Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział włoskiemu dziennikowi "La Repubblica", że eksport ukraińskiego zboża można by najlepiej odblokować poprzez międzynarodową operację na Morzu Czarnym z udziałem okrętów, które rozminują jego wody i będą eskortować transporty. Zacząć trzeba od Odessy - dodał.
W opublikowanym we wtorek wywiadzie Kułeba ocenił, że taka operacja jest możliwa "tylko przy formalnym zobowiązaniu Rosji, że nie wykorzysta tych korytarzy do ataków".
"Nikt nie może ufać Rosjanom, trzeba być bardzo ostrożnym. Dlatego nie wystarczy jednostronna deklaracja Kremla. Potrzebne są kraje trzecie, które wezmą na siebie obowiązek czuwania nad przestrzeganiem porozumienia" - tłumaczył ukraiński minister spraw zagranicznych. Jego zdaniem mogłaby zaangażować się w to Organizacja Narodów Zjednoczonych.
"Nas najbardziej interesuje to, aby zboże dotarło do tych, którzy go potrzebują" - zapewnił.
Dmytro Kułeba zaznaczył, że rozmowy w sprawie zboża są w zaawansowanej fazie. "Jesteśmy w kontakcie zarówno z ONZ, jak i z państwami - gwarantami" - poinformował.
Ale - przyznał - "to jest wyścig z czasem. Aby uniknąć katastrofalnych skutków, blokada musi być zdjęta w ciągu dwóch tygodni".
"Naturalnie najlepszą opcją byłby koniec wojny, ale Putin tego nie chce" - powiedział minister.
"My jesteśmy gotowi na zawieszenie broni, Rosjanie nie" - dodał.
Fot. Depositphotos
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni