W piątek rano doszło do strzelaniny w stoczni Ingalls Shipbuilding w Pascagouli w USA, gdzie powstaje nowy niszczyciel US Navy USS Jeremiah Denton.
Do strzelaniny doszło około 7:30 czasu miejscowego w stoczni Ingalls Shipbuilding, gdzie budowany jest ochrzczony już nowy amerykański niszczyciel USS Jeremiah Denton. W stoczni uruchomiono „protokół lockdownu” – nikt nie mógł opuścić jej terenu, wszyscy mieli pozostać na miejscu. Znaleziono ciało jednego z pracowników, którego zidentyfikowano jako 27-letniego Tahja Johnsona. Pozostałych stoczniowców, około 8 tys. osób, podzielono na grupy i przeszukiwano. W końcu zatrzymano Curtisa Jamesa Jr., 25-latka pracującego w tym samym dziale malarskim co ofiara. Został on oskarżony o morderstwo.
Media podały, że obaj mężczyźni wcześniej kłócili się, również bezpośrednio przed tym, jak padły strzały. James Jr. miał nie celować w żadnych innych pracowników stoczni ani infrastrukturę.
Nie wiadomo jak James Jr. przemycił broń na teren stoczni – będzie to przedmiotem osobnego dochodzenia. Broni nie odnaleziono.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei