton), Gdańsk (35,5 mln ton), Fos (21,0 mln ton) oraz Le Havre (20,0 mln ton). Mniejszymi, choć istotnymi, przeładunkami mogą wykazać się Wilhelmshaven (16,1 mln ton), Cartagena (13,3 mln ton), Sarroch (11,4 mln ton) i Augusta (10,5 mln ton).
Jeśli chodzi o źródła dostaw, w ostatnich latach nastąpiły znaczne przetasowania. Sprawiły one, że na nowych transferach ropy zarabiały zarówno floty cieni, floty legalne jak i terminale paliwowe. Z tymi grupami operatorów współpracowały firmy spedycyjne i ubezpieczeniowe, firmy zajmujące się przeładunkami w terminalach reeksportowych i obsługujące przeładunki STS.
Dlatego wysyłka ropy naftowej drogą morską z portów rosyjskich (obejmujący również ropę kazachską) wzrósł znacząco, bo o 4,2% r/r w 2025 r. do 60,6 mln ton. Nie osiągnięto jednak rekordowej podaży 98,4 mln ton z 2022 r. Noworosyjsk jest nadal największym portem z którego 56,3 mln ton ropy naftowej dotarło drogą morską do terminali UE w okresie styczeń-grudzień 2025 r. – zauważają analitycy Banchero Costa Research.
Eksporterzy z Rosji utracili istotną pozycję w światowym handlu ropą naftową. Ale są wciąż liczącym się graczem i obecnie stanowią czwarte co do wielkości źródło dostaw zbiornikowcami ropy do UE. Z terminali paliwowych Rosji do portów UE dociera 13,2% ropy naftowej. Rosja znalazła się za Afryką Północną, z której przywieziono zbiornikowcami 19,8% ropy rozładowanej w UE. Z odwiertów na Morzu Północnym importowano 18,9% ropy. Dostawcy z USA dostarczyli 14,1% popytu UE na ropę naftową.
Import z Afryki Północnej (w tym z Sidi Kerir) wzrósł o 4,3% r/r do 91,1 mln ton w 2025 r. Dostawy z Morza Północnego (Norwegia i Wielka Brytania) przyrosły o 0,6% r/r do 87,2 mln Import ze Stanów Zjednoczonych spadł o 13,3% r/r do 64,8 mln ton. Dostawy z Zatoki Perskiej spadły aż o 27,3% r/r do 25,2 mln ton, a z Afryki Zachodniej do Europy dotarło o 4,1% mniej ropy r/r osiągając 48 mln ton.
Producenci i operatorzy próbują przeczekać niski poziom cen ropy naftowej, które w 2026 r., a może nawet do 2027 r. nie będą zadowalające, tak jak to miało miejsce w latach 2022-2023. W połowie lutego 2026 r. OPEC prognozował, że światowy popyt na ropę z grupy OPEC+ spadnie o 400 tys. baryłek dziennie w drugim kwartale. A mimo to ceny będą utrzymywać się na poziomie ze stycznia 2026 r.
Opublikowane w lutym br. dane wskazują na niewielką nadwyżkę podaży w pierwszym kwartale 2026 r. Światowy popyt na ropę OPEC+ wyniesie średnio 42,20 mln baryłek dziennie w drugim kwartale - podał OPEC w miesięcznym raporcie dotyczącym rynku ropy naftowej na swojej stronie internetowej. Dla porównania, z lądowych i morskich odwiertów ropy dostarczano 42,60 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale. Obie prognozy nie uległy zmianie w porównaniu z raportem z poprzedniego miesiąca.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni