Nowa umowa handlowa między Indiami a UE, zwana już w środowisku międzynarodowego handlu „matką wszystkich umów o wolnym handlu”, obniża nie tylko cła, ale wpłynie istotnie na przemysł budowy, remontu i recyklingu statków. Można się spodziewać, że wzrost wymiany handlowej między obydwoma gospodarkami wpłynie na aktywność transportu morskiego. Porty morskie muszą przygotować się na przyrosty podaży kontenerów z i do portów Indii.
UE jest największym partnerem handlowym Indii, a wartość handlu towarami z UE w 2024 r. osiągnęła 120 mld euro Jest to 11,5% wartości obrotów handlowych Indii. Indie są dziewiątym co do wielkości partnerem handlowym UE, odpowiadając za 2,4% wartości handlu towarami UE z rynkiem światowym. Handel usługami między UE a Indiami osiągnął 59,7 mld euro w 2023 r., w porównaniu z 30,4 mld euro w 2020 r.
Rząd Indii umowę z Unią Europejską nazywa “MOTHER OF ALL DEALS” i uważa, że „stanowi ona ważny kamień milowy w jednym z najbardziej strategicznych partnerstw gospodarczych Indii”. Umowa jest „zaprojektowana jako nowoczesne partnerstwo handlowe i odpowiada na współczesne globalne wyzwania, umożliwiając jednocześnie głębszą integrację rynkową między czwartą i drugą co do wielkości gospodarką świata” – stwierdza się w specjalnej publikacji rządu Indii pt. “MOTHER OF ALL DEALS” UNLOCKING OPPORTUNITIES EMPOWERING INDIA@2047.
Również Komisja Europejska wskazuje na strategiczne znaczenie umowy. Podkreśla się, że „Umowa o wolnym handlu przyznaje uprzywilejowany dostęp dla eksportu UE do najludniejszego kraju świata, liczącego 1,45 miliarda ludzi”. Ponieważ umowa eliminuje lub obniża cła na ponad 96% eksportu towarów UE, Komisja Europejska zakłada, że , potencjalnie podwoi eksport towarów UE do Indii do 2032 r.” Główne korzyści szacowane są około 4 miliardów euro, które rocznie Indie zaoszczędzą na cłach na produkty europejskie. I o taką kwotę może zwiększyć się sprzedaż na ten prawie 1,5-miliardowy rynek.
Nie będzie jednak łatwo. India–EU FTA wprowadza surowe przepisy dotyczące norm środowiskowych, przemysłów informatycznych i wykorzystania ich do wywiadu gospodarczego oraz zrównoważonego rozwoju przemysłów. Te i inne warunki współpracy gospodarczej zmusza menedżerów przemysłów morskich do istotnego skorygowania strategii rozwoju. Indie mają program włączenia się do przyjęcia części stoczniowego tortu o wartości około 70 mld USD. Zaprogramowano konkretne wsparcie finansowe i organizacyjne.
„Japan Times” z niepokojem zauważa, że „Indie dążą do stania się potęgą przemysłu stoczniowego”. Swoje spostrzeżenie opierają na fakcie, że gabinet premiera Indii Narendy Modiego zatwierdził we wrześniu ubr. pakiet o wartości prawie 9,6 miliarda dolarów, który ma pomóc stoczniom z Indii konkurować z globalnymi gigantami przemysłu stoczniowego w Chinach, Japonii i Korei Południowej.
Ambitny program przemysłowy jest częścią wielotorowego podejścia mającego na celu wzmocnienie potencjału stoczniowego tego południowoazjatyckiego kraju, poprawę długoterminowego finansowania i promowanie rozwoju krajowych stoczni. Indie dążą do zwiększenia odporności i strategicznej samowystarczalności, dążąc do stania się globalną potęgą morską.
New Delhi ogłosiło uruchomienie funduszu rozwoju przemysłu morskiego o wartości 3 mld dolarów, który ma zapewnić długoterminowe finansowanie sektora morskiego, w tym na zakup nowych statków i dynamiczny rozwój infrastruktury portów morskich. Dodatkowe 2,4 mld dolarów ma zostać przeznaczone na program mający na celu zwiększenie rocznych zdolności produkcyjnych statków do 4,5 miliona GT.
Środki te będą przeznaczone także na utworzenie centrum technologii okrętowych i wsparcie tworzenia dużych klastrów stoczniowych. - W całym kraju powstaną stocznie liderzy, które będą produkować statki, a [wspierani przez rząd – MG] kooperanci będą produkować lub wytwarzać cały ich sprzęt i części” – powiedział reporterom T.K. Ramachandran, sekretarz indyjskiego sektora portów, żeglugi i dróg wodnych po ogłoszeniu przez rząd Indii programu stoczniowego.
Indie uzyskały preferencyjny dostęp do rynków europejskich i obejmuje on 97% pozycji objętych dotąd restrykcjami celnymi. Odpowiadają one za 99,5% wartości eksportu – wyliczył Departament of Commerce and Industry. Z analizy wymiany handlowej wynika, że już w 2026 r. zostanie zniesionych 70,4% pozycji objętych cłami, które wytwarzane są w Indiach w przemyśle tekstylnym i skórzanym, w tym produkującym obuwie. A należy zauważyć, że w Indiach ulokowały się praktycznie wiodące marki. Przypomnijmy, że Bata przecierał szlak do Indii już w pierwszej połowie XX wieku.
W kontenerach do portów Unii Europejskich bez cła będzie docierać tradycyjny proudkt eksportowy - herbata, a także kawa i przyprawy. W terminalach kontenerowych w dokumentach przewozowych pojawią się w znacznej ilości artykuły sportowe, zabawki, a w mniejszym wymiarze, kamienie szlachetne i biżuteria. Będą również niektóre produkty wytwarzane przez przemysły morskie, w tym mrożone produkty szybko rozwijającej się akwakultury.
Z analizy przeprowadzonej przez Departament of Commerce and Industry wynika, że 20,3% pozycji objętych cłami i obejmujących 2,9% indyjskiego eksportu zostanie zwolnionych z cła przez okres 3 lub 5 lat. Dotyczy to niektórych produktów morskich, przetworzonej żywności, a także broni i amunicji. Tylko 6,1% pozycji objętych cłami obejmujących 6% indyjskiego eksportu zostanie objętych preferencyjnym dostępem w postaci redukcji ceł na niektóre produkty drobiowe, konserwy warzywne, produkty piekarnicze i inne. W tym przypadku zostały wprowadzone kontyngenty taryfowe na samochody, stal, niektóre produkty z krewetek i inne.
Dla Indii ważne będzie otwarcie rynku UE dla wyrobów, które wytwarzane są przez kluczowe sektory wymagające znacznego wkładu pracy. Co nie znaczy, że produkty oferowane na rynek europejski będą mniej zaawansowane technologicznie. Na innowacje i przemysły innowacyjne rząd Indii przeznacza znaczne środki. Uruchomiono specjalne programy.
W portach europejskich zauważymy już w 2026 r. zwiększone dostawy nie tylko takich artykułów jak: tekstylia, odzież, wyroby przemysłów morskich. Rząd Indii uważa, że na umowie EU-Indie skorzysta wyraźnie przemysł skórzany, obuwniczy i chemiczny. Do Unii Europejskiej napłyną wyroby z tworzyw sztucznych i gumy, artykuły sportowe i wymienione wcześniej zabawki i wyroby jubilerskie.
Zmniejszenie ceł zwiększy dopływ towarów, które w 2025 r. generowały przychody z eksportu o wartości ponad 2,87 bln rupii indyjskich (33 mld USD). Do stycznia 2026 r. wymienione towary objęte były cłem w wysokości od 4% do 26%. Dla UE wzrost dostaw nawet o kilka procent będzie miał istotne znaczenie dla przeładunków w portach i równowagi na rynku przemysłowych i konsumpcyjnym. Rząd Indii przejrzyście zauważa, że zniesienie ceł „ma kluczowe znaczenie dla tworzenia miejsc pracy”.
Otwarcie rynku Indii dla producentów z krajów UE to szansa na wejście z wieloma produktami na dynamicznie rozwijający się rynek przemysłowy i konsumpcyjny. Otwarcie rynku UE dla towarów z Indii „pozwoli zwiększyć konkurencyjność na rynku UE”. Zauważano, że producenci z Indii przygotowali się do otwarcia rynku UE i „Sektory te są gotowe skorzystać z liberalizacji taryf i zwiększonej konkurencyjności, umożliwiając głębszą integrację z globalnymi i europejskimi łańcuchami wartości, a jednocześnie tworząc miejsca pracy”.
Z Indii do krajów UE eksportowane będą nie tylko tekstylia, używki, czy wyroby jubilerskie. Indie, to również kraj produkujący towary wysoko przetworzone, o dużym poziomie innowacyjności. Dzięki umowie o wolnym handlu (EU-India FTA) ma zwiększyć eksport towarów przetworzonych Indii do UE, który wyniósł w 2025 r. około 16,6 mld USD. Przewiduje się, że w wyniku FTA wzmocnione i zaktywizowane zostaną ośrodki przemysłowe, a eksport do UE stymulować będzie modernizację przemysłu Indii i jego globalną konkurencyjność. Zauważymy to już w 2026 r. w europejskich zakładach przemysłowych i sklepach, na rynku transportu morskiego i w logistyce, w stoczniach i portach morskich.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni